Świat

Wyjątkowe odkrycie. Nurkowie wyłowili ponad tysiąc monet z wraku. Szacunkowa wartość: milion dolarów!

opublikowano:
skarb
Część tego skarbu trafi do muzeum (fot. zrzut ekranu z X\Pixabay)
Nurkom udało się znaleźć ogromną ilość złotych i srebrnych monet z wraku hiszpańskiego statku. Był częścią tzw. floty skarbów.

W czasach kolonialnych Hiszpanie wysyłali do kraju ogromną ilość złota i srebra – często w formie wybijanych na miejscu monet – ze swoich kolonii w Ameryce. W 1715 roku dwie wiozące je flotylle – Nueva Espana i Tierra Firme – połączyły się w jedną i wspólnie ruszyły w rejs do Hiszpanii. 31 lipca, tydzień po opuszczeniu Kuby, tzw. Flota Skarbów wpadła na huragan w pobliżu wschodniego wybrzeża Florydy. 

Cała flota poszła na dno 

Hiszpańscy marynarze mieli wyjątkowego pecha. Huragan zatopił wszystkie 11 statków. Większość członków ich załóg straciła życie, tylko garstka uratowała się na szalupach. Hiszpanie i piraci dali radę odzyskać część skarbu, ale większość spoczęła na dnie. Wraki odnaleziono dopiero w latach sześćdziesiątych XX wieku i od tego czasu udało się odzyskać monety o wartości milionów dolarów.

Teraz firma 1715 Fleet – Queens Jewels LLC ujawniła, że latem jej nurkowie wyciągnęli kolejną partię tego skarbu. Składa się z ponad tysiąca złotych i srebrnych monet. Firma oszacowała ich wartość na ponad milion dolarów.

Część z nich trafi do muzeum 

Firma poinformowała, że na części monet nadal widoczne są daty ich wybicia i punce mennicze. Zauważyła, że ucieszy to historyków i kolekcjonerów. - W tym odkryciu nie chodzi tylko o skarb, ale o historie, jakie opowiada. Każda moneta to kawałek historii, namacalne połączenie z ludźmi, którzy żyli, pracowali i żeglowali w czasie Złotego Wieku Imperium Hiszpańskiego – powiedział jej dyrektor operacyjny Sal Guttuso. Dodał, że znalezienie ponad tysiąca takich monet w jednym miejscu jest zarówno rzadkie, jak i wyjątkowe.

Zgodnie z prawem Florydy każdy skarb, który został znaleziony na ziemi należącej do władz stanowych lub w jej wodach terytorialnych, jest własnością stanu. Jego znalazca może jednak zawrzeć umowę na jego wydobycie, w zamian za część skarbu. W takim wypadku stan zatrzymuje dla siebie ok. 20% znaleziska, celem poddania go badaniom i ekspozycji w muzeach.

Guttuso powiedział agencji AP, że jego firma prowadzi dokładną ewidencję znalezionych skarbów, a podczas negocjacji władze stanowe wybiorą sobie część, którą chcą zatrzymać. Reszta zostanie podzielona po równo między jego firmę i jej podwykonawców.

źr. wPolsce24 za AP

Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.
Świat

Nawrocki w Turcji tuż przed szczytem NATO. Kluczowe rozmowy o bezpieczeństwie Europy

opublikowano:
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze (fot. PAP/Paweł Supernak)
Oficjalna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Turcji, odbywa się tuż przed szczytem NATO w Ankarze. W centrum rozmów z prezydentem Erdoganem znalazły się kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa wschodniej i południowej flanki Sojuszu oraz dalszego wzmacniania współpracy militarnej między Polską a Turcją.
Świat

Zdaniem nowej strategii UE nie ma rasizmu wobec białych i chrześcijan. Za to wszyscy biali są rasistami "strukturalnymi"

opublikowano:
Szefowa KE i nieformalna "władczyni absolutna" Unii Europejskiej będzie zwalczać rasizm, ale tylko wobec czarnych, Azjatów czy muzułmanów
Szefowa KE i nieformalna "władczyni absolutna" Unii Europejskiej będzie zwalczać rasizm, ale tylko wobec czarnych, Azjatów czy muzułmanów (Fot. PAP/EPA/BENOIT TESSIER / POOL)
Unia Europejska przyjęła nową strategię antyrasistowską na lata 2026–2030. Dokument już wywołuje emocje – krytycy przekonują, że pomija on problem rasizmu wobec białej części społeczeństwa, a jednocześnie wprowadza niejasne pojęcia, które mogą prowadzić do nadużyć.
Świat

Minister i jego "mąż" wynajęli brzuch kobiety w USA. Wcześniej sami sprzeciwiali się takiej patologii

opublikowano:
"Mąż" Jensa Spahna pochwalił się, że od teraz są już "tatusiami"
"Mąż" Jensa Spahna pochwalił się, że od teraz są już "tatusiami" (Fot. Pixabay/Instagram)
W Niemczech wybuchł poważny spór, który dla wielu komentatorów jest czymś więcej niż tylko kolejną polityczną kontrowersją. Sprawa dotyczy jednego z czołowych polityków chadecji — Jens Spahna — i jego skandalicznej decyzji, która uderza w fundamenty wiarygodności życia publicznego.