Świat

Siwy, a głupi. Policja aresztowała 85-letniego pirata drogowego, który ścigał się po ulicach

opublikowano:
Policja aresztowała 85-latka, który brał udział w nielegalnym wyścigu ulicznym
(fot. ilustracyjna Pixabay) q
Policjanci zatrzymali dwa samochody, które brały udział w nielegalnym wyścigu. Okazało się, że jeden z nich prowadził 85-latek.

Incydent miał miejsce 12 czerwca w hrabstwie Lake na Florydzie, ale tamtejsze biuro szeryfa dopiero teraz powiedziało o nim mediom. W mieście Leesburg patrol, ok. 23:30, patrol zauważył dwa sportowe samochody, które ewidentnie ścigały się ze sobą. 

Pędzili na złamanie karku

Obydwaj kierowcy znacznie przekroczyli dopuszczalną prędkość. W tym miejscu obowiązywało ograniczenie prędkości do 45 mil na godzinę (ok. 72 km/h). Tymczasem kierowca Nissana 350Z rozpędził go do blisko 180 km/h, a kierowca Chevroleta Corvette pędził ponad 200 km/h. Policjanci postanowili ich zatrzymać. 

Kiedy podeszli do Nissana, czekało ich wielkie zaskoczenie. Za jego kierownicą siedział bowiem siwowłosy senior, który palił cygaro. Z jego dokumentów wynikało, że to 85-letni Williams Bosworth. 

https://youtu.be/XV-rFzidP6Y?si=O0iYRuGgnMZHqyce

Grozi mu teraz więzienie

Senior przekonywał policjantów, że nie brał udziału w żadnym nielegalnym wyścigu ulicznym. Twierdził, że wybrał się jedynie na wieczorną przejażdżkę w swoim ulubionym samochodzie. Drugi kierowca miał nagle skręcić gwałtownie w jego stronę, a on przyspieszył, by uniknąć kolizji. Policjant jednak nie uwierzył w to wytłumaczenie. - Nie urodziłem się wczoraj. Wiem, jak wyglądają wyścigi uliczne, gdy je widzę. Wy się ścigaliście – powiedział, po czym zakuł go w kajdanki.

Drugi kierowca, 57-letni Philip Signorino, również został aresztowany przez inny patrol. Obydwaj usłyszeli już zarzuty jazdy z prędkością ponad 100 mil na godzinę (160 km/h), jazdy z niebezpieczną prędkością i uczestnictwa w wyścigu na drodze publicznej. Wpłacili już kaucje i przed sądem będą odpowiadać z wolnej stopy.

Floryda ma ostre przepisy dotyczące piratów drogowych. Jeśli kierowca przekroczy ograniczenie prędkości o 50 mil na godzinę (80 km/h) lub przekroczy 100 mil na godzinę niezależnie od ograniczenia, to jest to klasyfikowane jako przestępstwo, a nie wykroczenie drogowe. Oznacza to, że sędziwemu piratowi grozi teraz nie mandat, a poważna grzywna, utrata prawa jazdy, a nawet kara więzienia.

źr. wPolsce24 za NY Post

Świat

Rzecznik Trumpa odchodzi ze stanowiska. Ujawniła zaskakujący powód

opublikowano:
Rzecznik Białego Domu Karoline Leavitt odchodzi ze stanowiska, by skupić się na wychowaniu dzieci
(fot. Margo Martin, domena publiczna)
Karoline Leavitt, najmłodsza rzecznik prasowa w historii Białego Domu, ujawniła, że pod koniec miesiąca odchodzi ze stanowiska. Ujawniła powody w mediach społecznościowych.
Świat

W Niemczech wróciły metody sprzed lat, zmieniła się jedynie forma. W Berlinie otwarto basen tylko dla tych, którzy mają odpowiedni kolor skóry

opublikowano:
Widok na Bramę Brandendurską w Berlinie.
(fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE)
Tymczasowy basen miejski przed słynnym teatrem Volksbühne w Berlinie miał być symbolem otwartości i powszechnego dostępu. Zbudowany za ogromne pieniądze tymczasowy obiekt bardzo szybko wywołał jednak potężne kontrowersje. Wokół nowej atrakcji wybuchła medialna burza po tym, jak organizatorzy postanowili zarezerwować godziny otwarcia wyłącznie dla wybranej grupy. Konkretnie dla osób o określonym kolorze skóry.
Świat

Rowy na 150 metrów, mosty do wysadzenia i miliard na miny. Litwa szykuje się na wojnę

opublikowano:
Koparka wykonująca głęboki wykop w lesie – Litwa planuje budowę rowów przeciwczołgowych na granicy z Rosją i Białorusią
Litwa buduje rowy przeciwczołgowe na granicy z Rosją i Białorusią (fot. facebook.com/kariuomene/)
Litwa nie pozostawia złudzeń – zagrożenie ze strony Rosji i Białorusi jest realne, a odpowiedź musi być konkretna. Rząd w Wilnie zatwierdził właśnie projekt budowy linii obronnych na granicy z rosyjskim obwodem kaliningradzkim i Białorusią. W planach są rowy przeciwczołgowe o szerokości średnio 20 metrów, a na niektórych odcinkach – nawet 150 metrów. Koszt inwestycji szacuje się na 50 milionów euro, a zakończenie prac planowane jest do 2028 roku.
Świat

Ceuta od krok od prawdziwej katastrofy zdrowotnej! Tak wygląda miasto po inwazji migrantów

opublikowano:
Lekarze w Ceucie ostrzegają przed pogarszającą się sytuacją sanitarną i przeciążeniem służby zdrowia w związku z masowym napływem nielegalnych migrantów.
Migranci na ulicach Ceuty (fot.Screenshot - X/@HJB_News__)
Sytuacja w hiszpańskiej Ceucie robi się coraz gorsza – ostrzegają lokalne media. Po ulicach miasta wciąż mają przemieszczać się nielegalni przybysze, którzy znacząco zwiększyli ryzyko wystąpienia chorób. Lekarze z tego regionu wprost ostrzegają, że ta hiszpańska enklawa w Afryce Północnej może wkrótce znaleźć się na skraju „katastrofy zdrowotnej”.
Świat

Atak meduz na elektrownię jądrową. Drugi rok z rzędu dokładnie tego samego dnia

opublikowano:
Meduza na tle elektrowni jądrowej Gravelines we Francji – grafika ilustrująca problemy z układem chłodzenia
Rój meduz doprowadził do problemów z poborem wody chłodzącej w elektrowni jądrowej Gravelines we Francji (graf. AI)
Francja, w około 70 procentach opierająca swoją produkcję energii na elektrowniach jądrowych, zmaga się z bezprecedensowym kryzysem. W środę, 12 sierpnia, ponad 20 procent mocy wytwórczych reaktorów było wyłączonych – to nowy rekord ograniczeń spowodowanych „uwarunkowaniami środowiskowymi”. Za tą niepokojącą statystyką stoją ekstremalne upały, susza oraz inwazja meduz, które dosłownie zatkały układy chłodzenia największej elektrowni w Europie Zachodniej. Sytuacja ujawnia dramatyczną słabość francuskiego atomu wobec zmian klimatu, a szczególnie niepokojący jest fakt, że dokładnie ten sam problem powtórzył się w tym samym dniu rok wcześniej.
Świat

Putin grozi wojną na morzu. Europejskie statki na celowniku Kremla

opublikowano:
Putin wzywa do symetrycznego odwetu. Europa w strachu o swoje statki
Rosyjski pirat na oceanie? Putin zapowiada odpowiedź za przejęcia statków (fot. PAP/EPA)
Władimir Putin zagroził zajęciem statków należących do państw europejskich w odwecie za zatrzymywanie rosyjskich jednostek tzw. „floty cieni”. Prezydent Rosji nazwał działania Europy „piractwem i bandytyzmem” i zapowiedział odpowiedź „wszędzie tam, gdzie uznamy to za konieczne”. Groźba pada w momencie, gdy napięcie w regionie Azji i Pacyfiku dodatkowo wzrasta w związku z nadchodzącymi manewrami USA i Korei Południowej. Najnowsza wypowiedź przywódcy Kremla to nie tylko słowa – to sygnał, że Moskwa jest gotowa przenieść konflikt z Ukrainy na wody międzynarodowe, uderzając w interesy gospodarcze całej Unii Europejskiej.