Świat

Znów bez Tuska. Europejscy przywódcy kolejny raz zapomnieli o polskim premierze

opublikowano:
Premier Donald Tusk na posiedzeniu rządu w KPRM w Warszawie
Premier Donald Tusk na posiedzeniu rządu w KPRM w Warszawie. W Europie jednak nie chcą go za bardzo słuchać (fot. PAP/Paweł Supernak)
W środę europejscy przywódcy przeprowadzili kolejną rozmowę telefoniczną z prezydentem USA Donaldem Trumpem na temat sytuacji w Ukrainie. W rozmowach uczestniczyli prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer oraz kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Zabrakło natomiast… polskiego premiera Donalda Tuska. Po raz kolejny.

Według komunikatów Pałacu Elizejskiego rozmowa trwała około 40 minut i miała służyć „osiągnięciu dalszych postępów” w sprawie Ukrainy. Liderzy omówili rozwój amerykańskiej mediacji oraz – jak podkreślono – z zadowoleniem przyjęli wysiłki USA na rzecz „trwałego pokoju”. W podobnym tonie wypowiedziała się kancelaria brytyjskiego premiera, podkreślając, że sytuacja jest „krytyczna dla Ukrainy i bezpieczeństwa całego regionu euroatlantyckiego”.

Zwraca uwagę jedno: na liście rozmówców nie ma reprezentanta Polski, kraju graniczącego z Ukrainą, państwa frontowego, kluczowego logistycznie i politycznie w całej ukraińskiej sprawie. Prezydent Karol Nawrocki już wcześniej poinformował, że kompetencje w tej sprawie pozostawia w ręku polskiego rządu. Pominięcie to trudno uznać za przypadek – jest to kolejny sygnał, że rząd Donalda Tuska nie jest traktowany jako poważny partner w rozmowach największych graczy Zachodu.

Polska nie jest liderem „koalicji chętnych”

Jeszcze bardziej wymowne jest to, że już następnego dnia Francja i Wielka Brytania mają przewodniczyć kolejnemu spotkaniu „koalicji chętnych”, czyli państw wspierających Ukrainę. To format, w którym Polska, według Tuska, miała odgrywać kluczową rolę. Teraz, jak widać, została odsunięta na boczny tor.

W sytuacji, w której rozmowy o przyszłości Ukrainy decydują również o bezpieczeństwie Polski, nieobecność Tuska przy stole najważniejszych liderów wygląda co najmniej niepokojąco. Jedni powiedzą, że to tylko „przypadek dyplomatyczny”. Inni widzą w tym potwierdzenie, że obecny rząd oddaje wpływy, które Polska mozolnie budowała przez ostatnie lata.

Jedno jest pewne: Zachód rozmawia o Ukrainie. I robi to bez Polski. A to, w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji, jest sygnałem, którego zignorować nie można.

źr. wPolsce24

Świat

Nawet Skandynawia ma dość terroru w klasach. Decyzja rządu rozwścieczy obrońców „bezstresowego wychowania”

opublikowano:
Dzieci w klasie nie będą mogły już niszczyć lekcji (
Dzieci w klasie nie będą mogły już niszczyć lekcji (fot. shutterstock)
Lata pobłażliwości, lewicowych eksperymentów pedagogicznych i kultu „praw ucznia” kosztem elementarnego porządku przyniosły opłakane skutki. Nawet w uchodzącej za bastion liberalizmu Skandynawii nadszedł czas na bolesne zderzenie z rzeczywistością. Duński rząd zadecydował: nauczyciele odzyskają prawo do fizycznej interwencji wobec agresywnych i bezkarnych uczniów.
Polska

Sasin bez litości po klęsce w Krakowie: „Koalicja Obywatelska idzie pod lód!”

opublikowano:
Porażka w Krakowie zwiastunem końca koalicji? Sasin: „Ten wynik był oczekiwany, siły rządowe idą pod lód”
Porażka w Krakowie zwiastunem końca koalicji? Sasin: „Ten wynik był oczekiwany, siły rządowe idą pod lód” (fot. wPolsce24)
Niedzielny pogrom wyborczy w Krakowie i ponad 60-procentowe zwycięstwo Łukasza Gibały to nie przypadek, lecz czytelny sygnał początku końca rządów Donalda Tuska – ocenił na gorąco w studiu telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin. Były wicepremier podkreślił, że zaangażowanie czołowych polityków obozu władzy na nic się zdało, bo mieszkańcy mieli dość kolejnych nominatów obecnej koalicji.
Polityka

Klęska Tuska w Krakowie. Tak chcieli to przykryć?

opublikowano:
mid-26a11031
Donald Tusk (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
To prawdziwa masakra krakowską piłą mechaniczną. Kandydatka Donalda Tuska na prezydenta miasta Monika Piątkowska poniosła spektakularną klęskę – według exit poll nie dociągnęła nawet do 40 proc. głosów. Od razu pojawiają się pytania, czy dzisiejsze wzmożenie „zamachowo-minecraftowe” zorganizowane przez władzę nie miało przypadkiem odciągnąć uwagę opinii publicznej od spodziewanej porażki w Krakowie.
Polska

„Śmiertelnie poważna sprawa”, a Tusk na spacerze. Szłapka i rzecznicy służb skompromitowani

opublikowano:
Operacja „zamach” pęka w szwach! Ucieczka przed pytaniami wPolsce24 i przerwany live w neo-TVP
Groteska zamiast thrillera! Tusk wiedział o „śmiertelnym zagrożeniu”, a spacerował z mediami. Rządowy przekaz w rozsypce (fot. wPolsce24)
Histeryczny alarm o „śmiertelnie poważnym zagrożeniu zamachem” na premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza w zaledwie kilka godzin zamienił się w kompromitujący spektakl. Sprzeczności w wypowiedziach najważniejszych urzędników, ucieczka przed pytaniami dziennikarzy telewizji wPolsce24, a nawet paniczne przerwanie transmisji przez rządową telewizję w likwidacji – tak wyglądał finał medialnej operacji, która w ocenie komentatorów miała przykryć wizerunkowy krach koalicji.
Polska

Tusk uderza w... Minecrafta. Kuriozalna narracja premiera o „przemocy dla przemocy”

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający Donalda Tuska i ministra przy konferencyjnym stole, z postacią Minecrafta oraz światem gry w tle
Donald Tusk odniósł się do problemu przemocy w grach komputerowych, wskazując m.in. Minecrafta. Wypowiedź premiera wywołała dyskusję wśród graczy i internautów (fot. wPolsce24/graf. AI)
Po fali zamieszania wokół zaprzeczeń ministrów w sprawie cyfrowych treści wśród dzieci, Donald Tusk postanowił pójść o krok dalej. Podczas spotkania szef rządu zaprezentował zdumiewającą diagnozę współczesnej popkultury cyfrowej, biorąc na celownik jedną z najpopularniejszych i najbardziej kreatywnych gier w historii – Minecrafta.
Polska

Kołodziejczak uderza do ABW z Rutkowskim. Trwa spektakl po ujawnieniu potężnego skandalu

opublikowano:
Narkotyki, przemoc i konferencja z Rutkowskim. Coraz większe bagno wokół Kołodziejczaka
Kołodziejczak idzie do ABW... z Rutkowskim u boku! Desperacka próba obrony zawieszonego posła KO (fot. PAP/Marian Zubrzycki)
Afera wokół Michała Kołodziejczaka przybiera formę medialnego spektaklu. Po szokujących doniesieniach o agresywnych zachowaniach i rzekomym nakłanianiu do zażywania narkotyków, polityk został wyrzucony na margines własnego ugrupowania. W niedzielę zawieszony poseł Koalicji Obywatelskiej pojawił się w łódzkiej delegaturze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, by złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa na swoją szkodę. Co znamienne, pod gmach służb specjalnych przybył w asyście celebryty-detektywa Krzysztofa Rutkowskiego.