Świat

Płonie ulubiona wyspa Polaków. Trwają ewakuacje

opublikowano:
mid-epa12211599
(fot. PAP/EPA/NIKOS CHALKIADAKIS)
Pożar na Krecie wymyka się spod kontroli. Trwają tam obecnie ewakuacje mieszkańców i turystów.

Grecja, jak co roku, zmaga się z falą pożarów. Ten na Krecie wybuchł w środę wieczorem. Płomienie pojawiły się w lesie w pobliżu miejscowości Ierapetra. Upał, susza i silne wiatry sprawiły, że ogień zaczął się błyskawicznie rozprzestrzeniać.

Nie mogą opanować płomieni 

Według greckich służb front pożaru ma już co najmniej 6 kilometrów. Strażacy podkreślają, że sprawia to, że jego opanowanie stało się ekstremalnie trudnym zadaniem. Gęsty dym obejmuje jeszcze większy obszar, utrudniając akcję gaśniczą i sprawiając, że miejscami widoczność spadła do zera. Dotarł już do plaży Makry Gialos, ok. 10 km od centrum pożaru.

Policja prosi mieszkańców i turystów, by powstrzymali się od przemieszczania po wyspie bez istotnej potrzeby, bo ekstremalne temperatury, dym i opadający popiół stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia. Jak informuje BBC, co najmniej czterech seniorów z miejscowości Agia Fotia, w której pożar strawił kilka budynków, trafiło do szpitala z powodu wdychania dymu.

Na chwilę obecną z pożarem walczy już 230 strażaków i 10 samolotów gaśniczych. Kolejne siły są w drodze. Nektarios Papadakis, który odpowiada za obronę cywilną w lokalnych władzach, przyznał jednak, że sytuacja jest bardzo trudna, a strażacy nie radzą sobie z opanowaniem płomieni. 

Nie ratujcie dobytku 

Obecnie na wyspie trwają ewakuację. Z domów i hoteli ewakuowano już ok. 1500 osób. Straż przybrzeżna poinformowała, że w nocy dwie osoby zostały ewakuowane przy pomocy łodzi, a sześć prywatnych łodzi jest gotowych do pomocy w ewakuacjach jeśli zajdzie taka potrzeba. Turyści są przenoszeni do ośrodków – w tym hali do koszykówki i hoteli – znajdujących się w rejonach, do których nie dotarł jeszcze płomienie.

Agencja AP informuje, że straż pożarna i obrona cywilna wysłały już alerty na telefony komórkowe, w których znalazły się informacje o ewakuacjach. Apelują do mieszkańców wyspy, by nie wracali, by próbować ratować swój dobytek.

źr. wPolsce24 za AP, BBC

Świat

Pożary zombie w Belgii. Żywioł tli się pod ziemią i idzie na Niemcy

opublikowano:
37 stopni i ogień. Belgia przeżywa katastrofę, jakiej nigdy nie było
37 stopni i ogień. Belgia przeżywa katastrofę, jakiej nigdy nie było(fot. Belgian Defence Facebook)
Od piątku 14 sierpnia Belgia zmaga się z największym pożarem w swojej historii. Ogień, który wymknął się spod kontroli w rezerwacie przyrody Hohes Venn na wschodzie kraju, przy granicy z Niemcami, strawił już nawet 3000 hektarów. To obszar porównywalny z ponad 4 tysiącami boisk piłkarskich. Sytuacja jest tak poważna, że Belgia uruchomiła unijny mechanizm ochrony ludności, a w akcji gaśniczej biorą udział służby z kilku państw.
Świat

Polityczny pstryczek w nos za odebranie Orderu? Tak Ukraina żegnała twórcę Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów!

opublikowano:
Ukraina pochowała z honorami wojskowymi szczątki Jewhena Konowalca, pierwszego przywódcy OUN, co zdaniem Leszka Millera stanowi polityczną odpowiedź Wołodymyra Zełenskiego na ostatnie napięcia w relacjach z Polską.
W Ukrainie przeprowadzono uroczystości pogrzebowe związane z pochowaniem szczątków Jewhena Konowalca, pierwszego przewodniczącego OUN, na Narodowym Wojskowym Cmentarzu Memorialnym. Zdaniem Leszka Millera jest to polityczna odpowiedź Wołodymyra Zełenskiego na kwestię odebrania mu Orderu Orła Białego.
Świat

Alarm w Rumunii – hiszpańskie F-18 zestrzeliły niezidentyfikowanego drona przy granicy z Mołdawią

opublikowano:
Ogień na wschodniej flance. Sojusznicze myśliwce przechwyciły cel, który wtargnął w przestrzeń NATO
F-18 Hiszpańskich Sił Powietrznych (fot. Wikipedia)
W niedzielę nad ranem doszło do poważnego incydentu na wschodniej flance NATO. Dwa hiszpańskie myśliwce F-18, uczestniczące w misji Sojuszu w Rumunii, przechwyciły i zniszczyły niezidentyfikowanego drona, który naruszył przestrzeń powietrzną tego kraju w pobliżu granicy z Mołdawią. To czwarty taki przypadek w Rumunii w 2026 roku.
Świat

Potężny pożar magazynów pod Moskwą. Mocny atak dronów

opublikowano:
Śmigłowiec gaśniczy przelatuje nad płonącym Wildberries po ukraińskim ataku drona w parku przemysłowym Koledino w pobliżu Podolska, obwód moskiewski.
Śmigłowiec gaśniczy przelatuje nad płonącym Wildberries po ukraińskim ataku drona w parku przemysłowym Koledino w pobliżu Podolska, obwód moskiewski.
Moskwa została zaatakowana w nocy z soboty na niedzielę przez około 600 dronów. Jak podały źródła ukraińskie, wybuchł potężny pożar w największym magazynie platformy sprzedaży internetowej Wildberries niedaleko Moskwy. Bez prądu jest także wie domów w Podolsku. Ten rejon jest silnie atakowany przez Ukraińców od miesiąca. W sieci pojawiły się już nagrania ukazując ogromne płomienie.
Świat

Dramatycznie nagranie z akcji ratunkowej. Tak węgierscy strażacy walczyli o życie Polaków

opublikowano:
Akcja ratunkowa węgierskich strażaków
Węgierskie służby opublikowały nagranie z akcji ratunkowej. (fot. screen z Facebook/ BM Országos Katasztrófavédelmi Főigazgatóság)
Węgierskie służby opublikowały wstrząsające nagranie z nocnej akcji ratunkowej po tragicznej katastrofie polskiego autokaru na autostradzie M3. Film dokumentuje dramatyczną walkę strażaków z czasem oraz skomplikowane operacje techniczne, które pozwoliły na uratowanie uwięzionych pasażerów. W wypadku zginęło 12 osób, a rannych zostało kilkudziesięciu polskich pielgrzymów.
Świat

Katastrofa polskiego autokaru na Węgrzech. 12 ofiar śmiertelnych

opublikowano:
Akcja ratunkowa na Węgrzech
Tragiczny wypadek polskiego autobusu na Węgrzech. (fot. PAP/EPA/ZOLTAN MATHE)
W nocy z soboty na niedzielę na węgierskiej autostradzie M3 doszło do katastrofalnego wypadku polskiego autokaru. W wyniku zdarzenia śmierć poniosło 12 osób, a co najmniej 10 odniosło poważne obrażenia. Na miejscu wypadku służby podjęły natychmiastową walkę o uwolnienie poszkodowanych pasażerów.