Świat

„Zostawiony, zakuty w kajdanki i oskarżony niesłusznie” – komentarz JD Vance’a po śmierci Henry’ego Nowaka, studenta polskiego pochodzenia

opublikowano:
JD Vance, wiceprezydent USA, przemawia przy mównicy podczas wydarzenia publicznego, zdjęcie wykorzystane jako ilustracja artykułu o jego komentarzu dotyczącym śmierci Henry’ego Nowaka.
JD Vance, oficjalny profil polityka na X (fot. X/print screen)
Wiceprezydent USA JD Vance opublikował wpis, w którym odniósł się do tragicznej śmierci 18-letniego studenta polskiego pochodzenia Henry’ego Nowaka w Southampton. Wstrząsające nagrania z interwencji brytyjskiej policji wywołały falę oburzenia. Henry Nowak został zamordowany przez 23-letniego Vikruma Digwę - wywodzącego się z mniejszości sikhijskiej.

Vance porównał śmierć Nowaka do „śmierci cywilizacji”, podkreślając, że chłopak został pozostawiony sam sobie, zakuty w kajdanki przez władze, które – jego zdaniem – nie ufały mu ani nie troszczyły się o jego bezpieczeństwo. Wiceprezydent podkreślił również, że ofiara została niesłusznie oskarżona o przestępstwa z nienawiści, których nie popełniła.

Powinien wciąż żyć dzisiaj, i żyłby, gdyby ostatnie kilka pokoleń europejskich elit stanęło twardo przeciwko polityce samonienawiści i masowej inwazji migrantów, z których wielu gardzi Zachodem i ludźmi, którzy go kochają". 

Wpis JD Vance’a zwraca uwagę na problem masowej migracji i obrony suwerenności narodowej, wskazując, że skuteczne działania w tym zakresie są kwestią woli politycznej i przywództwa, a wszelkie wymówki są nieuzasadnione.

Za każdym razem, gdy życie takie jak jego zostaje utracone, właściwą reakcją – jedyną reakcją – jest sprawiedliwy gniew. Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie administracja Trumpa udowodniła światu, jest to, że zatrzymanie fali masowej migracji i obrona suwerenności narodowej to kwestia politycznej woli i przywództwa. Wszystko inne to wymówka".

Europa przez dekady prowadziła eksperyment z otwartymi granicami, polityką multikulturową bez wymagań asymilacji i postawą „samonienawiści”– czyli przekonaniem, że zachodnia kultura jest winna wszystkiemu i musi się „odpokutować”. Efekt? Wzrost przestępczości, getta i policja bojąca się interweniować „zbyt ostro”. Nie każdy imigrant jest problemem – większość chce normalnie żyć. Ale system, który nie selekcjonuje, nie deportuje kryminalistów i nie egzekwuje zasad, produkuje ofiary jak Henry. To był zwykły europejski chłopak – zasługiwał na bezpieczne ulice w swoim kraju. Jego śmierć to nie „cena różnorodności”, tylko porażka polityki. Polityczna poprawność nie uratuje kolejnego 18-latka.

źr. wPolsce24 za X

 

 

Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Polska

Symboliczny gest w stolicy: „Trzy minuty dla Henry’ego” w hołdzie zamordowanemu

opublikowano:
Życie Białych ma znaczenie
(fot. wPolsce24)
W czwartek po południu przed Ambasadą Wielkiej Brytanii w Warszawie odbyła się akcja solidarnościowa zorganizowana przez Telewizję wPolsce24 – „Trzy minuty dla Henry’ego”. W wydarzeniu wzięło udział kilkadziesiąt osób, w tym dziennikarze, inicjatorzy akcji, redaktorzy Anna Popek i Damian Stanisławski, a także mieszkańcy stolicy. Uczestnicy uklękli na trzy minuty w geście pamięci o tragicznie zmarłym 18-letnim Henrym Nowaku, Brytyjczyku polskiego pochodzenia.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.
Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.