Świat

Ujawniamy nowe kulisy ataku na Trumpa. Mroczne tajemnice i szokująca przemiana zamachowca

opublikowano:
Thomas Crooks, sprawca nieudanego zamachu na Donalda Trumpa, którego aktywność w mediach społecznościowych ujawniły amerykańskie media.
Śledztwo wykazało, że był jego zwolennikiem - ale zmieniło się to w 2020 roku (fot. PAP/EPA/WILL OLIVER / POOL)
Do dziś nie wiadomo, dlaczego 20-letni Thomas Crooks próbował zabić prezydenta Donalda Trumpa. Dziennik New York Post dotarł jednak do jego mediów społecznościowych, które rzucają nieco światła na tę sprawę.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • Nadal nie wiadomo, dlaczego 20-letni Thomas Crooks próbował zabić Donalda Trumpa w 2024 roku.

  • NYPost prześledził jego aktywność online, odnajdując 17 profili, głównie pod jego prawdziwym nazwiskiem.

  • Początkowo był zwolennikiem Trumpa, później stał się jego radykalnym przeciwnikiem, publikując brutalne i ekstremistyczne komentarze.

  • Jego wpisy obejmowały groźby, poparcie dla przemocy politycznej oraz nawoływanie do ataków terrorystycznych.

  • Crooks kontaktował się z osobą powiązaną z neonazistowskim Nordyckim Ruchem Oporu.

  • FBI i Secret Service twierdzą, że nie miały o nim żadnych wcześniejszych informacji, choć jego aktywność była publiczna.

  • Po interakcji z ekstremistą Willym Tepesem Crooks nagle przestał udzielać się w internecie, co może wskazywać na wizytę służb, choć FBI temu zaprzecza.

  • Raport USSS dotyczący zamachu pozostaje tajny, a senator Ron Johnson bezskutecznie domaga się ujawnienia dokumentów.

13 lipca zeszłego roku Trump, który wtedy był dopiero kandydatem na prezydenta, brał udział w wiecu w miejscowości Butler w Pensylwanii. Padły strzały. Jeden pocisk trafił go w ucho – gdyby Trump się nie odwrócił, zostałby trafiony w głowę. Kolejne pociski zabiły uczestnika wiecu, który zasłonił swoim ciałem rodzinę, i zraniły kolejnego.

Sprawca został wyeliminowany przez snajperów Secret Service.

Nie wiadomo, dlaczego strzelał

Dzień później FBI ujawniła, że zamachowcem był 20-letni Thomas Crooks, który mieszkał w oddalonej o ok. godzinę jazdy od Butler wiosce Bethel Park. "New York Times" informował, że Crooks użył karabinu, który rok wcześniej odkupił od swojego ojca.

Tajemnicą pozostawało jednak to, dlaczego zdecydował się na zamach. "USA Today" donosiła, że był zarejestrowanym wyborcą Partii Republikańskiej, ale w 2021 roku wpłacił 15 dolarów organizacji, która zajmowała się mobilizacją lewicowych wyborców. Nie miał żadnego wcześniejszego konfliktu z prawem, a według FBI nic nie wskazuje na chorobę psychiczną.

Po tym ataku ówczesny szef FBI Chris Wray powiedział Kongresowi, że biuro nie znalazło w jego aktywności internetowej niczego, co wskazywałoby na motywację polityczną. Tydzień później jego zastępca, Paul Abbate, powiedział kongresmanom, że Croocks miał publikować w mediach społecznościowych ekstremalne komentarze, wskazujące na to, że był antysemitą i sprzeciwiał się imigracji.

Znaleźli jego media społecznościowe 

Dziennikowi "New York Times" udało się prześledzić jego aktywność internetową. Pragnący zachować anonimowość użytkownik użył numeru telefonu zamachowca i jego adresu e-mail, dzięki czemu znalazł aż 17 jego profili w mediach społecznościowych i na stronach internetowych. Większość z nich Crooks prowadził pod swoim nazwiskiem. 

- Niebezpieczeństwo, jakie stanowił Crooks, było widoczne od lat w publicznych przestrzeniach internetowych - powiedział informator gazety. – Jego radykalizacja, pełna przemocy retoryka i obsesja na punkcie przemocy politycznej były udokumentowane pod jego prawdziwym nazwiskiem. Zagrożenie nie było ukryte - dodał.

Crooks najbardziej aktywny był na platformie Youtube, gdzie od stycznia 2019 do dnia zamachu opublikował aż 737 publicznych komentarzy. Ich analiza pokazuje, że początkowo był zwolennikiem Donalda Trumpa. 20 lipca 2019 nazwał go dosłowną definicją patriotyzmu.

Publikował także groźby pod adresem tzw. Ekipy, jak w USA nazywa się grupę młodych kongresmanów o skrajnie lewicowych poglądach. Mam nadzieję na szybką, bolesną śmierć dla wszystkich żałosnych imigrantów i anty-trumpowych kongresmanek, które nie zasługują na nic, co dał im ten kraj – pisał 20 stycznia 2019. ZAMORDOWAĆ DEMOKRATÓW – napisał 12 grudnia tego samego roku.

Stał się wrogiem Trumpa

Jego polityczne sympatie drastycznie zmieniły się w 2020 roku. Z gorącego zwolennika Trumpa stał się  jego zagorzałym przeciwnikiem. Krytykował także prawicową telewizję Fox News. Nazywał Trumpa rasistą, a jego zwolenników sektą. Od kwietnia ostro krytykował odpowiedź Trumpa na pandemię, zarzucając mu, że działa zbyt wolno.

Latem 2020 roku jego retoryka stała się dużo bardziej brutalna. Pisał m.in., że jedynym sposobem walki z rządem są ataki terrorystyczne, jak podkładanie bomb w urzędach czy zabójstwa VIPów, polityków czy wysoko postawionych wojskowych. 

Były agent FBI, który prowadził śledztwo dotyczące masowej strzelaniny, do jakiej doszło w 2017 roku w Las Vegas, stwierdził, że nie ma szans, by FBI o nim nie wiedziało wcześniej. 

Używał zaimków płciowych i miał kontakt z neonazistą 

"NYPost" informuje także, że Crooks miał dwa konta na portalu DeviantArt, na którym internauci mogą publikować swoje prace plastyczne. Na jednym z nich używał zaimków „oni/ich”. Inne źródła informują jednak, że używał zaimków „on/jego”, ale nie jest jasne, czy chodzi o to samo konto.

Jego konto sugeruje także, że interesował się sztuką furry. Tak nazywa się obrazki lub kostiumy z antropomorficznymi zwierzętami, często o wyraźnie seksualnym charakterze. Jego konto miało sugerować, że lubił obrazki, na których przedstawiano umięśnione męskie ciała z wyraźnie kobiecymi rysami twarzy.

NYTimes donosi, że Crooks miał też kontakty z niejakim Willym Tepesem. To pseudonim członka Nordyckiego Ruchu Oporu, norweskiej organizacji neonazistowskiej, którą Departament Stanu uznał za organizację terrorystyczną. Rozmawiali o polityce, a Crooks powtarzał za nim frazę polityczna władza pochodzi od lufy broni, będącą cytatem z Mao Zedonga.

Czy FBI o nim wiedziała? 

5 października 2025 roku Tepes skomentował u innego użytkownika, że rozmawiał z przedstawicielami rosyjskiego i amerykańskiego wywiadu. Wkrótce po interakcjach z Tepesem Crooks przestał być aktywny w internecie. Zdaniem dziennika to może świadczyć, że odwiedzili go agenci FBI. Wray powiedział jednak Kongresowi, że FBI nie miała o nim żadnych informacji przed zamachem i nie był w ich bazie danych.

FBI odmówia komentarzy. Dziennikarka śledcza Susan Crabtree z portalu RealClearPolitics, która napisała wiele artykułów o zamachu w Butler, informowała, że według jej informatora w Secret Service (USSS), agenci też o nim nie wiedzieli. NYPost zauważa, że gdyby USSS dowiedziała się o jego komentarzach, to śledztwo w ich sprawie byłoby odpowiedzialnością FBI.

Jak zauważa dziennik, więcej światła na tę sprawę mógłby rzucić raport, który USSS stworzyła po zamachu. Ten jednak jest tajny, a kongresowe komisje wywiadu na razie nie wykazały zainteresowania.

Republikański senator Ron Johnson prosił FBI o informacje, ale mu ich odmówiono – także pod kierownictwem nowego szefa, nominowanego przez Trumpa Kasha Patela. W lipcu wysłał do FBI i USSS oficjalne żądanie przekazania nagrań z monitoringu, śladów z miejsca zbrodni i innych dokumentów związanych z tą sprawą, ale na razie nie dostał odpowiedzi.

Dziennik "Daily Mail" odkrył też w zeszłym roku, że ojciec Crooksa podczas śledztwa wynajął drogą kancelarię prawną, która go reprezentowała. Zwolennicy Trumpa zadają sobie pytanie, jak było go na to stać, skoro jest tak biedny, że musiał pożyczać pieniądze na pogrzeb syna.

źr. wPolsce24 za "New York Post"

Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.
Świat

Nawrocki w Turcji tuż przed szczytem NATO. Kluczowe rozmowy o bezpieczeństwie Europy

opublikowano:
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze (fot. PAP/Paweł Supernak)
Oficjalna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Turcji, odbywa się tuż przed szczytem NATO w Ankarze. W centrum rozmów z prezydentem Erdoganem znalazły się kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa wschodniej i południowej flanki Sojuszu oraz dalszego wzmacniania współpracy militarnej między Polską a Turcją.
Świat

Zdaniem nowej strategii UE nie ma rasizmu wobec białych i chrześcijan. Za to wszyscy biali są rasistami "strukturalnymi"

opublikowano:
Szefowa KE i nieformalna "władczyni absolutna" Unii Europejskiej będzie zwalczać rasizm, ale tylko wobec czarnych, Azjatów czy muzułmanów
Szefowa KE i nieformalna "władczyni absolutna" Unii Europejskiej będzie zwalczać rasizm, ale tylko wobec czarnych, Azjatów czy muzułmanów (Fot. PAP/EPA/BENOIT TESSIER / POOL)
Unia Europejska przyjęła nową strategię antyrasistowską na lata 2026–2030. Dokument już wywołuje emocje – krytycy przekonują, że pomija on problem rasizmu wobec białej części społeczeństwa, a jednocześnie wprowadza niejasne pojęcia, które mogą prowadzić do nadużyć.
Świat

Minister i jego "mąż" wynajęli brzuch kobiety w USA. Wcześniej sami sprzeciwiali się takiej patologii

opublikowano:
"Mąż" Jensa Spahna pochwalił się, że od teraz są już "tatusiami"
"Mąż" Jensa Spahna pochwalił się, że od teraz są już "tatusiami" (Fot. Pixabay/Instagram)
W Niemczech wybuchł poważny spór, który dla wielu komentatorów jest czymś więcej niż tylko kolejną polityczną kontrowersją. Sprawa dotyczy jednego z czołowych polityków chadecji — Jens Spahna — i jego skandalicznej decyzji, która uderza w fundamenty wiarygodności życia publicznego.
Świat

„Splątane” szczątki i obrączka na palcu. IPN ujawnia horror z „dołu śmierci” w Woli Ostrowieckiej

opublikowano:
ss6
W Woli Ostrowieckiej na Wołyniu trwają intensywne prace ekshumacyjne prowadzone przez biegłych z Instytutu Pamięci Narodowej. Specjaliści wydobywają szczątki ofiar rzezi wołyńskiej, odkrywając przy tym dowody brutalnych zbrodni, które przez dziesięciolecia próbowano zataić.