Świat

Światowi przywódcy zażywali narkotyki w drodze do Kijowa? Sprawdzamy

opublikowano:
mid-epa12088732_2
(fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO)
Internet obiega nagranie, które ma dowodzić, że europejscy przywódcy zażywali narkotyki w drodze z Kijowa. To jednak nieprawda.

W sobotę prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer oraz nowy kanclerz Niemiec Friedrich Merz odwiedzili Kijów. Na miejscu towarzyszył im także Donald Tusk, ale on udał się do Kijowa osobnym pociągiem. W stolicy Ukrainy wszyscy czterej spotkali się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. 

Schował torebkę z białym proszkiem? 

Wkrótce potem do sieci trafiło nagranie, które wykonano w wagonie, którym podróżowali politycy. Widać na nim, jak prezydent Macron dyskretnie chowa do kieszeni jakiś biały przedmiot. W tym samym momencie Merz przykrywa dłonią leżący na stole podłużny przedmiot. 

Towarzyszy temu historia, że to, co schował Macron, to woreczek z narkotykami, a Merz ukrył łyżeczkę do ich przyjmowania. Politycy mieli dać się przyłapać, bo dziennikarze weszli nagle do ich wagonu. Nagranie to, z podobnym komentarzem, podała dalej m.in. rzeczniczka Kremla Maria Zacharowa.

To jednak nieprawda.

Nagranie wyższej jakości 

Przeczy temu sama logika. Nawet jeśli przywódcy zażywali narkotyki w trakcie wizyty w Kijowie – a nic na to nie wskazuje – to trudno sobie wyobrazić, by byli tak nieostrożni. Tym bardziej, że wiedzieli doskonale, że podczas całej podróży towarzyszą im dziennikarze światowych mediów. Równie trudno sobie wyobrazić, by przedstawiciele mediów po prostu weszli do ich wagonu z włączoną kamerą, bez wcześniejszej zapowiedzi i uzyskania zgody, a nawet bez pukania.

Zwraca też uwagę niska jakość nagrania. Jest rozpikselowane i rozmyte, trudno na nim stwierdzić, co faktycznie leży na stole. Wygląda, jak wykonane telefonem sprzed dekady. Jest to o tyle dziwne, że według opisu zrobili je zawodowi dziennikarze. 

W rzeczywistości nagranie ma dużo wyższą jakość. Zostało wykonane przez ekipę agencji prasowej AP. W wersji w wyższej rozdzielczości, która została przez nią opublikowana, wyraźnie widać, że to, co chowa Macron, to nie jest torebka z narkotykami, lecz zużyta chusteczka higieniczna. Internauci ustalili też, że przedmiot, który Merz przykrył ręką, to patyczek do koktajli. 

Zdjęcie w ich wagonie wykonał także fotograf agencji Getty Images Ludovic Marin. Wyraźnie widać na nim, że na stole leży zużyta chusteczka i patyczek.

źr. wPolsce24 

Świat

„Kobiety jak inkubatory”. Oburzenie po ruchu premiera! "Mąż" Biedronia świętuje

opublikowano:
Kobieta w ciąży i dwóch cieszących się mężczyzn, do tego wpis Śmiszka
(fot. shutterstck, x.com/Krzysztof Śmiszek)
Inżynieria społeczna i traktowanie kobiet jak „żywe inkubatory” wkraczają na europejskie salony polityczne. Premier Holandii Rob Jetten ogłosił wraz ze swoim partnerem, że „spodziewają się” dziecka, które ma przyjść na świat w wyniku procedury surogacji. Skrajna lewica natychmiast odtrąbiła „sukces”, jednak zderzyła się ze ścianą oburzenia – nie tylko po stronie konserwatystów, ale i we własnych szeregach.
Świat

Kazał zagłodzić niemal 200 dzieci. Lider koszmarnej sekty skazany za morderstwo

opublikowano:
Samozwańczy pastor i były przywódca sekty Paul Mackenzie (L) rozmawia ze swoim obrońcą (P) podczas posiedzenia sądu w sprawie ogłoszenia wyroku w jego procesie o morderstwo w Sądzie Rejonowym w Mombasie, Kenia, 19 października 2026 r. Oczekuje się, że sędzia Sądu Najwyższego Diana Kavedza Mochache ogłosi wyrok w sprawie sekty Shakahola, w której Mackenzie i jego współpracownicy odpowiadają za morderstwo 191 osób, w większości dzieci. Paul Mackenzie, założyciel Good News International Church, został oskarżony o doprowadzenie do śmierci swoich wyznawców, których ciała odnaleziono i ekshumowano z lasu Shakahola w 2023 roku
Tragedia w lesie Shakahola. Sąd uznał lidera kenijskiej „sekty głodu” winnym śmierci 190 dzieci (fot. PAP/EPA)
Kenijski sąd uznał Paula Mackenzie – przywódcę apokaliptycznej sekty – oraz około 30 jego współpracowników za winnych morderstwa 190 dzieci oraz jednej osoby dorosłej. To jeden z najtragiczniejszych i najbardziej wstrząsających procederów sekciarskich we współczesnej historii świata.
Świat

Tusk obiecywał „Paryż w Warszawie”. Dziś we Francji rząd traci kontrolę, a premier ogłasza godzinę policyjną!

opublikowano:
People walk past a burnt out car in the aftermath of clashes between riot police and demonstrators in Paris, France, during nationwide protests against the high cost of living in the country, 18 October 2026. EPA/MOHAMMED BADRA Dostawca: PAP/EPA.
Tak ma wyglądać „Paryż w Warszawie”? Płonące miasta, bezradna policja i stan wyjątkowy we Francji (fot. PAP/EPA)
Po zwycięstwie Emmanuela Macrona premier Donald Tusk pisał, że „niedługo będziemy mieli Paryż w Warszawie”. Tymczasem po weekendowych zamieszkach rząd Francji przyznał, że policja straciła kontrolę nad sytuacją – a premier chce wprowadzić godziny policyjne.
Świat

Przypadkowe znalezisko w Delcie Nilu: doprowadziło do 3300-letniego skarbu faraona

opublikowano:
Zauważył tajemniczy kamień przed domem. Odkryto monumentalne posągi Ramzesa II
Zauważył tajemniczy kamień przed domem. Odkryto monumentalne posągi Ramzesa II (fot. Ministry of Tourism and Antiquities/Facebook )
Przypadkowe znalezienie kamiennego bloku przez mieszkańca egipskiej wioski doprowadziło archeologów do sensacyjnego skarbu. Badacze wydobyli z ziemi dwa potężne, doskonale zachowane posągi faraona Ramzesa II liczące ponad 3300 lat.
Świat

Poważny incydent nad Litwą. Ukraina przeprasza, a w tle pojawia się Polska!

opublikowano:
Wołodymyr Zełenski
Ukraina przeprasza Litwę. (fot. PAP/ EPA/OLIVIER MATTHYS)
Poranny incydent w przestrzeni powietrznej państw bałtyckich wywołał natychmiastową reakcję dyplomatyczną. Po eksplozji drona na północy Litwy ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oficjalnie przeprosiło władze w Wilnie. W tle całej sprawy pojawiły się jednak doniesienia wskazujące na terytorium Polski. Czy w oficjalnym stanowisku Kijowa znalazło się odniesienie do Warszawy?
Tygodnik Sieci

Czy ukraińskie latyfundia wygrają bój o unijny rynek rolny? "Grozi nam bankructwo"

opublikowano:
barescar90-harvest-1907821_1920
Pixabay
Kijów właśnie otrzymał zielone światło na rozpoczęcie negocjacji z Brukselą w najbardziej kontrowersyjnej dziedzinie, jaką jest rolnictwo. Nie boi się stawiać warunków ani żądać otwarcia rynku. – To większe zagrożenie niż umowa z Mercosurem – ostrzega szef rolniczej Solidarności.