Pociąg wbił się w autobus pełen ludzi. Są ofiary śmiertelne

Do koszmarnego wypadku doszło w sobotę około godziny 15:35 czasu lokalnego (10:35 czasu polskiego) w Bangkoku. Pociąg towarowy przewożący kontenery, poruszający się z umiarkowaną prędkością, uderzył w autobus miejski, który znajdował się na przejeździe kolejowym.
Dramatyczny przebieg zdarzenia
Z wstępnych ustaleń wynika, że autobus zatrzymał się na torach, ponieważ utknął na czerwonym świetle. Sytuacja ta uniemożliwiła opuszczenie szlabanów zabezpieczających przejazd. Świadkowie relacjonują, że inne samochody również były zablokowane, co uniemożliwiło kierowcy autobusu jakąkolwiek ucieczkę z torowiska.
Pożar wybuchł niemal natychmiast po zderzeniu. Ogień był na tyle silny, że błyskawicznie ogarnął nie tylko autobus, ale także znajdujące się w pobliżu samochody i motocykle.
Bilans ofiar i akcja ratunkowa
Oficjalne dane potwierdzają śmierć co najmniej ośmiu osób – wszystkie ofiary śmiertelne znajdowały się wewnątrz autobusu. Kolejne 32 osoby odniosły obrażenia i zostały przetransportowane do pobliskich szpitali.
Jeden ze świadków, motocyklista Wanthong Kokpho, podkreślił w rozmowie z agencją Reutera, że tragedia mogła mieć jeszcze większą skalę.
- Gdyby to był normalny dzień roboczy, szkody byłyby o wiele większe – powiedział.
Śledztwo i kwestie bezpieczeństwa
Ministerstwo Transportu Tajlandii natychmiast zareagowało na tragedię. Koleje Państwowe oraz Departament Transportu Kolejowego wszczęły dochodzenie, które ma wyjaśnić dokładne przyczyny wypadku oraz zbadać warunki bezpieczeństwa na tym konkretnym przejeździe.
źr. wPolsce24 za RMF24











