Świat

Bezczelność bez granic. Rosyjska propaganda oskarża Polskę o wybuch II wojny światowej

opublikowano:
Zdaniem rosyjskich historyków nie ma niczego wstydliwego w polityce Józefa Stalina
Zdaniem rosyjskich historyków nie ma niczego wstydliwego w polityce Józefa Stalina (Fot. Fratria)
Bezczelność po rosyjsku – jak widać – nie zna granic. Tym razem rosyjska propaganda uderza w Polskę, próbując przypisać jej współodpowiedzialność za wybuch II wojny światowej.

Takie tezy padły w wywiadzie udzielonym rosyjskiej agencji RIA Nowosti przez Andrieja Artizowa, szefa Federalnej Agencji Archiwalnej Federacji Rosyjskiej. Według niego to działania władz w Warszawie miały torpedować negocjacje prowadzone tuż przed wybuchem wojny pomiędzy ZSRS, Wielką Brytanią i Francją, które – jak twierdzi – mogły zapobiec globalnemu konfliktowi w 1939 roku.

Artizow przekonywał, że w rosyjskich archiwach znajdują się dokumenty pochodzące z Francji, w tym materiały francuskiej ambasady oraz attaché wojskowego w Warszawie. Zdaniem rosyjskiego urzędnika mają one rzekomo dowodzić, że Polska sprzeciwiała się tworzeniu sojuszu wymierzonego w hitlerowskie Niemcy.

– Po ich zbadaniu okazało się, że szczegółowo opisywały sprzeciw Polaków wobec negocjacji między Francją, Wielką Brytanią i ZSRS w sprawie sojuszu przeciwko nazistom – twierdził Artizow.

Nie dogadali się przez Polskę

W jego narracji rok 1939 miał oferować „kilka scenariuszy” zapobieżenia wojnie, a Związek Sowiecki przedstawiany jest jako państwo dążące do powstrzymania agresji Niemiec. – Nie udało nam się dojść do porozumienia. Polacy ingerowali do samego końca – podkreślał, wskazując, że wspomniane dokumenty zostały przez Rosję opublikowane.

Szef Federalnej Agencji Archiwalnej poszedł jednak jeszcze dalej, stwierdzając, że materiały archiwalne „ukazują zupełnie inny obraz roli sowieckiego kierownictwa”. Według Artizowa „nie ma powodu do wstydu” wobec polityki Józefa Stalina, Wiaczesława Mołotowa i innych przywódców ZSRS w przededniu wojny.

W artykule RIA Nowosti zaznaczono również, że dokumenty, na które powołuje się Artizow, zostały wcześniej zaprezentowane Władimirowi Putinowi. Rosyjski prezydent miał wykorzystać je w swoim głośnym tekście opublikowanym z okazji 75. rocznicy Dnia Zwycięstwa – materiale szeroko krytykowanym na Zachodzie jako próba relatywizowania paktu Ribbentrop–Mołotow i sowieckiej agresji na Polskę.

Historycy i politycy od lat wskazują, że podobne wypowiedzi wpisują się w długofalową strategię Kremla, której celem jest wybielanie działań ZSRS oraz przerzucanie odpowiedzialności za wybuch II wojny światowej na jej pierwsze ofiary.

źr. wPolsce24 za polsatnews.pl

Świat

Szokujące sceny na hiszpańskiej plaży. Imigranci wyciągnęli z morza małego delfina i zatłukli go kijem

opublikowano:
Screeny z hiszpańskich mediów
(fot. screen za X)
W hiszpańskiej ekslawie Ceuta zawrzało. Do sieci trafiły nagrania dokumentujące bezduszne zachowanie grupy nielegalnych migrantów na plaży El Trampolín. Mężczyźni wyciągnęli z płytkiej wody małego delfina, po czym... dokonali na nim brutalnej egzekucji, okładając go kijami. Mieszkańcy nie kryją wściekłości i pytają o granice bezkarności.
Świat

Okłamywali nas na lekcjach geografii? Dzisiejsze głosowanie może odesłać tradycyjne mapy do lamusa

opublikowano:
Globus
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Czy tradycyjna mapa świata, którą znamy ze szkolnych ław i ekranów komputerów, odejdzie do lamusa? Zgromadzenie Ogólne ONZ podejmie dziś kluczową decyzję, która może całkowicie odmienić sposób, w jaki patrzymy na naszą planetę. Togo, wspierane przez 54 państwa członkowskie Unii Afrykańskiej, domaga się oficjalnego pożegnania z tradycyjną mapą Mercatora na rzecz projekcji „Equal Earth”, która oddaje rzeczywiste proporcje kontynentów.
Świat

Wielki plan Ukrainy wobec Polski. Perspektywa sięga kilkunastu lat

opublikowano:
Plan organizacji mundialu przez Ukrainę wydaje się być dziś skrajnie nierealny. Nasz wschodni sąsiad jest aktualnie poddawany permanentnym atakom rosyjskim. Dzisiejszej nocy ucierpiała Odessa - skutki ataku na zdjęciu
Plan organizacji mundialu przez Ukrainę wydaje się być dziś skrajnie nierealny. Nasz wschodni sąsiad jest aktualnie poddawany permanentnym atakom rosyjskim. Dzisiejszej nocy ucierpiała Odessa - skutki ataku na zdjęciu (Fot. PAP/Alena Solomonova)
Polska i Ukraina mogą w przyszłości ponownie połączyć siły przy organizacji wielkiej piłkarskiej imprezy. Tym razem stawka byłaby jednak znacznie większa niż mistrzostwa Europy. Ukraińskie władze sondują możliwość wspólnego ubiegania się z Polską o organizację mistrzostw świata. Pomysł pojawia się w niezwykle odległej perspektywie, ale Kijów już dziś przekonuje, że przygotowania trzeba rozpocząć odpowiednio wcześnie.
Świat

Mroczna tajemnica Małego Fiata wyciągniętego z dna Renu. Wrak skrywał makabryczne znalezisko

opublikowano:
Tak wyglądał wrak w trakcie operacji wyciągania go z Renu. Wtedy jeszcze nie wiedziano, że zawiera ludzkie szczątki
Tak wyglądał wrak w trakcie operacji wyciągania go z Renu. Wtedy jeszcze nie wiedziano, że zawiera ludzkie szczątki (Fot. Policja w Duisburgu)
Niski poziom wody w Renie odsłonił samochód, który prawdopodobnie przez dziesięciolecia spoczywał na dnie rzeki. Postanowiono go wydobyć, by pozbyć się śmiecia, ale wtedy sprawa nabrała zupełnie innego charakteru. W środku oraz w bezpośrednim sąsiedztwie auta znaleziono fragmenty ludzkich kości. Niemieccy śledczy próbują teraz ustalić, do kogo należał samochód i skąd się wziął w rzece. Nie wykluczają nawet polskiego tropu, bo w końcu Maluch był przez lata najpopularniejszym autem właśnie w Polsce.
Świat

Skandal w sądzie. Czy proces o zabójstwo dzieci zostanie unieważniony?

opublikowano:
pexels-shox-37730955
(fot. ilustracyjna Pexels)
56-letnia kobieta fotografowała ławników w głośnej sprawie Lindsay Clancy, oskarżonej o uduszenie trojga swoich dzieci. Została oskarżona o próbę zastraszenia ławy przysięgłych.
Świat

Niemcy ukradli polskie skarby i do dziś nie rozliczyli się z grabieży. Mocny przekaz z Parlamentu Europejskiego

opublikowano:
Niemcy zabrali polskie arcydzieła. Po latach sprawa wraca na europejskie salony
Niemcy zrabowali polskie skarby. W PE przypomniano o nierozliczonej grabieży (fot. X@arekmularczyk)
W Parlamencie Europejskim w Brukseli otwarto wystawę „Zrabowane przez Niemców. Nigdy nie zwrócone. 1939–1945”. Ekspozycja przypomina o ponad pół miliona dzieł sztuki, które do dziś pozostają poza Polską – a Niemcy wciąż uchylają się od systemowego rozliczenia. Wystawa znajduje się na głównym korytarzu trzeciego piętra PE. Jej inicjatorami są europosłowie Arkadiusz Mularczyk i Jacek Ozdoba.