Świat

Orban wciska gaz "kontrrewolucji" i zakazuje parad równości, a "demokraci" robią zadymę. Dosłownie!

opublikowano:
mid-epa11971977_2
Obrady parlamentu Węgier trzeba było przerwać, a salę przewietrzyć (Fot. PAP/EPA/BOGLARKA BODNAR)
Zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA i odwrót jego administracji od ideologii woke oraz genderyzmu dodały impetu konserwatywnej rewolucji na Węgrzech. Premier Viktor Orban, konsekwentnie budujący model państwa opartego na wartościach narodowych i rodzinnych, podjął kolejne zdecydowane kroki, które spotkały się z histeryczną reakcją europejskich elit.

Tym razem poszło o nowelizację ustawy o zgromadzeniach, która w praktyce delegalizuje parady równości. Przepisy zostały przegłosowane we wtorek przez węgierski parlament. Jak zwykle okazało się, że ci, którzy najgłośniej mówią o demokracji i praworządności, nie potrafią zaakceptować demokratycznego głosowania, gdy wynik nie jest zgodny z ich oczekiwaniami.

Parlament Węgier mówi "nie" ideologii LGBT

Nowe przepisy znacząco ograniczają możliwość organizowania manifestacji promujących postulaty środowisk LGBT. Policja otrzymała rozszerzone uprawnienia, w tym możliwość wykorzystywania oprogramowania do rozpoznawania twarzy w celu identyfikacji organizatorów i uczestników nielegalnych zgromadzeń. Za udział w paradzie równości grozić będą grzywny od 6,5 tys. do nawet 200 tys. forintów (około 70 – 2 100 zł).

To jednak nie koniec. Węgierski rząd pracuje nad zmianą konstytucji, aby wprowadzić jeszcze większą ochronę dzieci przed deprawacją ideologiczną. Planowane zmiany mają zakazać udostępniania osobom poniżej 18. roku życia treści pornograficznych oraz materiałów „przedstawiających seksualność w celach egoistycznych lub promujących odstępstwa od tożsamości płciowej, zmianę płci i homoseksualizm”.

Opozycja z hymnem Rosji i świecami dymnymi

Głosowanie nie obyło się bez awantur. Opozycyjna partia Momentum zareagowała na wynik histerycznie – posłowie wznosili antyrządowe okrzyki, odtworzyli hymn Rosji i rozrzucili ulotki przedstawiające Viktora Orbana całującego się z Władimirem Putinem. Dodatkowo odpalili świece dymne, co zmusiło prowadzącego obrady do ewakuacji sali.

Mimo tego spektaklu histerii nowelizacja została przyjęta zdecydowaną większością głosów – 136 deputowanych było za, a tylko 27 przeciw zakazowi tzw. parad równości.

Węgry po raz kolejny pokazują, że nie zamierzają poddawać się ideologicznej presji Zachodu. Orban, wzmacniany zmianami politycznymi w USA, konsekwentnie realizuje swoją wizję silnego, suwerennego państwa. I to właśnie ten kurs budzi największy sprzeciw unijnych elit, które przywykły do narzucania swojej woli pod hasłami „tolerancji” i „europejskich wartości”, co przecież w Polsce znamy aż za dobrze.

źr. wPolsce24 za i.pl

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.