Świat

Pitbulle zagryzły 73-letnią kobietę. Jej rodzina podała do sądu hycla

opublikowano:
dog-7360975_1280
Z tymi zwierzętami od dawna były problemy (fot. ilustracyjna Pixabay)
73-letnia kobieta została zagryziona przez dwa pitbulle. Teraz jej rodzina podała do sądu zarządców nieruchomości, w której mieszkała oraz hycla - bliscy twierdzą, że żyłaby nadal, gdyby wypełniali swoje obowiązki.

Zdarzenie miało miejsce w październiku zeszłego roku w wiosce Ashville w Ohio. 73-letnia Jo Ann Echelbarger sprowadziła się tam cztery miesiące wcześniej. Uznała, że zamieszkanie w mniejszym domu ułatwi jej życie i opiekę nad chorym mężem. 17 października pracowała w ogródku, kiedy została zaatakowana przez dwa pitbulle, Apollo i Echo. Ich atak niestety skończył się jej śmiercią. Wezwana na miejsce policja musiała zastrzelić agresywne zwierzęta. 

Sąd skazał ich właścicieli

Świadkowie zeznali, że pitbulle biegały bez nadzoru po okolicy. Należały do mieszkającej po sąsiedzku Susan Withers i jej syna Adama. Zostali oskarżeni o nieumyślne spowodowanie śmierci w zaostrzonych okolicznościach, a także o złamanie stanowych przepisów dotyczących hodowli niebezpiecznych psów. Naruszenie tych przepisów jest zwykle traktowane jako wykroczenie a nie przestępstwo, ale może być za nie uznane, jeśli zwierzę ma historię niebezpiecznego zachowania. Pitbulle Withersów w zeszłym roku pogryzły inną kobietę i zraniły jej psa tak mocno, że konieczne było jego uśpienie. Zatrudniany przez władze hrabstwa hycel Warden Preston Schumacher po tym ataku oficjalnie uznał Apolla za niebezpiecznego psa, co miało wpływ na postawione im ostre zarzuty. Ława przysięgłych uznała, że są winni, obecnie czekają w areszcie na poznanie wysokości kary.

Żyłaby gdyby spełniali swoje obowiązki 

Teraz rodzina Echelbarger podała do sądu firmę, do której należy dom, w którym mieszkała, i hycla hrabstwa Pickaway. Twierdzą, że dopuścili się karygodnych zaniedbań, które doprowadziły do jej śmierci. Jej prawnik Rex H. Elliot powiedział mediom, że gdyby tylko spełniali swoje obowiązki, to Jo Ann Echelbarger żyłaby dzisiaj, a jej rodzina nie musiałaby żyć z tą potworną stratą i ciągłą pamięcią o tym, w jak straszny sposób zginęła. W swoim pozwie rodzina zwróciła uwagę, że jej śmierć była szczególnie okrutna, bo jako dziecko została ugryziona i od tego czasu panicznie bała się psów.

W pozwie rodzina zmarłej kobiety zwróciła uwagę, że z tymi psami od dawna były kłopoty. Przypomnieli nie tylko o wspomnianym wcześniej ataku na inną kobietę i jej psa, ale też o tym, że trzy tygodnie przed śmiercią Echelbarger policja interweniowała w związku z nimi w domu Withersów. Powodem było to, że psy zjadły kokainę, która należała do jej syna. Rodzina zwróciła tę uwagę, że sąd wcześniej nakazał im pozbyć się tych psów przed 11 września 2024, ale zignorowali ten nakaz, a nikt nie zadbał, by go wykonali. Pokazali też nagranie z kamery na mundurze jednego z interweniujących policjantów. Wynikało z niego, że policja poprosiła hycla o pomoc, ale ten zignorował to wezwanie.

źr. wPolsce24 za Fox News 

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.