Myśliwy zastrzelił matkę piątki dzieci. Twierdzi, że pomylił ją z jeleniem

Szokujący incydent miał miejsce w piątek wieczorem w pobliżu miejscowości Ellendale w amerykańskim stanie Delaware. 74-letni mieszkaniec Maryland Walter Moorhead siedział ze sztucerem w kryjówce, czekając na zwierzynę. Ok. 19:40 zauważył coś, co wziął za jelenia. Skierował w jego stronę lufę i pociągnął za spust.
Jak się okazało, wystrzelił nie do jelenia, a do 39-letniej Santos Marii Chilel Soto, mieszkającej w pobliskim mieście Georgetown, matkę piątki dzieci. Szła przez pole w towarzystwie dwójki z nich i męża. Na miejsce wezwano policję stanową. Jej funkcjonariusze udzielili jej pierwszej pomocy i zabrali ją do lokalnego szpitala, ale nie udało się jej uratować.
Moorhead został aresztowany na miejscu i osadzony w areszcie tymczasowym, z którego wyszedł po wpłaceniu 43 tys. dolarów kaucji. Usłyszał poważne zarzuty: nieumyślnego spowodowania śmierci z powodu lekkomyślności oraz posiadania broni podczas popełnienia przestępstwa. W Delaware są to przestępstwa klasy B, co oznacza, że za każdy z nich grozi mu do 25 lat więzienia. Dodatkowo usłyszał trzy zarzuty lekkomyślnego narażenia cudzego życia.
Takie wypadki są w USA zaskakująco rzadkie. Według danych Międzynarodowego Stowarzyszenia Edukacji Myśliwskiej (IHEA), w latach 2010-2025 amerykańscy myśliwi zastrzelili 252 osoby – średnio 16,8 rocznie. Zwykle powodem było pomylenie ich ze zwierzyną. Polowania są w USA niezwykle popularne, rocznie licencje myśliwskie wykupuje ok. 15 mln Amerykanów.
źr. wPolsce24 za Guardian









