Świat

Rewolucja w niemieckich szkołach. Chcą ograniczyć naukę języków obcych

opublikowano:
gazety leżące na stojaku w niemieckim kiosku
(fot. Fratria)
W ostatnich tygodniach w niemieckich mediach lokalnych pojawiły się doniesienia dotyczące planów reformy edukacji proponowanych przez partię Alternatywa dla Niemiec (AfD) w Brandenburgii. Artykuły niemieckiego dziennika "Tagesspiegel" opisują dokument programowy landowego odziału AfD, w którym partia przedstawia własne propozycje zmian w oświacie. 

W niemieckiej debacie publicznej coraz częściej pojawiają się sygnały świadczące o głębokim kryzysie tamtejszego systemu edukacji. Przykładem jest Brandenburgia, gdzie lokalne struktury partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) zaproponowały daleko idące zmiany w szkołach podstawowych, w tym usunięcie nauki języków obcych z pierwszych klas szkolnych.

Niemieckie media liberalne  z miejsca zaczęły mówić o „cofaniu cywilizacyjnym”, warto przyjrzeć się temu zjawisku bez ideologicznej histerii.

W opublikowanym niedawno programie edukacyjnym AfD Brandenburgia pojawia się punkt mówiący o czasowym zniesieniu nauki pierwszego języka obcego (najczęściej angielskiego) w klasach 1–4. Chodzi o to, aby pierwszy język obcy nie był nauczany we wczesnych latach szkolnych, co partia uzasadnia innymi priorytetami edukacyjnymi. 

To ważne: to nie jest zakaz nauki języków obcych w całej podstawówce czy we wszystkich szkołach landu, lecz konkretna propozycja polityczna zawarta w programie jednej partii politycznej. Nie ma prawnego zakazu o takim charakterze uchwalonego przez parlament Brandenburgii ani przez rząd federalny Niemiec, jak próbują przekonywać  internetowi sygnaliści. 

Co AfD proponuje w edukacji?

Choć "opóźnienie poznawania języka obcego" proponowane przez AfD w niemieckich mediach wybija na pierwszy plan, cała proponowana przez partię reforma zakłada też inne, dużo bardziej irytujące środowiska lewicowo-liberalne postulaty:

  • Zawieszenie lekcji języka obcego w klasach 1–4 — AfD chce, aby wczesne lata edukacji skupiały się na podstawowych umiejętnościach, a nauka języków zaczynała się później. 

  • Postulat „nieideologizowania” programów i zakaz „politycznej indoktrynacji” w szkołach. 

  • Wprowadzenie zakazu tzw. języka „gender” oraz zakazu korzystania z telefonów komórkowych w szkołach do końca pierwszego etapu szkolnego. 

  • Krytyczne spojrzenie na promocję różnorodności, m.in. sprzeciw wobec widocznego wspierania społeczności LGBTQ w szkołach. 

Takie postulaty zostały opisane przez Tagesspiegel jako część szerszego planu partii, który ma być odpowiedzią na to, co AfD nazywa „edukacyjnym kryzysem w Brandenburgii”.

Reakcje polityczne i społeczne

Propozycje AfD spotkały się z krytyką ze strony innych sił politycznych w landzie. Przedstawiciele SPD i CDU w Brandenburgii ostrzegają, że takie rozwiązania, w szczególności dotyczące języków obcych oraz języka „gender”, mają charakter ideologiczny i autorytarny. Krytycy zwracają uwagę, że edukacja językowa we wczesnych klasach jest uznawana przez pedagogów za ważny element rozwoju dzieci, wspierający kompetencje komunikacyjne i integrację społeczną. 

Warto też zauważyć, że AfD w Brandenburgii jest przez niemieckie służby bezpieczeństwa klasyfikowana jako landowy oddział partii o charakterze ekstremistycznym. 

źr. wPolsce24 za "Tagesspiegel"

Gospodarka

Volkswagen zaciska pasa. Cięcia i mniej modeli

opublikowano:
mid-epa13210067
Fabryka Volkswagena (PAP/EPA)
Volkswagen zlikwiduje w najbliższych latach kolejnych 50 tys. miejsc pracy na całym świecie, z czego około połowa przypadnie prawdopodobnie na Niemcy - podała dziś agencja dpa, powołując się na źródła w tej firmie. Nowa redukcja dochodzi do już trwających programów o podobnej skali.
Świat

Szokujące sceny na hiszpańskiej plaży. Imigranci wyciągnęli z morza małego delfina i zatłukli go kijem

opublikowano:
Screeny z hiszpańskich mediów
(fot. screen za X)
W hiszpańskiej ekslawie Ceuta zawrzało. Do sieci trafiły nagrania dokumentujące bezduszne zachowanie grupy nielegalnych migrantów na plaży El Trampolín. Mężczyźni wyciągnęli z płytkiej wody małego delfina, po czym... dokonali na nim brutalnej egzekucji, okładając go kijami. Mieszkańcy nie kryją wściekłości i pytają o granice bezkarności.
Świat

Okłamywali nas na lekcjach geografii? Dzisiejsze głosowanie może odesłać tradycyjne mapy do lamusa

opublikowano:
Globus
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Czy tradycyjna mapa świata, którą znamy ze szkolnych ław i ekranów komputerów, odejdzie do lamusa? Zgromadzenie Ogólne ONZ podejmie dziś kluczową decyzję, która może całkowicie odmienić sposób, w jaki patrzymy na naszą planetę. Togo, wspierane przez 54 państwa członkowskie Unii Afrykańskiej, domaga się oficjalnego pożegnania z tradycyjną mapą Mercatora na rzecz projekcji „Equal Earth”, która oddaje rzeczywiste proporcje kontynentów.
Świat

Wielki plan Ukrainy wobec Polski. Perspektywa sięga kilkunastu lat

opublikowano:
Plan organizacji mundialu przez Ukrainę wydaje się być dziś skrajnie nierealny. Nasz wschodni sąsiad jest aktualnie poddawany permanentnym atakom rosyjskim. Dzisiejszej nocy ucierpiała Odessa - skutki ataku na zdjęciu
Plan organizacji mundialu przez Ukrainę wydaje się być dziś skrajnie nierealny. Nasz wschodni sąsiad jest aktualnie poddawany permanentnym atakom rosyjskim. Dzisiejszej nocy ucierpiała Odessa - skutki ataku na zdjęciu (Fot. PAP/Alena Solomonova)
Polska i Ukraina mogą w przyszłości ponownie połączyć siły przy organizacji wielkiej piłkarskiej imprezy. Tym razem stawka byłaby jednak znacznie większa niż mistrzostwa Europy. Ukraińskie władze sondują możliwość wspólnego ubiegania się z Polską o organizację mistrzostw świata. Pomysł pojawia się w niezwykle odległej perspektywie, ale Kijów już dziś przekonuje, że przygotowania trzeba rozpocząć odpowiednio wcześnie.
Świat

Mroczna tajemnica Małego Fiata wyciągniętego z dna Renu. Wrak skrywał makabryczne znalezisko

opublikowano:
Tak wyglądał wrak w trakcie operacji wyciągania go z Renu. Wtedy jeszcze nie wiedziano, że zawiera ludzkie szczątki
Tak wyglądał wrak w trakcie operacji wyciągania go z Renu. Wtedy jeszcze nie wiedziano, że zawiera ludzkie szczątki (Fot. Policja w Duisburgu)
Niski poziom wody w Renie odsłonił samochód, który prawdopodobnie przez dziesięciolecia spoczywał na dnie rzeki. Postanowiono go wydobyć, by pozbyć się śmiecia, ale wtedy sprawa nabrała zupełnie innego charakteru. W środku oraz w bezpośrednim sąsiedztwie auta znaleziono fragmenty ludzkich kości. Niemieccy śledczy próbują teraz ustalić, do kogo należał samochód i skąd się wziął w rzece. Nie wykluczają nawet polskiego tropu, bo w końcu Maluch był przez lata najpopularniejszym autem właśnie w Polsce.
Świat

Skandal w sądzie. Czy proces o zabójstwo dzieci zostanie unieważniony?

opublikowano:
pexels-shox-37730955
(fot. ilustracyjna Pexels)
56-letnia kobieta fotografowała ławników w głośnej sprawie Lindsay Clancy, oskarżonej o uduszenie trojga swoich dzieci. Została oskarżona o próbę zastraszenia ławy przysięgłych.