Polska

Te dokumenty obnażają prawdę o aferze Zondacrypto. Miały nie dotrzeć do opinii publicznej!

opublikowano:
Warszawa, 06.05.2026. Premier Donald Tusk podczas posiedzenia sztabu kryzysowego w KPRM w Warszawie, w związku z pożarem lasów w powiecie biłgorajskim, 6 bm. Pożar w lasach w powiecie biłgorajskim na Lubelszczyźnie wybuchł 5 bm. w godzinach popołudniowych na terenie Puszczy Solskiej, obszaru na którym znajduje się szereg form ochrony przyrody jak rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary sieci Natura 2000, pomniki przyrody czy ochrona gatunkowa roślin i zwierząt. (mr)
(fot. PAP/Marcin Obara)
Sprawa Zondacrypto ponownie budzi ogromne emocje! Wszystko za sprawą ujawnienia w mediach społecznościowych dokumentów dotyczących umorzenia śledztwa z kwietnia 2024 roku. Z załączonych materiałów wynika, że decyzję o umorzeniu wydał prokurator Sebastian Rohm, zaufany człowiek Adama Bodnara i Waldemara Żurka. Jego uzasadnienie dla zamknięcia sprawy jest zdumiewające.

Kto odpowiada za aferę Zondacrypto?

W sieci pojawiły się oskarżenia, że ludzie obecnej władzy mieli „ukręcić łeb śledztwu” w sprawie Zondacrypto. Ujawnione dokumenty pokazują, że śledztwo w tej sprawie zostało umorzone 29 kwietnia 2024 roku, a więc już po zmianie rządu i za czasów gabinetu Donalda Tuska.

Z postanowienia wynika, że prokurator Rohm umorzył postępowanie dotyczące m.in. domniemanego przywłaszczenia praw majątkowych do walut wirtualnych oraz środków powierzonych przez klientów giełdy Zonda, wcześniej BitBay i Zonda. W uzasadnieniu prokuratura wskazała, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał przyjąć, iż doszło do przestępstwa z zamiarem przywłaszczenia albo wprowadzenia klientów w błąd.

Jednocześnie prokuratura podkreślała, że sama zła sytuacja finansowa operatora giełdy nie oznacza jeszcze przestępstwa i że nie należy oczekiwać od organów ścigania stałego monitorowania kondycji firmy. W uzasadnieniu wskazano, że po złożeniu zawiadomienia przez Urząd Komisji Nadzoru Finansowego giełda nadal funkcjonowała, a 2 lutego 2024 roku została sponsorem włoskiego klubu Juventus FC, co uznano za argument potwierdzający stabilną sytuację w firmie.

Dlaczego dopiero w kwietniu 2026 roku Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła nowe śledztwo w sprawie Zondacrypto, a skala sprawy została oceniona na co najmniej 350 mln zł strat i tysiące pokrzywdzonych? Na to pytanie odpowiedź zapewne dopiero poznamy, ale już teraz widać - bardzo wyraźnie - kto odpowiada za to, że do takiej sytuacji doszło. 

Co wynika z dokumentów?

Kluczowa decyzja dla sprawy Zondacrypto zapadła w kwietniu 2024 roku. To dlatego polityczne oskarżenia formułowane dziś przez polityków Koalicji Obywatelskiej, którzy próbują łączyć aferę z politykami prawicy i prezydentem Karolem Nawrockim, nie mają większego sensu. To już za ich rządów prokuratura uznała, iż nie ma wystarczających podstaw, by utrzymać zarzuty wobec osób zarządzających giełdą:

- To jest finalne zamknięcie sprawy pod Tuskiem, gdy afera wybuchła z pełną mocą. A jednocześnie Tusk oskarża prawicę o powiązania z Kralem! Czas na prawdziwe wyjaśnienie całej sprawy, bez kłamstw. Polacy zasługują na prawdę! - komentuje internauta, który udostępnił dokumenty w sieci.

Faktem jest, iż prokuratura Adama Bodnara i Waldemara Żurka nie dopatrzyła się przestępczej działalności Zondacrypto, dodatkowo nie uznała pogarszania się sytuacji finansowej operatora giełdy za wystarczającą podstawę do przypisania przestępstwa. 

źr. wPolsce24.tv

Polska

Kraków zdecydował. Samorządowiec rzuca wyzwanie kandydatce KO

opublikowano:
założyciel Stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała (P) podczas wieczoru wyborczego w swoim sztabie w Krakowie
Założyciel Stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała (z prawej) podczas wieczoru wyborczego w swoim sztabie w Krakowie (fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Łukasz Gibała wygrał pierwszą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Zdobył 36,38 proc. głosów. Reprezentująca Koalicję Obywatelską i PSL Monika Piątkowska otrzymała 29,91 proc. - wynika z danych ze wszystkich obwodów głosowania opublikowanych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Zatem to oni zmierzą się w drugiej turze wyborów 11 października.
Polska

Dlaczego tak bezpardonowo koalicja atakuje prezydenta? Wiadomości wPolsce24 ujawniają wyrachowany plan obozu Tuska

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk i politycy koalicji rządzącej nie ustają w bezpardonowych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Za wyszukaną retoryką o „politycznych szachach” czy uszczypliwościami pod adresem głowy państwa kryje się jednak twarda i chłodna kalkulacja. Jak ujawniają „Wiadomości wPolsce24”, w sztabach rządzących narasta strach przed scenariuszem, który może przesądzić o losach władzy w Polsce.
Polska

Incydent podczas wyborów w Krakowie. Poszedł do lokalu, teraz grożą mu 3 lata więzienia

opublikowano:
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Spokojny przebieg przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa zakłócił incydent w jednym z lokali na Woli Justowskiej. Starszy mężczyzna po pobraniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Policja szybko namierzyła sprawcę, któremu za ten impulsywny gest grozi surowa kara.
Polska

„Za darmo”? Minister Cienkowska tłumaczy się z udziału w pokazie mody

opublikowano:
inister kultury Marta Cienkowska odniosła się do kontrowersji wokół swojego udziału w pokazie mody Fundacji Kraina, podkreślając, że wystąpiła w nim pro bono.
Marta Cienkowska (fot.Screenshot - X/Mateusz Kurzajewski)
Minister kultury Marta Cienkowska postanowiła publicznie odnieść się do ostatniej afery związanej z jej udziałem w pokazie mody Fundacji Kraina. Choć wspomniany podmiot miał otrzymać prawie 150 tysięcy złotych, sama polityk tłumaczy, iż jej udział w tym wydarzeniu... był za darmo.
Polska

Niemka zarzuca próbę oszustwa i wyłudzenia... polskiej policji

opublikowano:
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Zwykła wizyta na przygranicznej stacji benzynowej w Polsce skończyła się dla obywatelki Niemiec ogromnym zaskoczeniem. Jak informuje serwis Deutsche Welle, kobieta, która uregulowała rachunek za paliwo i wróciła do domu, otrzymała telefon od polskiej policji. Z jej relacji wynika, że funkcjonariusze zarzucili jej kradzież i domagali się natychmiastowego przyjazdu z gotówką.
Polska

Wyborcy idą do urn, a strażacy walczą z ogniem. Groźny pożar w wyborczą niedzielę w Krakowie

opublikowano:
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21 (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Niedziela w stolicy Małopolski upływa pod znakiem podwyższonej temperatury – i to dosłownie. Podczas gdy krakowianie ruszyli do urn, by w przedterminowych wyborach zdecydować o przyszłości miasta, w Nowej Hucie wybuchł niebezpieczny pożar hali magazynowej. Choć w lokalach wyborczych panuje spokój, służby ratunkowe mają pełne ręce roboty.