Unijne tysiące na prywatne cele? Niemiecka europoseł może liczyć na szczególną ochronę PE

Dochodzenie prowadzone przez Prokuraturę Europejską dotyczy podejrzenia nadużyć w finansowaniu asystentów parlamentarnych. Według źródeł zbliżonych do śledztwa, asystenci Angeliki Niebler mieli wykonywać zadania całkowicie wykraczające poza ich obowiązki służbowe w Parlamencie Europejskim.
Zastrzeżenia obejmują organizowanie transferów samochodowych między Monachium, Brukselą a Strasburgiem oraz dokonywanie prywatnych ustaleń i osobistych prowizji. Dodatkowo jedna z asystentek miała wspierać obowiązki Niebler jako profesora honorowego, zamiast skupiać się na pracy parlamentarnej. Z kolei inny asystent, opłacany z dodatków parlamentarnych, miał de facto pracować dla byłego kolegi eurodeputowanej w Niemczech.
Decyzja Komisji Prawnej i polityczne tło
Mimo wagi zarzutów, Komisja Prawna PE opowiedziała się za utrzymaniem immunitetu liderki niemieckiej CSU. Angelika Niebler, która zasiada w Parlamencie Europejskim nieprzerwanie od 1999 roku, osobiście stawiła się przed komisją, by odpowiedzieć na oskarżenia. Jest ona jedną z kluczowych postaci w Europejskiej Partii Ludowej, największej grupie politycznej w Brukseli.
Media zwracają uwagę na pewien dualizm w działaniach Komisji Prawnej. Decyzja o ochronie Niebler stoi w wyraźnej sprzeczności z potraktowaniem austriackiego posła Haralda Vilimsky’ego z grupy Patriots for Europe, którego immunitet ta sama komisja postanowiła zakwestionować w odrębnym postępowaniu.
Zasady wykorzystania funduszy UE
Przepisy wspólnotowe są w tej kwestii restrykcyjne: środki przeznaczone na asystentów muszą być wykorzystywane wyłącznie na wsparcie działalności parlamentarnej posła. Choć rekomendacja Komisji Prawnej na razie chroni Niebler przed prokuraturą, nie oznacza to jednak definitywnego końca jej problemów.
źr. wPolsce24 za Welt.de











