Świat

Premier Słowacji twardo: Nie dla Ukrainy w NATO

opublikowano:
MW_28032017_38 ok
Robert Fico uważa, że Ukraina może wstąpić do UE, ale nie do NATO. Fot. Maciej Wośko/Fratria
Premier Słowacji Robert Fico zapowiedział, że dopóki będzie premierem, nie zgodzi się na członkostwo Ukrainy w NATO. Jego zdaniem „byłoby to dobre tylko jako punkt wyjścia do III wojny światowej”.

Szef rządu oświadczył w wywiadzie telewizyjnym, że coraz częściej słyszy o kompromisowych rozwiązaniach ze strony Ukrainy i Rosji w sprawie zakończenia wojny.

Gra się słowem NATO. Rezultatem mogłoby być, że Ukraina będzie częścią NATO, dostanie jakieś gwarancje bezpieczeństwa, a jednocześnie Federacja Rosyjska będzie miała wpływ na pewnych terytoriach - stwierdził Fico.

W rozmowie z dziennikarką słowackiej telewizji przypomniał, że członkostwo w NATO musi zostać ratyfikowane przez wszystkie kraje Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Dopóki jestem premierem Republiki Słowackiej, będę tak kierować posłami, nad którymi mam kontrolę polityczną jako przewodniczący partii, aby nigdy nie zgodzili się na członkostwo Ukrainy w NATO - zapowiedział.

Fico podkreślił, że swojego stanowiska nie ukrywa ani przed politykami ze Stanów Zjednoczonych, ani z Ukrainy. Oznajmił, że powtórzy to w poniedziałek premierowi Ukrainy Denysowi Szmyhalowi podczas wspólnego posiedzenia rządów Słowacji i Ukrainy w pobliżu Użhorodu na Zakarpaciu.

Fico po raz kolejny oświadczył, że opowiada się za członkostwem Ukrainy w UE.

Międzynarodowi eksperci coraz częściej biorą pod uwagę scenariusz, w którym Ukraina dołącza do NATO według modelu zachodnioniemieckiego z 1955 roku. Oznacza to, że do Sojuszu zostałaby przyjęta tylko ta część, która jest kontrolowana przez Kijów. Takie opinie przynosił ostatnio „Financial Times”, który napisał, że zachodni dyplomaci oraz ukraińscy urzędnicy dochodzą do wniosku, że znaczące gwarancje bezpieczeństwa mogłyby stanowić podstawę negocjowanego porozumienia. „FT” zauważa, że o modelu zachodnioniemieckim dla Ukrainy dyskutuje się w środowiskach związanych z polityką zagraniczną od ponad 18 miesięcy.

Źródło: Piotr Górecki (PAP)

 

 

Świat

Nocny szturm policji w Lizbonie i Porto. Psy, pałki i aresztowania

opublikowano:
Riot police advance on demonstrators during a rally for the right to housing in Lisbon, Portugal, 25 October 2026. The protest for the right to housing and against the rising cost of living in Portugal began in Porto on 10 October and later spread to Lisbon and several other Portuguese cities.
Kryzys mieszkaniowy rozrywa Portugalię. Nocna pacyfikacja placu Rossio, padły strzały z kul gumowych (fot. PAP/EPA)
Dramatyczne sceny rozegrały się w nocy z soboty na niedzielę w największych miastach Portugalii. Uzbrojeni w pałki policjanci z psami spacyfikowali miasteczka namiotowe w Lizbonie i Porto, gdzie obywatele protestowali przeciwko dramatycznemu kryzysowi na rynku mieszkaniowym. Zatrzymano ponad 30 osób, a bilans starć to dziesiątki rannych po obu stronach.
Świat

Kreml destabilizuje Europę od środka. Za chaosem we Włoszech stoi cyberarmia Putina!

opublikowano:
Władimir Putin przedstawiony jako czerwona ośmiornica oplatająca Europę, z mackami sięgającymi Paryża, Rzymu i Nicei. W tle cyberataki, zamieszki uliczne i symbol sierpa i młota.
Putin pociąga za sznurki na zachodnich ulicach? Włoskie służby wpadły na trop operacji Kremla (graf. AI)
Służby specjalne we Włoszech wpadły na trop skoordynowanej operacji hybrydowej mającej pogrążyć kraj w chaosie. Z ustaleń śledczych wynika, że gwałtowne wystąpienia uliczne radykalnego „Ruchu 17 Października” miały być ściśle zsynchronizowane ze zmasowanymi cyberatakami przeprowadzanymi przez prorosyjską grupę hakerską „NoName057(16)”. Celem operacji było wywołanie maksymalnych zniszczeń w ośmiu największych włoskich miastach oraz paraliż państwowych instytucji.
Tygodnik Sieci

OGNIEM NA WPROST. Byle polska wieś spokojna. "Putin widzi miotanie się Trumpa"

opublikowano:
ogniem na wprost
Pixabay
Trudno nadążyć za politycznymi kombinacjami Donalda Trumpa. Z tego, co wiemy, prezydent USA stara się za wszelką cenę doprowadzić do pokoju między Moskwą a Kijowem. Widać wyraźnie, że w negocjacjach zaczęła mu przeszkadzać postać Wołodymyra Zełenskiego.
Tygodnik Sieci

Uchodźcy z Ukrainy. Polityka, pieniądze, wpływy. Strategią Kremla w obecnej fazie wojny jest „wypychanie” obywateli Ukrainy i zmuszanie ich do opuszczenia państwa

opublikowano:
ukr
Andrzej Skwarczyński
„Rosja nas zabija” – powiedział prezydent Zełenski dziennikarzom po spotkaniu z przywódcami Wspólnoty Europejskiej w Brukseli i przyznał, że elementem strategii Kremla w obecnej fazie wojny jest „wypychanie” obywateli Ukrainy i zmuszanie ich do opuszczenia państwa. Ostrzegł też, że nawet 20 mln ludzi może opuścić kraj, jeśli Moskwa wygra wojnę, co oznaczałoby największy kryzys migracyjny na naszym kontynencie po II wojnie światowej.
Świat

„Tracimy naszą kulturę!”. Wstrząsające sceny w Rzymie: Koloseum zaatakowane przez barbarzyńców

opublikowano:
Demonstranci w Koloseum
fot. wikimedia.commons CC BY 4.0/x.com
Po płonących ulicach Paryża ponura historia zatacza koło w sercu Wiecznego Miasta. Dziś Rzym znów stoi w ogniu, a w antycznym Koloseum zamiast gladiatorów pojawili się współcześni barbarzyńcy, gotowi bez skrupułów deptać fundamenty europejskiej cywilizacji. Forsowanie bram niemal dwutysiącletniego zabytku to kulminacja fali gwałtownych zamieszek przetaczających się przez Włochy, napędzanych agresją zrewoltowanych grup młodzieży i migrantów.
Świat

Kiedy Unia liczy ślad węglowy i mocuje nakrętki, Audi wybiera Amerykę i stawia gigafabrykę

opublikowano:
Original-17363-a264856-large
Koniec mitu unijnej potęgi. Audi stawia gigafabrykę w USA, w Europie zostają tylko zakazy i podatki (fot. media.audiusa.com)
Podczas gdy europejscy producenci borykają się z drastycznie rosnącymi kosztami energii, biurokracją i restrykcyjną polityką klimatyczną Unii Europejskiej, za oceanem trwa wielkie przyciąganie kapitału. Donald Trump ogłosił gigantyczną inwestycję niemieckiego koncernu Audi w stanie Georgia. Na scenie obok amerykańskiego przywódcy pojawił się sam prezes marki Gernot Döllner, potwierdzając budowę wartej 4,2 miliarda dolarów fabryki, która rocznie ma produkować 200 tysięcy aut. To jasny sygnał: wielki kapitał coraz chętniej ucieka z Europy.