Dwa potężne trzęsienia ziemi w Wenezueli. Jedno po drugim. Trump obiecał pomoc

Dwa trzęsienia ziemi uderzyły w środę ok. godziny 18. Pierwsze miało magnitudę 7,2. Drugie, które rozpoczęło się niecałą minutę po pierwszym, było nieco mocniejsze – 7,5. To były najsilniejsze trzęsienia ziemi w tym kraju od blisko stu lat.
Liczba ofiar znacząco wzrośnie
Amerykańska agencja geologiczna USGS poinformowała, że epicentrum tych trzęsień znajdowało się w miejscowości Moron na wybrzeżu, ok. 168 km od Caracas. Miały głębokość ok. 22 km. Epicentrum drugiego było oddalone od pierwszego o ok. 16 km i miało głębokość 10 km.
P.o. prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez poinformowała w czwartek rano, że zginęły co najmniej 32 osoby, a ok. 700 odniosło rany. Dla wszystkich jest jednak jasne, że liczba ofiar jeszcze znacząco wzrośnie. Z niektórymi okolicami, gdzie zniszczenia były największe, nie ma na razie kontaktu. Tysiące osób znalazły się pod gruzami. USGS oszacowała, że liczba ofiar może przekroczy 10 tysięcy ludzi. Najgorsze przewidywania wskazują nawet na 100 tys. ofiar.
Na liczbę ofiar miała wpływ data tych trzęsień. 24 czerwca 1821 roku wenezuelski bohater Simon Bolivar odniósł ważne zwycięstwo nad Hiszpanami w bitwie pod Carabobo. Jej rocznica to święto narodowe. Gdy więc doszło do trzęsienia, więcej osób przebywało w domach, niż w zwykły dzień tygodnia. Do tego wielu mieszkańców oglądało w telewizji Mundial.
Rodriguez ogłosiła już stan wyjątkowy.
Amerykanie obiecali już pomoc
Prezydent USA Donald Trump odniósł się do tych wydarzeń na swoim portalu społecznościowym Truth Social. Zauważając, że wstępne doniesienia nie są dobre, napisał, że USA są gotowe, chcą i mogą pomóc. Dodał, że wydał polecenie wszystkim agencjom, by były jak najszybciej gotowe do udzielenia pomocy naszym nowym i wspaniałym przyjaciołom.
Sekretarz stanu Marco Rubio poinformował, że USA niezwłocznie wyślą do Wenezueli ekipy poszukiwawcze, zasoby medyczne i pomoc humanitarną. Wcześniej jego zastępca Christopher Landau poinformował, że są już w kontakcie z rządem w Caracas i mobilizują pomoc.
źr. wPolsce24 za BBC, Politico, CNN











