Polska siła w Nowym Jorku! Niżej notowany Polak po wielkiej bitwie złamał Rosjanina

Spotkanie trwało 271 minut i obfitowało w ogromne emocje. – Wiedziałem, co chcę zagrać inaczej niż w poprzednich meczach – podkreślił Majchrzak po zwycięstwie.
Polak zaczął źle – pierwszy set przegrał gładko 2:6, a w drugim nie wykorzystał prowadzenia 4:1 i piłki setowej. – Na koniec tego seta myślałem tylko o tym, żeby dociągnąć na korcie do dwóch godzin – przyznał po meczu.
W trzeciej partii wreszcie przełamał Rosjanina i zwyciężył 6:4. Czwarty set padł jego łupem po kluczowym przełamaniu w jedenastym gemie. W decydującym secie wydawało się, że wszystko stracone – Chaczanow prowadził już 5:2. Majchrzak jednak wrócił, obronił dwa meczbole i doprowadził do tie-breaka, w którym nie pozostawił rywalowi złudzeń – wygrał 10:5.
Łącznie w meczu padło 389 punktów, a Polak wygrał tę statystykę 196:193. – Jeśli zmodyfikuję taktykę i wezmę sprawy w swoje ręce, mogę pokusić się o zwycięstwo. Z takim nastawieniem wyszedłem – mówił Majchrzak, który wyrównał swoje najlepsze wielkoszlemowe osiągnięcie.
W trzeciej rundzie zmierzy się z 23-letnim Szwajcarem Leandro Riedim (ATP 435), który z kolei wyrzucił z turnieju m.in. Argentyńczyka Francisco Cerundolo.
źr. wPolsce24 za PAP