Dla KO polska wieś nieważna. 500 zł za PiS, 61 zł za Tuska. Rolnicy stracili 400 zł na hektar

Gdy rosyjskie czołgi wkroczyły na Ukrainę, a ceny nawozów eksplodowały, polski rząd nie czekał na Brukselę. W kwietniu 2022 roku Komisja Europejska zatwierdziła polski program o wartości 3,9 mld zł – pierwszy i jedyny w UE. Rolnicy otrzymali 500 zł na hektar. Program objął ponad 418 tys. gospodarzy. Polska zareagowała najszybciej i najhojniej w Europie. Przekazujemy jako jedyni w Europie 4 mld zł na nawozy – mówił wówczas Krzysztof Ciecióra.
Dziś ceny nawozów znów poszybowały – tym razem przez konflikt na Bliskim Wschodzie. Od 2024 roku wzrost o 70 proc. Rolnicy produkują na granicy opłacalności. I co? …Komisja Europejska zaproponowała 540 mln euro dla całej UE. Dla Polski alokacja: 66,6 mln euro. To po przeliczeniu daje ok. 20 zł/ha. Nawet z maksymalnym dołożeniem krajowym (do 200 proc.) to ledwie ok. 61 zł/ha.
500 zł/ha w 2022 roku kontra 61 zł/ha w 2026. Różnica: ponad 400 zł na każdym hektarze.
Dla gospodarstwa o powierzchni 50 ha to różnica prawie 22 000 zł. Tyle właśnie stracili polscy rolnicy przez bezradność Koalicji Obywatelskiej. Poseł Ciecióra nie owija w bawełnę: Ponad ćwierć miliona rolników otrzymało wsparcie w 2022 roku. Dziś KO zamiast działać, czeka na Brukselę. I przywozi ochłapy.
Politycy PiS złożyli już projekt ustawy o dopłatach 1000 zł do tony nawozu. Tymczasem KO? Milczy. Tłumaczy się unijnymi procedurami. A rolnicy liczą straty. W 2022 roku polski rząd działał błyskawicznie. Dziś, pod rządami KO, czekamy na unijne urzędników. I płacimy za to cen - w hektarach, w tonach, w gospodarstwach, które walczą o przetrwanie.
Rolnicy nie dają się nabrać. Widzą różnicę. I pamiętają, kto naprawdę stanął po ich stronie.
źr. wPolsce24 za Tygodnik Rolniczy/X (@k_cieciora)











