Świat

Będą zmiany w amerykańskiej konstytucji? Trump mógłby rządzić trzy kadencje

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-01-24 120628
Wprowadzenie poprawki do konstytucji nie jest łatwym zadaniem (fot. U.S. National Archives and Records Administration)
Republikański kongresman Andy Ogles chce, by Donald Trump rządził trzecią kadencję. Złożył już projekt poprawki do konstytucji.

Początkowo amerykańska konstytucja nie wprowadzała limitu kadencji dla prezydentów. George Washington zdecydował się jednak, że nie wystartuje w wyborach po raz trzeci, chociaż nikt nie miał wątpliwości, że by w nich zwyciężył. Rozpoczął tym samym precedens, zgodnie z którym każdy z jego następców odchodził z Białego Domu po maksymalnie dwóch kadencjach. Złamał go dopiero Franklin Delano Roosevelt, który rządził trzy pełne kadencje i zmarł rok po czwartym zwycięstwie w wyborach. Efektem tego było przyjęcie w 1951 roku 22. poprawki, która ograniczyła liczbę kadencji do dwóch (jednej, jeśli prezydent objął wcześniej władzę jako wiceprezydent i rządził dłużej niż dwa lata). Ostatnim prezydentem, który mógł się starać o trzecią kadencję, był Harry Truman, ale jego popularność pod koniec drugiej była tak niska, że nawet nie spróbował. 

Trump 2028?

Teraz kongresman Ogles zaproponował poprawkę do konstytucji, która podniosłaby limit kadencji do trzech. Jest jednak pewien haczyk. O trzecią kadencję mógłby się starać jedynie prezydent, który wcześniej nie rządził przez dwie kadencje pod rząd. W praktyce oznacza to, że dotyczyłaby ona jedynie Donalda Trumpa, który jako dopiero drugi prezydent w historii USA wrócił do Białego Domu po przegranych wcześniej wyborach.

Ogles nie ukrywa, że właśnie o to mu chodzi. W oświadczeniu dla mediów napisał, że Trump udowodnił, że jest jedyną figurą w naszej współczesnej historii, która jest zdolna odwrócić rozkład naszego narodu i przywrócić Amerykę do wielkości, i musi dostać czas niezbędny do osiągnięcia tego celu. Dodał, że jego poprawka pozwoliłaby Trumpowi na trzecią kadencję, co sprawiłoby, że Amerykanie utrzymaliby to odważne przywództwo którego tak desperacko potrzebuje sam naród. Trump miał mówić o trzeciej kadencji podczas spotkania z republikańskimi kongresmenami w zeszłym roku, ale jego uczestnicy zgodnie twierdzą, że żartował.

Poprawka Oglesa ma jednak czysto iluzoryczne szanse na wejście w życie. Proces zmiany amerykańskiej konstytucji nie jest łatwy. Każda poprawka musi być poparta przez Izbę i przez Senat większością 2/3 głosów, a następnie ratyfikowana przez 2/3 stanów. Nawet jeśli politycy Partii Demokratycznej poparliby poprawkę, która pozwoliłaby ich arcywrogowi na pozostanie w Waszyngtonie, to jej przyjęcie może potrwać długi czas. Ostatnia, 27. poprawka do konstytucji została przyjęta w 1992 roku – 202 lata po tym, gdy ją zaproponowano. 

źr. wPolsce 24 za Fox News 

Polska

Polska w Radzie Pokoju Trumpa? Jasna deklaracja Jarosława Kaczyńskiego

opublikowano:
kaczyński rada pokoju
Prezes PiS uważa, że Polska powinna dołączyć do Rady Pokoju Donalda Trumpa (Fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński wyraził poparcie dla udziału Polski w Radzie Pokoju inicjowanej przez Donalda Trumpa, podkreślając znaczenie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi oraz warunki finansowe, jakie musiałby spełnić rząd.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.