38-latek był oskarżony o spalenie Koranu. Został zastrzelony dzień przed ogłoszeniem wyroku

Sztokholmska policja otrzymała informację o strzelaninie w Södertälje w środę późnym wieczorem. Na miejscu znaleziono postrzelonego 38-latka, który trafił do szpitala. Mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
Policja ze stolicy Szwecji poinformowała, że w związku ze sprawą zatrzymano pięć osób. Lokalne media przekazały, że zdarzenie było transmitowane w internecie.
Czekał na wyrok
Zamordowany mężczyzna to Salwan Momika, który kilka lat temu w pobliżu meczetu w Sztokholmie najpierw podeptał, a później spalił Koran. Jego zachowanie zapoczątkowało falę protestów, co skutkowało tym, że Szwecja podniosła stopień zagrożenia terrorystycznego w obawie przed realnym atakiem.
38-latek miał w czwartek usłyszeć wyrok w związku z podżeganiem do nienawiści poprzez palenie Koranu. W związku z jego śmiercią sąd w Sztokholmie poinformował, że wyrok w sprawie, w której oskarżony został także inny mężczyzna, zostanie ogłoszony 3 lutego.
Zabójstwo Momika skomentował premier Szwecji Ulf Kristersson, informując, że sprawę badają szwedzkie służby bezpieczeństwa SAPO.
- Oczywiście jest ryzyko, że istnieje tu powiązanie z obcym mocarstwem – przekazał.
źr. wPolsce24 za BBC