Ochroniarz powstrzymał masakrę w nocnym klubie. Szokujące nagranie

Zdarzenie miało miejsce 26 stycznia, ale dopiero teraz dowiedziały się o nim media. Jak informuje "Daily Mail", przed popularny klub nocny Dream w mieście Chattanooga podjechał 24-letni mężczyzna. Wysiadł z auta i otworzył ogień do zgromadzonych. Miało to miejsce tuż przed 2 nad ranem.
Ochroniarz odpowiedział ogniem
Na szczęście nie zrobił nikomu krzywdy. Powstrzymał go przed tym bohaterski ochroniarz. Na nagraniu z monitoringu, które trafiło do mediów społecznościowych, widać, jak stoi wśród padających w panice na ziemię gości klubu i spokojnie odpowiada ogniem z własnego karabinu.
Co najmniej jeden z jego pocisków trafił napastnika. Lokalna stacja LocalNews3 donosi, że został niegroźnie ranny w rękę. To wystarczyło, by przerwał atak i uciekł.
Policja aresztowała go, gdy zgłosił się z tą raną do szpitala. Jak zwrócili uwagę internauci, zachowanie ochroniarza było tym bardziej imponujące, że jego karabin z jakiegoś powodu był pozbawiony szczerbinki.
To nie był pierwszy raz
Policja na razie nie ujawniła tożsamości napastnika ani jego motywów. Właściciel tego klubu Joe Reed jest jednak przekonany, że zaplanował ten atak wcześniej. Pochwalił też ochroniarza za to, co zrobił. To było szybkie działanie ze strony naszego licencjonowanego ochroniarza, który zrobił to, co powinien zrobić – stwierdził. Jeżeli ktoś tu się pojawi z takim głupim pomysłem, to już wie, że ochroniarze z Dream mają zerową zerową tolerancję – dodał.
To nie jest pierwsza strzelanina w tym klubie. 1 grudnia zeszłego roku dwóch klientów wdało się w kłótnię, w trakcie której padły strzały, a 22-latek odniósł rany. Kilka dni temu klub został ukarany za to pięciodniowym zakazem sprzedaży alkoholu. Reed powiedział, że po tamtym incydencie wzmocnili swoją ochronę – zatrudnili dodatkowych ochroniarzy i zainstalowali dodatkowe kamery i wykrywacze metalu.
źr. wPolsce24 za "Daily Mail"