Rewolucja w niemieckich szkołach. Chcą ograniczyć naukę języków obcych

W niemieckiej debacie publicznej coraz częściej pojawiają się sygnały świadczące o głębokim kryzysie tamtejszego systemu edukacji. Przykładem jest Brandenburgia, gdzie lokalne struktury partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) zaproponowały daleko idące zmiany w szkołach podstawowych, w tym usunięcie nauki języków obcych z pierwszych klas szkolnych.
Niemieckie media liberalne z miejsca zaczęły mówić o „cofaniu cywilizacyjnym”, warto przyjrzeć się temu zjawisku bez ideologicznej histerii.
W opublikowanym niedawno programie edukacyjnym AfD Brandenburgia pojawia się punkt mówiący o czasowym zniesieniu nauki pierwszego języka obcego (najczęściej angielskiego) w klasach 1–4. Chodzi o to, aby pierwszy język obcy nie był nauczany we wczesnych latach szkolnych, co partia uzasadnia innymi priorytetami edukacyjnymi.
To ważne: to nie jest zakaz nauki języków obcych w całej podstawówce czy we wszystkich szkołach landu, lecz konkretna propozycja polityczna zawarta w programie jednej partii politycznej. Nie ma prawnego zakazu o takim charakterze uchwalonego przez parlament Brandenburgii ani przez rząd federalny Niemiec, jak próbują przekonywać internetowi sygnaliści.
Co AfD proponuje w edukacji?
Choć "opóźnienie poznawania języka obcego" proponowane przez AfD w niemieckich mediach wybija na pierwszy plan, cała proponowana przez partię reforma zakłada też inne, dużo bardziej irytujące środowiska lewicowo-liberalne postulaty:
-
Zawieszenie lekcji języka obcego w klasach 1–4 — AfD chce, aby wczesne lata edukacji skupiały się na podstawowych umiejętnościach, a nauka języków zaczynała się później.
-
Postulat „nieideologizowania” programów i zakaz „politycznej indoktrynacji” w szkołach.
-
Wprowadzenie zakazu tzw. języka „gender” oraz zakazu korzystania z telefonów komórkowych w szkołach do końca pierwszego etapu szkolnego.
-
Krytyczne spojrzenie na promocję różnorodności, m.in. sprzeciw wobec widocznego wspierania społeczności LGBTQ w szkołach.
Takie postulaty zostały opisane przez Tagesspiegel jako część szerszego planu partii, który ma być odpowiedzią na to, co AfD nazywa „edukacyjnym kryzysem w Brandenburgii”.
Reakcje polityczne i społeczne
Propozycje AfD spotkały się z krytyką ze strony innych sił politycznych w landzie. Przedstawiciele SPD i CDU w Brandenburgii ostrzegają, że takie rozwiązania, w szczególności dotyczące języków obcych oraz języka „gender”, mają charakter ideologiczny i autorytarny. Krytycy zwracają uwagę, że edukacja językowa we wczesnych klasach jest uznawana przez pedagogów za ważny element rozwoju dzieci, wspierający kompetencje komunikacyjne i integrację społeczną.
Warto też zauważyć, że AfD w Brandenburgii jest przez niemieckie służby bezpieczeństwa klasyfikowana jako landowy oddział partii o charakterze ekstremistycznym.
źr. wPolsce24 za "Tagesspiegel"











