Świat

Skandal w Parlamencie Europejskim! Zablokowali debatę o śmierci Henry'ego Nowaka

opublikowano:
Parlament Europejski nie chce debaty o Henry Nowaku
(fot. Fratria/Hampshire police)
Wstrząsające kulisy brukselskiej polityki. Ludzie w całej Europie i w Stanach Zjednoczonych żyją tragiczną śmiercią 18-letniego Henry’ego Nowaka oraz brutalnym zachowaniem brytyjskiej policji. Jednak w Parlamencie Europejskim temat ten stał się tabu! Eurodeputowany Patryk Jaki ujawnił, że wniosek o międzynarodową debatę i uhonorowanie młodego człowieka został bezwzględnie odrzucony.

Sprawa tragicznego finału napaści na młodego chłopaka z Southampton poruszyła miliony serc. Gdy brytyjskie media ujawniały kolejne, zatrważające szczegóły policyjnej interwencji – podczas której konający, skuty kajdankami 18-latek błagał o pomoc, słysząc od funkcjonariusza bezduszne „nie sądzę, stary” – wydawało się, że europejskie instytucje nie mogą przejść obok tego obojętnie. Rzeczywistość Brukseli okazała się jednak brutalna.

Kulisy decyzji w Brukseli. Mur milczenia nad tragedią

Jak poinformował europoseł Patryk Jaki na platformie X, Konferencja Przewodniczących w Parlamencie Europejskim odrzuciła wniosek grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) o przeprowadzenie oficjalnej debaty oraz oddanie hołdu zmarłemu nastolatkowi.

Decyzja ta zapadła za zamkniętymi drzwiami, gdzie ton nadaje centrolewicowa większość. Według relacji polityka, przeciwko włączeniu tej sprawy do porządku obrad opowiedziały się frakcje, w których zasiadają europarlamentarzyści reprezentujący polski rząd.

Konferencja Przewodniczących w PE właśnie odrzuciła wniosek o debatę ws. śmierci Henry'ego Nowaka i uhonorowanego go. Przeciwko były grupy, w których jest Koalicja 13 grudnia. Tak właśnie Polacy walczą o Polaka” – napisał wstrząśnięty Patryk Jaki.

Gdzie są granice poprawności politycznej?

Decyzja unijnych elit razi tym bardziej, że sprawa Henry'ego Nowaka dawno przekroczyła granice Wielkiej Brytanii. Głos oburzonych zachowaniem brytyjskiej policji dociera już nie tylko z Londynu (gdzie premier Keir Starmer musiał tłumaczyć się w Izbie Gmin), ale i z Waszyngtonu. Oficjalne stanowisko zajął Departament Stanu USA, a wiceprezydent JD Vance oraz Elon Musk wprost piszą o paraliżu zachodnich instytucji, wywołanym strachem przed oskarżeniami o rasizm.

Dla europejskiej opinii publicznej sprawa ta stała się symbolem tzw.two-tier policing (dwupoziomowego podejścia policji), gdzie o sposobie traktowania ofiary i sprawcy decydują kryteria ideologiczne.

Mimo to, w sercu Unii Europejskiej próba nagłośnienia dramatu młodego polsko-brytyjskiego studenta została potraktowana jako „niewygodna”.

Dlaczego Bruksela boi się tej debaty?

Blokowanie wniosków o debaty dotyczące bezpieczeństwa i konsekwencji ideologii multikulturalizmu to w Parlamencie Europejskim stała praktyka liberalno-lewicowej większości. Eurokraci najczęściej zasłaniają się argumentem, że sprawa dotyczy kraju trzeciego (takim określeniem nazywana jest Wielka Brytania po Brexicie), jednak komentatorzy nie mają wątpliwości: to oczywista ucieczka przed trudnymi pytaniami o bezpieczeństwo obywateli i odpowiedzialność służb.

Dla konserwatywnej części Europarlamentu postawa europosłów - także tych, którzy są w ugrupowaniach wspólnie z przedstawicielami obecnego polskiego rządu - jest trudna do zaakceptowania. Zamiast solidarnej obrony dobrego imienia i pamięci, jest partyjna dyscyplina i lojalność wobec zachodnich silniejszych partnerów.

Bez wątpienia sprawa Henry'ego Nowaka nie zostanie zapomniana. Mimo brukselskiej blokady, pamięć o tragedii w Southampton jednoczy Brytyjczyków i Polaków, stając się symbolem walki o prawdę i sprawiedliwość w Europie.

źr. wPolsce24 za X

Świat

Donald Tusk: nikt mnie nie ogra w UE. Premier Estonii: to Niemcy nie chciały Tuska na spotkaniu o Ukrainie

opublikowano:
mid-epa11666748
Spotkanie przywódców z Bidenem bez Tuska (fot. PAP EPA/CHRIS EMIL JANSSEN)
Jeszcze rok temu Donald Tusk utyskiwał, że Polska pod rządami PiS-u nie ma silnego głosu na forum europejskim. Zapewniał, że jego nikt w Europie nie ogra. Tymczasem okazuje się, że Niemcy, na które od lat lider PO stawia, nie tylko nie lekceważą naszego premiera przerzucając nam uchodźców, to jeszcze blokują możliwość jego udziału w spotkaniu z sekretarzem obrony USA.
Świat

Donald Trump szukał pracy w barze szybkiej obsługi. Stanął przy frytkownicy

opublikowano:
mid-epa11667793
Donald Trump smażył frytki (PAP/EPA/NICK HAGEN)
Donald Trump odwiedził w niedzielę restaurację popularnej sieci na przedmieściach Filadelfii, gdzie smażył frytki i obsługiwał kasę drive-thru.
Świat

Strefa Starcia wróciła! Gorące polityczne show na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
strefa
Strefa Starcia na antenie wPolsce24 (fot. Fratria)
Strefa Starcia wróciła na antenę telewizji wPolsce24. Redaktor Michał Adamczyk i jego goście omówili najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia w Polsce i na świecie. Nie brakowało emocji.
Świat

Chińscy astronauci wrócili na ziemię. Spędzili w kosmosie pół roku

opublikowano:
mid-epa11700209
Pekin nie ukrywa swoich kosmicznych ambicji (fot. PAP/EPA/XINHUA / LI ZHIPENG)
Chiński program kosmiczny znacząco przyspieszył. Chińczycy chcą do połowy stulecia zostać światowym liderem w podboju kosmosu.
Świat

Izraelscy kibice zaatakowani po meczu w Amsterdamie. Natychmiastowa reakcja Netanjahu

opublikowano:
mid-epa11709346
Izrael wysyła do Amsterdamu samoloty, którymi obywatele będą mogli wrócić do kraju. (fot.PAP/EPA/VLN Nieuws)
62 osoby zostały zatrzymane w związku z atakiem na grupę izraelskich kibiców, którzy dopingowali swoją drużynę na meczu w Amsterdamie. Służby odeskortowały fanów Maccabi Tel Awiw do hotelu, a do sprawy odniósł się już premier Izraela, który przekazał, że samoloty są w drodze do Holandii, skąd mają zabrać m.in. rannych obywateli.
Świat

Orze jak może? Artysta, który tworzy traktorem i pługiem. A za płótno ma pole

opublikowano:
videoframe_14924
Jego dzieła zawsze fascynują, choć portfolio jest... kontrowersyjne. Włoski artysta krajobrazu Dario Gambarin tworzy za pomocą... traktora z podczepionym pługiem. Tym razem wyorał logo Jubileuszowego Roku 2025, jakie wcześniej zaprezentował Watykan.