Świat

Gdzie jest kres lewackiego szaleństwa? Transseksulany polityk przeciwko ograniczeniu pornografii dla dzieci!

opublikowano:
Oto osoba Leigh Finke, zasiadająca w Izbie Reprezentantów stanu Minnesota z ramienia Partii Demokratycznej, która protestuje przeciwko ograniczaniu pornografii dzieciom
Oto osoba Leigh Finke, zasiadająca w Izbie Reprezentantów stanu Minnesota z ramienia Partii Demokratycznej, która protestuje przeciwko ograniczaniu pornografii dzieciom (Fot. Pixabay/leighformn.com)
Są granice, których cywilizowane społeczeństwo nie powinno przesuwać. Jedną z nich jest ochrona dzieci przed pornografią. I naprawdę trudno uwierzyć, że w 2026 roku trzeba to jeszcze komukolwiek tłumaczyć. A jednak lewaccy aktywiści starają się wciąż przesuwać granice coraz dalej i dalej.

W stanie Minnesota trwa spór o wprowadzenie obowiązkowej weryfikacji wieku na stronach z treściami dla dorosłych. Republikanie proponują rozwiązanie, które ma utrudnić nieletnim dostęp do pornografii.

W odpowiedzi demokratyczna legislator Leigh Finke (biologiczny mężczyzna, dziś funkcjonujący jako kobieta) ostrzega, że takie przepisy mogą ograniczyć młodym ludziom – a zwłaszcza młodzieży LGBTQ – dostęp do treści, które mogłyby mieć dla nich... „wartość edukacyjną”.

Pornografia to nie podręcznik

Pornografia nie jest neutralnym materiałem informacyjnym. Nie jest kursem dojrzewania. Nie jest poradnikiem budowania relacji. Jest przemysłem nastawionym na zysk, który żeruje na skrajnych bodźcach, uprzedmiotowieniu i coraz mocniejszych formach przekraczania granic.

Badania psychologiczne od lat pokazują związek między wczesnym kontaktem z pornografią a:

  • zniekształconym obrazem relacji i seksualności,
  • obniżoną satysfakcją z realnych związków,
  • problemami z uzależnieniem behawioralnym,
  • spadkiem empatii wobec partnera,
  • zaburzeniami funkcjonowania seksualnego.

Mówimy o dzieciach i nastolatkach, których mózg dopiero się rozwija. O młodych ludziach, którzy dopiero uczą się, czym jest bliskość, odpowiedzialność i intymność. Wpychanie ich w świat komercyjnej pornografii pod hasłem „dostępu do informacji” to nie progres. To deprawacja!

Ochrona czy świadoma deprawacja?

Oczywiście można dyskutować o technicznych aspektach weryfikacji wieku: o prywatności, bezpieczeństwie danych, skuteczności rozwiązań. Ale czym innym jest debata o narzędziach, a czym innym relatywizowanie samego celu.

Jeśli ktoś zaczyna sugerować, że dostęp do pornografii może mieć dla nieletnich „wartość edukacyjną”, to mamy do czynienia z groźnym przesunięciem granicy. Edukacja seksualna – rzetelna, oparta na wiedzy medycznej i psychologicznej – nie ma nic wspólnego z brutalnym, komercyjnym przemysłem pornograficznym.

Gdzie jest kres?

W imię czego mamy uznać, że realna bariera chroniąca dzieci przed pornografią jest problemem, bo może ograniczyć „dostęp do treści”? Gdzie jest granica? Czy za chwilę usłyszymy, że każda próba filtrowania treści dla dorosłych to zamach na wolność młodzieży?

Społeczeństwo ma prawo – a wręcz obowiązek – chronić dzieci przed treściami, które mogą je krzywdzić. Tak jak nie pozwalamy im kupować alkoholu czy hazardu, tak samo mamy prawo ograniczać dostęp do pornografii. Wydaje się, że dla "postępowych" przedstawicieli skrajnych lewicowych ugrupowań nie ma jednak takiej granicy przyzwoitości i absurdu, której nie byliby w stanie przekroczyć! 

źr. wPolsce24 za X

Świat

Koniec wielkiej obławy. Uciekał z więzienia cztery razy, czy teraz zostanie tam na lata?

opublikowano:
Cela więzienna
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Zjeżdżanie po murze na powiązanych prześcieradłach, piłowanie krat w oknach więzienia o zaostrzonym rygorze, a nawet wydostanie się za mury dzięki „ludzkiej piramidzie” – to nie opis filmu akcji, lecz brawurowe metody włoskiego zbiega. Hiszpańska policja zatrzymała poszukiwanego europejskim nakazem aresztowania mężczyznę określanego mianem „mistrza ucieczek”. Czeka go teraz ekstradycja do Włoch.
Świat

Zaskakujący przywilej dla posłów. Dostaną „księdza na telefon”

opublikowano:
kościół
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Duński parlament zdecydował, że tamtejsi parlamentarzyści otrzymają opiekuna duchowego „na telefon”, który ma im pomagać w sprawach prywatnych i egzystencjalnych. Decyzja ta, popierana przez minister ds. zdrowia i wyznań Idę Auken, wywołała ogromną krytykę i doprowadziła do odejścia części działaczy z jej własnego ugrupowania.
Świat

Śmiertelny przypadek malarii na europejskim lotnisku. Tropikalna choroba dostała się do Europy

opublikowano:
Frankfurt
(fot. EPA/MATIAS BASUALDO Dostawca: PAP/EPA)
Tragiczny bilans tzw. „malarii lotniskowej” w Niemczech. Jeden z pracowników obsługi naziemnej lotniska we Frankfurcie nad Menem zmarł po ukąszeniu przez tropikalnego komara. Łącznie zakażonych zostało sześć osób, a służby sanitarne natychmiast wdrożyły procedury kryzysowe.
Świat

10 gramów chleba kosztowało go 15 tys. euro. Piekarz przegrał z przepisami UE

opublikowano:
Symboliczna ilustracja przedstawiająca konflikt między małym przedsiębiorcą a regulacjami: chleb na wadze, pieniądze, dokumenty prawne, młotek sędziowski oraz flaga Unii Europejskiej. Grafika nawiązuje do historii niemieckiego piekarza, który poniósł koszty po skardze dotyczącej niewielkiej różnicy w wadze pieczywa
10 gramów brakującej wagi chleba doprowadziło do kosztownej kontroli i zmian w piekarni. Sprawa z Bawarii wywołała dyskusję o granicach biurokracji (graf. AI)
Klient zważył w domu pół bochenka chleba i stwierdził, że brakuje mu 10 gramów. Zamiast odpuścić, zgłosił sprawę urzędnikom. Efekt? Piekarz z Bawarii musiał wydać 15 tysięcy euro na nowe wagi we wszystkich swoich sklepach. To nie żart – to biurokratyczny horror w samym sercu Unii Europejskiej.
Świat

Tragedia w Nepalu. Powódź błyskawiczna porwała ludzi, setki turystów zaginęły

opublikowano:
powodz nepal
Gwałtowna powódź w Nepalu. Nie żyją ludzie, setki osób bez kontaktu (fot. zrzut ekranu X)
Nepal zmaga się ze skutkami jednej z najpoważniejszych powodzi ostatnich miesięcy. Gwałtowna fala powodziowa w rejonie rzeki Bhote Koshi doprowadziła do śmierci co najmniej kilku osób, zniszczyła infrastrukturę i pozostawiła setki osób nieosiągalnych. Wśród zgłoszonych jako zaginieni są także zagraniczni turyści.
Świat

Najpierw Tusk, teraz Sánchez? Urlop premiera w czasie kryzysu wywołał burzę

opublikowano:
Migranci oczekują w obozowisku na plaży El Trampolín w Ceucie w Hiszpanii,, tymczasem premier Sanchez wybiera sie na kolejny urlop
Migranci oczekują w obozowisku na plaży El Trampolín w Ceucie w Hiszpanii/ zdjęcie premiera Pedro Sáncheza (fot. PAP/EPA/wikipedia)
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez udał się na urlop do Andory zaledwie kilka dni po nadzwyczajnych posiedzeniach rządu dotyczących sytuacji w Ceucie. Decyzja wywołała falę krytyki. Przeciwnicy polityczni zarzucają mu, że w czasie poważnych problemów państwa powinien być bardziej zaangażowany w działania kryzysowe. Historia wywołała w Hiszpanii dyskusję podobną do tej, która wielokrotnie pojawiała się również w Polsce