Świat

Pożary i susza pustoszą Europę. Polacy zapłacą więcej za jedzenie

opublikowano:
ulleo-olive-trees-2660028
Koszmarny lipiec na południu Europy. Ceny żywności wystrzelą w górę (fot. pixabay)
Europejscy rolnicy ostrzegają przed załamaniem produkcji żywności i wzrostem cen, ponieważ uprawy – od kukurydzy po sałatę – cierpią z powodu rekordowych temperatur i braku wody. Producenci oliwy z oliwek biją na alarm – po chwilowym ochłodzeniu koniunktury, ceny tego popularnego produktu ponownie zaczną gwałtownie rosnąć. Winny jest ekstremalnie gorący lipiec, susza oraz niszczycielskie pożary, które nawiedziły południową Europę, uderzając w największe rejony uprawy oliwek. Francuskie stowarzyszenie producentów warzyw Légumes de France poinformowało o stracie tysięcy ton produktów o wartości dziesiątek milionów euro. Z powodu suszy produkcja niektórych warzyw, takich jak sałata, marchew, pory, czosnek czy cebula, może spaść nawet o połowę.

Również winnice nie mają powodów do zadowolenia. Ekstremalne upały we Francji zahamowały wzrost winogron w regionach takich jak Szampania, Bordeaux czy Burgundia. W Szampanii zbiory rozpoczną się prawdopodobnie już 15 sierpnia, czyli około miesiąc wcześniej niż kilkadziesiąt lat temu, a plony będą o około 10% mniejsze niż w ubiegłym roku.

Hiszpania: mniejsze zbiory mimo adaptacji

Hiszpańskie ministerstwo rolnictwa przewiduje, że zbiory zbóż w sezonie 2026/27 spadną z 24 mln ton do zaledwie 18,5 mln ton. Prognoza ta została sporządzona jeszcze przed pożarami, które dodatkowo pogorszyły sytuację. Choć hiszpańscy rolnicy są lepiej przystosowani do gorących i suchych warunków, stosując odmiany odporne na wysokie temperatury oraz rozbudowując systemy nawadniania, tegoroczna skala zjawisk jest dla nich wyjątkowo trudna.

Oliwa z oliwek: płynne złoto znów drożeje

Unia Europejska obniżyła prognozy zbiorów dla wielu upraw. Spodziewany plon słonecznika, kluczowego dla produkcji olejów roślinnych, spadł o 7%, a kukurydzy o 6%. Jednak to właśnie plantacje oliwek znajdują się w epicentrum kryzysu. Gaje oliwne płonęły tego lata w Grecji, we Włoszech i w Portugalii, a nawet te, które uniknęły ognia, ucierpiały od popiołu i złej jakości powietrza.

Producenci oliwy zapowiadają kolejny skok cen w tym roku. – Jeśli pogoda wkrótce nie wróci do normy, należy spodziewać się wzrostu cen jesienią, ponieważ będzie mniej owoców nadających się do produkcji oliwy – ostrzegła Sarah Vachon, założycielka grupy producenckiej Citizens of Soil. Ekstremalne upały sprzyjają także rozwojowi szkodników i chorób, a burze dodatkowo niszczą owoce.

Tło: szok cenowy i chwilowa ulga

Przypomnijmy, że ceny oliwy z oliwek w ostatnich latach przeżywały prawdziwy rollercoaster. Między 2022 a 2024 rokiem wzrosły w Unii Europejskiej łącznie o 78%. W 2025 roku nastąpił jednak pierwszy od czterech lat spadek – o 23% w całej UE. Jak tłumaczyła Mariana Matos, sekretarz generalna portugalskiego stowarzyszenia producentów oliwy Casa do Azeite, powodem wcześniejszych podwyżek były skrajne susze w regionie Morza Śródziemnego, zwłaszcza w Hiszpanii, które doprowadziły do rekordowo niskich zapasów. W sezonie 2022/23 produkcja oliwy w Unii spadła aż o 39%.

Hiszpania, odpowiadająca za ponad 65% unijnej produkcji oliwy, jest w centrum tych wydarzeń. Tegoroczne pożary, susza i fale upałów sprawiają, że chwilowa ulga dla portfeli konsumentów może okazać się bardzo krótkotrwała.

Konsekwencje dla konsumentów

Analitycy i producenci są zgodni: nadchodzi kolejna fala podwyżek. Tegoroczne ekstremalne zjawiska pogodowe nie tylko zniszczyły część upraw, ale także zwiększyły koszty produkcji, co przełoży się na wyższe ceny w sklepach. Oznacza to, że konsumenci w całej Europie, w tym w Polsce, muszą przygotować się na kolejne uderzenie w portfele, a "płynne złoto" – jak często określa się oliwę z oliwek – ponownie będzie luksusem.

źr. wPolsce24 za The Guardian

 

Świat

Kupowali głosy i wozili ludzi do urn? Gigantyczny skandal wyborczy uderza w szwedzką lewicę. W tle powiązania z muzułmańskimi gangami

opublikowano:
Wybory w Szwecji do powtórzenia?
Wybory w Szwecji do powtórzenia? (fot. shutterstock/x.com/PiotrPiotrowicz)
Szwedzki model demokracji zatrząsł się właśnie w posadach. Sekcja prokuratury ds. zwalczania korupcji wszczęła oficjalne śledztwo w sprawie bezprecedensowych oszustw wyborczych w regionie Dalarna. Na celowniku śledczych znalazł się pochodzący z Somalii nowy parlamentarzysta Partii Lewicy. Zarzuty brzmią szokująco: zorganizowane dowożenie ludzi do lokali, wręczanie gotowych kart i jawne płacenie za głosy. W tle pojawiają się powiązania z przestępczością zorganizowaną, a na szali leży los całego szwedzkiego rządu.
Świat

83-latkę poddano eutanazji. Jej wnuczka jest przekonana, że kobieta nie wyraziła na to zgody

opublikowano:
pexels-tima-miroshnichenko-6010930
(fot. ilustracyjna Pexels)
83-letnia kobieta została poddana eutanazji w kanadyjskim domu opieki. Jej wnuczka twierdzi, że została zmanipulowana, a lekarze zignorowali to, że przed śmiercią się rozmyśliła.
Świat

Myśliwy zastrzelił matkę piątki dzieci. Twierdzi, że pomylił ją z jeleniem

opublikowano:
Myśliwy zastrzelił 39-letnią kobietę, bo pomylił ją z jeleniem
(fot. ilustracyjna Pexels)
74-letni myśliwy był przekonany, że celuje do jelenia. Zastrzelił 39-letnią kobietę, która poszła na spacer z mężem i dziećmi.
Świat

Gdzie w Europie żyje się najlepiej? Mają wysokie pensje i idealny balans w życiu

opublikowano:
Miasto Bergen
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Bergen – właśnie to norweskie miasto zostało wybrane najlepszym miejscem do życia w Europie według najnowszego raportu „Oxford Economics Global Cities Index 2026”. W zestawieniu ogólnoświatowym ustąpiło miejsca jedynie australijskiej Canberze, zdobywając drugą pozycję na świecie. Co z polskimi miastami?
Świat

Kanadyjska prowincja podała OpenAI do sądu. Poszło o szkolną masakrę

opublikowano:
pexels-theshantanukr-16474955
(fot. ilustracyjna Pexels)
Władze kanadyjskiej prowincji Kolumbia Brytyjska podały do sądu koncern OpenAI. Nie zgłosił służbom, że sprawca szkolnej masakry konsultował się z ChatemGPT.
Świat

Polskim dzieciom eko-eksperymenty i zaciskanie pasa, a w Niemczech powrót do tradycji? „Currywurst to soul food”, ale nam każą jeść trawę!

opublikowano:
Mięso wraca do łask w Niemczech
Mięso wraca do łask w Niemczech (fot. shutterstock)
Podczas gdy brukselscy komisarze i lewicowo-liberalne elity nieustannie pouczają kraje Europy Środkowej o konieczności „zielonej transformacji”, rezygnacji z tradycyjnej diety i wprowadzaniu kolejnych unijnych regulacji, za naszą zachodnią granicą rzeczywistość bezlitośnie weryfikuje ideologiczne mrzonki. Okazuje się, że to, co w Polsce próbuje się narzucać rodzicom i szkołom pod płaszczykiem „eko-postępu” i "diety planetarnej", za Odrą zderza się z twardą ścianą pragmatyzmu.