Świat

AfD szpieguje na rzecz Rosji? Takich oskarżeń wprost nikt jeszcze w Niemczech nie stawiał!

opublikowano:
mid-epa12468375
Nowy skandal polityczny w Niemczech. Szef MSW Turyngii Georg Maier (SPD) oskarżył Alternatywę dla Niemiec (AfD) o działania, mogące wskazywać na szpiegowanie na rzecz Rosji. Jak twierdzi, politycy tej partii mają nadużywać swoich praw parlamentarnych, by zbierać wrażliwe informacje o niemieckiej infrastrukturze krytycznej.

Według Maiera, deputowani AfD w ciągu ostatnich 12 miesięcy złożyli 47 zapytań dotyczących infrastruktury krytycznej, a pytania te są „coraz bardziej szczegółowe”. Jego zdaniem sposób działania partii może wskazywać na koordynację z rosyjskimi interesami.

– Można mieć wrażenie, że AfD po prostu odhacza kolejne punkty z listy zadań otrzymanej od Kremla – powiedział Maier w rozmowie z dziennikiem „Handelsblatt”.

Co interesuje AfD?

Według władz Turyngii szczególne zainteresowanie AfD obejmuje transport, energetykę, systemy zaopatrzenia w wodę oraz policyjne systemy informatyczne. Chodzi m.in. o wyposażenie służb w technologie wykrywania i neutralizowania dronów – dane, które w przypadku ujawnienia mogłyby mieć znaczenie strategiczne.

Szef MSW podkreśla, że choć interpelacje są formalnie zgodne z prawem, ich zakres i liczba budzą coraz większy niepokój służb.

AfD odrzuca oskarżenia

Na zarzuty natychmiast odpowiedziało kierownictwo partii. Bernd Baumann, pierwszy sekretarz parlamentarny AfD, nazwał te podejrzenia „absurdalnymi”, przekonując, że jego ugrupowanie „po prostu domaga się przejrzystości w kwestii stanu niemieckiej infrastruktury”.

AfD od lat utrzymuje napięte relacje z pozostałymi ugrupowaniami, które zarzucają jej radykalizm, populizm i prorosyjskie sympatie. Mimo kontrowersji partia zyskuje coraz większe poparcie społeczne, szczególnie w landach wschodnich.

Merz utrzymuje „zaporę ogniową” wobec AfD

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zapowiedział utrzymanie tzw. Brandmauer, czyli politycznej „zapory ogniowej”, mającej uniemożliwić współpracę z AfD na każdym poziomie – federalnym i regionalnym. 

Jednocześnie Merz sprzeciwił się pomysłom delegalizacji ugrupowania, uznając je za zbyt radykalny krok.

Rekordowe poparcie dla AfD

Najnowszy sondaż ośrodka Insa pokazuje, że AfD notuje 27 proc. poparcia, co czyni ją najsilniejszą partią w Niemczech. Na drugim miejscu uplasował się blok CDU/CSU (25 proc.), a na trzecim socjaldemokratyczna SPD – z wynikiem zaledwie 14 proc.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Świat

A twierdzili, że to Trump wspiera Putina. Lewica nie chciała ustawy z sankcjami na Rosję

opublikowano:
mid-epa13243919
(PAP/EPA/VYACHESLAV PROKOFYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL / POOL)
Amerykańska Izba Reprezentantów, mimo sprzeciwu części przedstawicieli lewicy, przyjęła w końcu ustawę, która pozwoli nałożyć potężne sankcje na Rosję i jej sojuszników. Prezydent Donald Trump już zapowiedział, że ją podpisze.
Świat

Wpadka czy strategia? Burza w UE po słowach von der Leyen o „członkostwie” Kanady

opublikowano:
Premier Kanady Mark Carney, przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w Strasburgu.
Mark Carney, Roberta Metsola i Ursula von der Leyen podczas wizyty premiera Kanady w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Spotkania dotyczyły zacieśniania współpracy Kanady z Unią Europejską m.in. w obszarach handlu, inwestycji i bezpieczeństwa (fot. PAP/EPA graf. AI)
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wywołała dyplomatyczną burzę, ogłaszając publicznie chęć uczynienia z Kanady pierwszego „członka stowarzyszonego” Unii Europejskiej. Deklaracja, która padła w obecności kanadyjskiego premiera Marka Carneya, spotkała się z aplauzem eurodeputowanych, jednak natychmiast obnażyła brak spójności wewnątrz UE oraz wywołała ostre reakcje za oceanem. Główny problem polega na tym, że status „członkostwa stowarzyszonego” formalnie nie istnieje w unijnych traktatach, a sama Kanada nie wydaje się gotowa na przyjęcie takiej nomenklatury.
Świat

Koniec „niemieckiego eldorado”. Korporacyjny gigant zamyka zakład, setki polskich rodzin na bruku

opublikowano:
Załamana kobieta przed biurkiem.
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Pixabay)
Przez lata wmawiano Polakom, że praca u zachodnich sąsiadów to gwarancja dostatku i stabilizacji życiowej. Ta iluzja właśnie boleśnie pęka na oczach setek naszych rodaków w Turyngii. Gigant e-commerce Zalando bezwzględnie likwiduje swoje potężne centrum logistyczne w Erfurcie. Z dnia na dzień pracę traci 2700 osób, w tym co najmniej pół tysiąca polskich pracowników, którzy związali z tym miejscem całe swoje życie. Coraz więcej z nich mówi wprost: czas wracać do Polski.
Świat

Popierali partie otwarte na migrantów. Teraz buntują się i chcą odłączyć się od Wielkiej Brytanii!

opublikowano:
Mieszkańcy Piddington opowiedzieli się za symbolicznym odłączeniem od Wielkiej Brytanii w proteście przeciwko planom zakwaterowania ponad 1200 osób ubiegających się o azyl w pobliskim kompleksie wojskowym.
Flaga Wielkiej Brytanii (fot.PxHere)
Mieszkańcy maleńkiej wioski Piddington w hrabstwie Oxfordshire opowiedzieli się za symbolicznym odłączeniem od Wielkiej Brytanii. Powodem są plany zakwaterowania migrantów w pobliżu tej miejscowości.
Świat

Miał być sprzęt dla polskiego wojska, jest niespodziewana decyzja Brukseli. Te pieniądze popłyną na Ukrainę

opublikowano:
Kobieta przemawiająca przy mikrofonie podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim
Zaskakujący ruch Brukseli. Polacy spłacą pożyczkę, ale pieniędzy na nasze wojsko nie zobaczą (fot. PAP/EPA)
Czy Unia Europejska dba jeszcze o bezpieczeństwo swoich własnych członków? Słowa przewodniczącej Komisji Europejskiej nie pozostawiają złudzeń. Niewykorzystane miliardy euro z funduszu pożyczkowego SAFE, na które liczyła Warszawa, by wzmocnić nasz potencjał militarny, mają trafić na wspólne projekty z ukraińskim przemysłem zbrojeniowym. Polska i inne kraje członkowskie zostały całkowicie zignorowane, a w kuluarach mówi się o gigantycznym skandalu.
Świat

Klamka zapadła. Waszyngton zamyka granice dla urzędników z RPA. Poszło o dyskryminację białych i grabież ziemi

opublikowano:
Donald Trump podczas publicznego wystąpienia. Zdjęcie ilustruje artykuł o napięciach między Stanami Zjednoczonymi a Republiką Południowej Afryki oraz restrykcjach wobec przedstawicieli władz RPA.
Donald Trump. Administracja USA zaostrza politykę wobec Republiki Południowej Afryki w związku ze sporem dotyczącym wywłaszczeń ziemi i sytuacji Afrykanerów (fot. PAP/EPA)
Stany Zjednoczone zaostrzają kurs wobec Republiki Południowej Afryki. Waszyngton ogłosił wprowadzenie restrykcji wizowych wobec urzędników i polityków z RPA, którym zarzuca promowanie dyskryminacji rasowej wymierzonej w białą mniejszość afrykanerską oraz umożliwianie konfiskaty ziemi bez odszkodowania. „Stany Zjednoczone nie pozwolą, by takie zachowania pozostały bez odpowiedzi” – ostrzegł sekretarz stanu USA Marco Rubio.