Świat

Nowy Jork wybiera burmistrza: skandalista, komunista czy kandydat o polskich korzeniach?

opublikowano:
Nowy Jork wybiera nowego burmistrza. Wśród kandydatów znalazł się Curtiss Sliwa – aktywista i założyciel Aniołów Stróżów o polskich korzeniach. Zmierzy się m.in. z Andrew Cuomo i Zohranem Mamdanim.
Te wybory budzą emocje na całym świecie (fot. PAP/EPA/SARAH YENESEL)
Dziś mieszkańcy Nowego Jorku wybiorą nowego burmistrza. Jeden z kandydatów, Curtiss Sliwa, ma polskie pochodzenie.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • Dziś Nowy Jork wybiera nowego burmistrza.

  • Wśród kandydatów jest Curtiss Sliwa, aktywista o polskich korzeniach.

  • Sliwa założył organizację Aniołowie Stróżowie, walczącą z przestępczością.

  • Jego rywalami są Andrew Cuomo (niezależny) i Zohran Mamdani (Demokrata).

  • Trump zagroził, że jeśli wygra lewicowy Mamdani, on ograniczy fundusze federalne dla miasta.

  • Według sondaży to właśnie Mamdani ma największe szanse na zwycięstwo.

Nowy Jork jest największym miastem w USA pod względem populacji. Wielkie Jabłko, jak nazywają to miasto Amerykanie, zamieszkuje blisko 8,5 mln osób (ponad 20 mln razem z szerszym obszarem metropolitarnym). Jego rozmiar i wyjątkowe znaczenie sprawia, że wybory władz lokalnych budzą emocje w całym USA.

Pierwszy burmistrz z zarzutami

Dotychczasowym burmistrzem był Demokrata i były kapitan policji Eric Adams, który szedł po władzę, obiecując, że zwalczy dotykającą Nowy Jork falę przestępczości. W 2023 roku został jednak oskarżony o m.in. branie łapówek i nielegalnych wpłat na kampanię od tureckiego rządu w zamian za rezygnację z inspekcji przeciwpożarowej budynku ich nowego konsulatu.

Adams był pierwszym burmistrzem, który usłyszał zarzuty federalne. Prezydent Trump nakazał jednak Departamentowi Sprawiedliwości wycofanie tych zarzutów, bo uznał, że są motywowane politycznie – jego zdaniem próbowano go wrobić, bo sprzeciwiał się nielegalnej imigracji.

Adams walczył o drugą kadencję jako kandydat niezależny, ale wycofał się z wyborów we wrześniu.

Czerwony beret Sliwy 

W obecnych wyborach startuje aktywista Curtis Sliwa. To były przewodniczący Nowojorskiej Partii Reform, ale tym razem jest kandydatem Republikanów. Ma polskie pochodzenie – jego dziadkowie ze strony ojca wyemigrowali do USA z Limanowej w woj. małopolskim. Jego rodzina ze strony matki pochodzi z Włoch.

Sliwa jest najbardziej znany jako założyciel organizacji Aniołowie Stróżowie, którą stworzył w 1977 roku. Nowy Jork wtedy, podobnie jak obecnie, zmagał się z falą przestępczości. Wolontariusze jego organizacji jeździli metrem, pilnując porządku i dokonując obywatelskich zatrzymań. Nie nosili przy sobie broni, ale każdy z nich musiał znać karate.

Ówczesny burmistrz, demokrata Ed Koch mocno krytykował tę organizację i nakazał w jej sprawie śledztwo. Dziennik "Washington Post" donosił jednak, że działalność organizacji jest tak pozytywna, że Aniołowie Stróżowie wkrótce dostaną jakiś pozytywny status.

Sliwa w 1992 roku padł ofiarą dwóch prób zamachu. W kwietniu trzej mężczyźni pobili go kijami bejsbolowymi. W czerwcu, gdy wsiadł do taksówki, siedzący na przednim siedzeniu napastnik, oddał do niego kilka strzałów z pistoletu. Sliwa ranny w nogi i pachwinę. Przeżył, bo wyskoczył z jadącego samochodu.

Prokuratura twierdziła, że za tymi zamachami stał John A. Gotti, syn legendarnego przywódcy mafijnej rodziny Gambino Johna Gottiego. Zdaniem śledczych Gottiego rozzłościły go słowa Sliwy o jego ojcu. Ostatecznie nie udało się go jednak skazać. 

Sliwa do dzisiaj nosi na głowie charakterystyczny czerwony beret, jaki nosili członkowie jego organizacji. 

Wielki powrót zhańbionego Demokraty

Jednym z niewielu zwolenników jego organizacji we władzach Nowego Jorku był zastępca gubernatora tego stanu Mario Cuomo. W obecnych wyborach ze Sliwą zmierzy się jego najstarszy syn Andrew, który zaczynał karierę polityczną jako manager jego kampanii. W administracji Billa Clintona był sekretarzem ds. mieszkalnictwa. W 2007 roku został prokuratorem generalnym stanu Nowy Jork, a w 2011 roku jego gubernatorem, bez większych problemów zdobył dwie kolejne kadencje na tym stanowisku. To za jego rządów w Nowym Jorku zalegalizowano związki jednopłciowe i marihuanę. 

W 2021 roku Cuomo stał się bohaterem wielu skandali. Był m.in. oskarżany o molestowanie. Jak donosiła agencja Reutersa, niezależni śledczy, działający na zlecenie prokurator generalnej ustalili, że Cuomo miał molestować co najmniej 11 kobiet i mścić się na tych, które odważyły się o tym mówić. 

Cuomo odszedł ze stanowiska w trakcie procedury impeachmetu, a te wybory mają być jego wielkim powrotem – chociaż po porażce w prawyborach Partii Demokratycznej zdecydował się kandydować jako kandydat niezależny.

Trumpowi nie podoba się komunista 

Kandydatem Demokratów został za to Zohran Mamdani. To imigrant z Ugandy, który od 2021 roku zasiada w Zgromadzeniu Stanowym. Startuje z bardzo lewicowym programem, który obejmuje m.in. wprowadzenie do 2030 roku pensji minimalnej w wysokości 30 dolarów za godzinę czy znaczne zwiększenie podatków na korporacje. Wcześniej popierał także odebranie pieniędzy policji, ale w trakcie kampanii częściowo się z tego wycofał. Przeprosił także za nazywanie policjantów rasistami.

Jest członkiem partii Demokratyczni Socjaliści Ameryki. Otwarcie przyznaje, że jest wyznawcą islamu, ale twierdzi, że popiera także ruch LGBT.

Według sondaży to właśnie Mamdani ma największe szanse na zwycięstwo. Wyraźnie zirytowało to najsłynniejszego nowojorczyka na świecie.

Jak informuje "Guardian", Donald Trump zagroził, że jeśli nowojorczycy wybiorą Mamdaniego, to odczują to finansowo. Jeśli komunista Zohran Mamdani wygra wybory na burmistrza Nowego Jorku, to jest bardzo mało prawdopodobne, że nadal będę przekazywał fundusze federalne, poza wymaganym minimum, mojemu ukochanemu pierwszemu domowi – napisał na portalu Truth Social.

źr. wPolsce24

Świat

Tusk sięgnął po von der Leyen? Kulisy dyplomatycznego spisku przeciwko Nawrockiemu

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-11-05 201753
Podczas szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej na Słowacji doszło do poważnego incydentu dyplomatycznego. Jak wynika z doniesień agencji Bloomberg, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen odmówiła wystąpienia na wspólnej konferencji prasowej z przywódcami państw V4, w tym prezydentem Karolem Nawrockim. Kulisy tej decyzji wskazują na polityczne porozumienie z premierem Donaldem Tuskiem.
Świat

Mocne słowa Karola Nawrockiego na szczycie V4. Padły jasne deklaracje: „Koniec z tym!”

opublikowano:
2510590_4
Podczas szczytu przywódców Grupy Wyszehradzkiej na Słowacji prezydent Karol Nawrocki przedstawił jednoznaczne stanowisko w sprawie przyszłości Europy Środkowej. W obliczu trwającej wojny za wschodnią granicą i kryzysów wewnątrz Unii Europejskiej, polski przywódca wezwał do zacieśnienia współpracy regionalnej, postawienia na infrastrukturę podwójnego przeznaczenia oraz twardej obrony suwerenności państw narodowych.
Świat

Wybory w USA. Demokraci przejmują Kongres, Trump zapowiada weto

opublikowano:
Wybory w USA
Wybory w USA (fot. PAP/EPA/ANDREW CLARK)
Zgodnie z najnowszymi prognozami opartymi na częściowych wynikach wyborów parlamentarnych w Stanach Zjednoczonych, Partia Demokratyczna odzyskała pełną kontrolę nad obiema izbami Kongresu. Oznacza to koniec republikańskiej większości na Kapitolu i zapowiedź trudnego okresu kohabitacji dla prezydenta Donalda Trumpa, który już zasygnalizował zamiar korzystania z prawa weta.
Świat

Burza za oceanem! Polonia w USA bije na alarm po wydarzeniach w Warszawie: „To zamach na konstytucyjny porządek”

opublikowano:
Warszawa, 03.11.2026. Pikieta przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie, 3 bm. Na dziś zaplanowane jest posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie mają rozpatrzyć projekt dochodów i wydatków TK na rok 2027. Anna Korwin-Piotrowska kierująca Trybunałem Konstytucyjnym jako najstarszy stażem sędzia zapowiedziała możliwość rozszerzenia obrad o punkt dotyczący losowania składów sędziów potrzebnych do postępowania dyscyplinarnego wobec Bogdana Święczkowskiego oraz Bartłomieja Sochańskiego. (amb)
(fot. PAP/Paweł Supernak)
Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie wywołały natychmiastową i bezprecedensową reakcję środowisk patriotycznych za oceanem. Najstarsze oraz najbardziej wpływowe organizacje polonijne w Stanach Zjednoczonych wydały oficjalne oświadczenia, w których jednoznacznie potępiają działania rządu i deklarują pełne poparcie dla Prezydenta RP Karola Nawrockieg
Świat

„Zamach stanu w stylu sowieckim”. Amerykańscy eksperci ostro o metodach Tuska

opublikowano:
Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie, 1 bm. Do kryzysu w TK doszło po tym, jak pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została ogłoszona osobą kierującą TK. Prezydent Karol Nawrocki, który był w podróży do Senegalu, przerwał lot, wrócił do kraju i pojawił się w siedzibie TK. (mr) PAP/Paweł Supernak
Dyktatorskie metody w sercu Europy. Amerykańskie media o siłowym przejęciu polskiego sądownictwa (fot. PAP/Paweł Supernak)
Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie odbiły się szerokim echem w amerykańskich mediach, skupiając uwagę najważniejszych waszyngtońskich ośrodków analitycznych. W oczach komentatorów zza oceanu konfrontacja ta wykracza poza lokalny spór i staje się testem stabilności państwa leżącego na wschodniej flance NATO.
Świat

Klęska Tuska w sieci. Fala krytyki od Hollywood po polskich twórców

opublikowano:
Zmiana nastrojów w sieci. Spadek poparcia dla rządowej narracji w mediach społecznościowych
Świat nie jest ślepy. Spadek poparcia dla rządowej narracji w mediach społecznościowych (fot. wPolsce24)
Nawet media tradycyjnie przychylne obecnemu obozowi władzy wskazują na głęboki kryzys komunikacyjny rządu w mediach społecznościowych. Choć publikacje premiera generują szerokie zasięgi, zdecydowana większość odbiorców reaguje na nie otwarcie krytycznie. Analizy aktywności na platformie X pokazują, że pod wpisami kluczowych przedstawicieli koalicji odsetek wrogich i negatywnych komentarzy sięga od 75% do nawet 95%, co świadczy o utracie kontroli nad społecznym odbiorem rządowego przekazu.