Świat

Nostalgia ogarnęła europejski kraj. Jego obywatele tęsknią za komunizmem

opublikowano:
Ulica w rumuńskim mieście z ruchem samochodowym, kolorowymi kamienicami i rumuńskimi flagami zawieszonymi przy drodze
Ponad 55 proc. uczestników sondażu uznało komunizm za pozytywny okres w historii Rumunii. (fot. Fratria)
Ponad trzy dekady po upadku komunizmu w Rumunii nie słabnie nostalgia za reżimem Nicolae Ceausescu. Jak pokazują najnowsze badania opinii publicznej, większość Rumunów uważa, że komunizm był dla kraju czymś dobrym, co niepokoi zarówno polityków, jak i ekspertów zajmujących się życiem społecznym.

Z tegorocznego sondażu ośrodka Inscop Research wynika, że ponad 55 proc. respondentów uznało komunizm za pozytywny okres w historii Rumunii. Wynik ten stał się impulsem do debaty politycznej o przyczynach utrzymującej się sympatii wobec systemu, który upadł w 1989 roku po krwawej rewolucji.

Politycy liberalnej partii Związek Ocalenia Rumunii (USR), współtworzącej rząd premiera Ilie Bolojana, alarmują, że w rumuńskim prawie brakuje przepisów ograniczających pochwalanie komunistycznego totalitaryzmu. Ich zdaniem państwo nie radzi sobie z przeciwdziałaniem propagandzie upiększającej realia dyktatury.

Eksperci: to nie nostalgia, lecz bunt wobec teraźniejszości

Zdaniem politologa prof. Radu Carpa z Uniwersytetu Bukareszteńskiego, obecne nastroje społeczne nie są prostą tęsknotą za komunizmem, lecz wyrazem głębokiego rozczarowania obecną sytuacją polityczną i gospodarczą.

Według mnie to raczej nie nostalgia za komunizmem, a całkowite odrzucenie obecnej polityki. Ludzie są gotowi zagłosować na skrajną prawicę, populistów, a nawet na Marsjan, ale nie poprą polityków aktualnie rządzących krajem, których winią za wszystko – ocenił ekspert.

Podobnego zdania jest prof. Andrei Taranu z Krajowej Szkoły Nauk Politycznych i Administracji Publicznej (SNSPA), który podkreśla, że Rumunia różni się od innych państw regionu gwałtownym charakterem zerwania z komunizmem.

–  Różnicą jest to, że u nas zerwanie z komunizmem nastąpiło w sposób gwałtowny, w efekcie rewolucji, a nie pokojowego przejścia do innego systemu. Obywatele liczyli, że ich życie stanie się nagle lepsze, jeśli uciekną od komunizmu – zaznaczył.

Trudna transformacja i utracone poczucie bezpieczeństwa

Eksperci przypominają, że przejście do kapitalizmu oznaczało masowe bezrobocie, spadek statusu społecznego i poczucie niepewności. Miliony Rumunów z dnia na dzień straciły pracę, a nowe realia gospodarcze okazały się niezrozumiałe i brutalne dla wielu rodzin.

Frustrację pogłębił fakt, że awans społeczny zaczął zależeć niemal wyłącznie od pieniędzy, co – zdaniem badaczy – doprowadziło do trwałych nierówności. Młodsze pokolenia coraz częściej zauważają, że ich rodzice, mimo biedy w czasach socjalizmu, mieli łatwiejszy dostęp do mieszkań, edukacji i opieki zdrowotnej.

Dezinformacja i wpływ zewnętrznych narracji

Socjolog prof. Catalin Augustin Stoica ostrzega, że planowany przez rząd program oszczędnościowy może jeszcze wzmocnić sentymenty prokomunistyczne. Jego zdaniem państwo powinno opracować długofalową strategię walki z dezinformacją, zwłaszcza w internecie.

Z kolei politolożka prof. Liliana Popescu zwraca uwagę, że nostalgiczne spojrzenie na czasy Ceausescu jest częściowo podsycane przez rosyjskie narracje informacyjne. Jak podkreśla, obraz komunizmu po 1990 roku był często uproszczony – nadmiernie eksponowano biedę i braki, a zbyt słabo akcentowano ograniczenia wolności, represje i brak praw obywatelskich.

Co może ograniczyć nostalgię za komunizmem?

Zdaniem ekspertów kluczowe znaczenie ma poprawa jakości życia, lepszy podział bogactwa oraz dostępność usług publicznych, takich jak ochrona zdrowia i edukacja. Bez realnych zmian społecznych i gospodarczych wszelkie kampanie informacyjne mogą okazać się nieskuteczne.

źr. wPolsce24 za PAP

Świat

Koniec wielkiej obławy. Uciekał z więzienia cztery razy, czy teraz zostanie tam na lata?

opublikowano:
Cela więzienna
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Zjeżdżanie po murze na powiązanych prześcieradłach, piłowanie krat w oknach więzienia o zaostrzonym rygorze, a nawet wydostanie się za mury dzięki „ludzkiej piramidzie” – to nie opis filmu akcji, lecz brawurowe metody włoskiego zbiega. Hiszpańska policja zatrzymała poszukiwanego europejskim nakazem aresztowania mężczyznę określanego mianem „mistrza ucieczek”. Czeka go teraz ekstradycja do Włoch.
Świat

Zaskakujący przywilej dla posłów. Dostaną „księdza na telefon”

opublikowano:
kościół
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Duński parlament zdecydował, że tamtejsi parlamentarzyści otrzymają opiekuna duchowego „na telefon”, który ma im pomagać w sprawach prywatnych i egzystencjalnych. Decyzja ta, popierana przez minister ds. zdrowia i wyznań Idę Auken, wywołała ogromną krytykę i doprowadziła do odejścia części działaczy z jej własnego ugrupowania.
Świat

Śmiertelny przypadek malarii na europejskim lotnisku. Tropikalna choroba dostała się do Europy

opublikowano:
Frankfurt
(fot. EPA/MATIAS BASUALDO Dostawca: PAP/EPA)
Tragiczny bilans tzw. „malarii lotniskowej” w Niemczech. Jeden z pracowników obsługi naziemnej lotniska we Frankfurcie nad Menem zmarł po ukąszeniu przez tropikalnego komara. Łącznie zakażonych zostało sześć osób, a służby sanitarne natychmiast wdrożyły procedury kryzysowe.
Świat

10 gramów chleba kosztowało go 15 tys. euro. Piekarz przegrał z przepisami UE

opublikowano:
Symboliczna ilustracja przedstawiająca konflikt między małym przedsiębiorcą a regulacjami: chleb na wadze, pieniądze, dokumenty prawne, młotek sędziowski oraz flaga Unii Europejskiej. Grafika nawiązuje do historii niemieckiego piekarza, który poniósł koszty po skardze dotyczącej niewielkiej różnicy w wadze pieczywa
10 gramów brakującej wagi chleba doprowadziło do kosztownej kontroli i zmian w piekarni. Sprawa z Bawarii wywołała dyskusję o granicach biurokracji (graf. AI)
Klient zważył w domu pół bochenka chleba i stwierdził, że brakuje mu 10 gramów. Zamiast odpuścić, zgłosił sprawę urzędnikom. Efekt? Piekarz z Bawarii musiał wydać 15 tysięcy euro na nowe wagi we wszystkich swoich sklepach. To nie żart – to biurokratyczny horror w samym sercu Unii Europejskiej.
Świat

Tragedia w Nepalu. Powódź błyskawiczna porwała ludzi, setki turystów zaginęły

opublikowano:
powodz nepal
Gwałtowna powódź w Nepalu. Nie żyją ludzie, setki osób bez kontaktu (fot. zrzut ekranu X)
Nepal zmaga się ze skutkami jednej z najpoważniejszych powodzi ostatnich miesięcy. Gwałtowna fala powodziowa w rejonie rzeki Bhote Koshi doprowadziła do śmierci co najmniej kilku osób, zniszczyła infrastrukturę i pozostawiła setki osób nieosiągalnych. Wśród zgłoszonych jako zaginieni są także zagraniczni turyści.
Świat

Najpierw Tusk, teraz Sánchez? Urlop premiera w czasie kryzysu wywołał burzę

opublikowano:
Migranci oczekują w obozowisku na plaży El Trampolín w Ceucie w Hiszpanii,, tymczasem premier Sanchez wybiera sie na kolejny urlop
Migranci oczekują w obozowisku na plaży El Trampolín w Ceucie w Hiszpanii/ zdjęcie premiera Pedro Sáncheza (fot. PAP/EPA/wikipedia)
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez udał się na urlop do Andory zaledwie kilka dni po nadzwyczajnych posiedzeniach rządu dotyczących sytuacji w Ceucie. Decyzja wywołała falę krytyki. Przeciwnicy polityczni zarzucają mu, że w czasie poważnych problemów państwa powinien być bardziej zaangażowany w działania kryzysowe. Historia wywołała w Hiszpanii dyskusję podobną do tej, która wielokrotnie pojawiała się również w Polsce