Świat

Nowy kraj włączył się do wojny? Miał zaatakować Iran

opublikowano:
mid-epa12803566_2
Czy Zjednoczone Emiraty Arabskie włączą się do wojny na Bliskim Wschodzie? (fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH)
Na Bliskim Wschodzie pojawiły się informacje o możliwym rozszerzeniu konfliktu. Według izraelskiego serwisu Ynet, Zjednoczone Emiraty Arabskie miały po raz pierwszy przeprowadzić uderzenie na cele w Iran. Celem ataku miała być infrastruktura służąca do odsalania wody morskiej.

Jak podaje serwis, decyzja o uderzeniu miała zostać podjęta po serii bombardowań prowadzonych przez Teheran. Według doniesień celem operacji była instalacja związana z odsalaniem wody morskiej.

Izraelscy urzędnicy, cytowani przez Ynet, interpretują ten ruch przede wszystkim jako sygnał polityczny wobec władz w Iranie. Ich zdaniem Abu Zabi może w przyszłości rozważyć udział w działaniach militarnych przeciwko Iranowi, jeśli napięcia nadal będą rosły.

Izrael zaprzecza udziałowi

Do sprawy odniósł się rzecznik Siły Obronne Izraela, który – według informacji przekazanych przez Reuters – zapewnił, że za atakiem na irańską infrastrukturę nie stoi Izrael.

W niedzielę krótkie stanowisko opublikowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W komunikacie nie potwierdzono wprost przeprowadzenia ataku, jednak podkreślono prawo państwa do odpowiedzi na działania Iranu.

- ZEA potwierdzają, że są w defensywie wobec brutalnej i nieprowokowanej agresji Iranu – przekazano w oświadczeniu.

Władze w Abu Zabi zaznaczyły również, że ich kraj nie dąży do eskalacji konfliktu, ale zastrzega sobie prawo do podjęcia wszelkich działań niezbędnych do ochrony bezpieczeństwa narodowego i integralności terytorialnej.

Setki rakiet i dronów

Według danych przedstawionych przez rząd ZEA, od początku konfliktu Iran miał wystrzelić w kierunku Emiratów ponad 1400 rakiet balistycznych i dronów, uderzając w infrastrukturę oraz obiekty cywilne. W wyniku tych ataków zginęło czterech obywateli ZEA, a 112 osób zostało rannych.

Ministerstwo spraw zagranicznych Emiratów podkreśliło w komunikacie, że działania Iranu stanowią poważne naruszenie prawa międzynarodowego oraz zapisów Organizacja Narodów Zjednoczonych.

Według władz w Abu Zabi ataki naruszają suwerenność państwa i stanowią bezpośrednie zagrożenie dla jego bezpieczeństwa oraz stabilności regionu.

źr. wPolsce24 za Interia

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.