Świat

Niemcy już krzyczą: Wojna się rozpoczęła. Zagrożeni są nasi żołnierze na Litwie!

opublikowano:
Polscy żołnierze w wojskowej ciężarówce w odpowiedzi na rosyjskie prowokacje na wschodniej flance Sojuszu, wrzesień 2025
Niemcy uważają, że wojna już się zakończyła (fot. PAP/Wojtek Jargiło)
Rosyjskie drony nad Polską, rosnące cyberataki i zbliżające się manewry wojskowe na Białorusi – niemieccy publicyści nie mają wątpliwości: Europa, a zwłaszcza Niemcy, powinny przygotować się na otwartą konfrontację z Rosją.

„Brutalna prawda jest taka, że wojna już trwa”

Komentator „Tagesspiegla” Christoph von Marschall w dramatycznym tekście wzywa niemieckie społeczeństwo i polityków do zmiany mentalności. Jego zdaniem Władimir Putin nie ma powodów, by obawiać się NATO, a dotychczasowa ostrożna postawa państw europejskich jedynie zachęca Kreml do dalszych testów granic.

– Putin nie ma powodu, aby obawiać się NATO. Obecna sytuacja na świecie to dla niego zaproszenie do sprawdzenia, jak daleko może się posunąć – pisze Marschall.

Według dziennikarza, wojna już się rozpoczęła – choć na razie przyjmuje formę hybrydową: cyberataki na Niemcy, sabotaż infrastruktury, naruszanie przestrzeni powietrznej i testy czasu reakcji Zachodu poprzez incydenty z dronami.

Drony nad Polską zmieniają optykę

Jednym z przełomowych momentów, który – zdaniem komentatorów – zmienił europejskie postrzeganie zagrożenia, było zestrzelenie rosyjskich dronów nad terytorium Polski w nocy z 9 na 10 września 2025 r. Myśliwce F-16 oraz holenderskie F-35 zostały użyte do zneutralizowania zagrożenia. To pierwszy tak bezpośredni incydent wymagający aktywnej odpowiedzi militarnej na terytorium NATO.

Komentatorzy „Die Welt” – Philipp Fritz i Pavel Lokshin – piszą, że choć podobne przypadki miały miejsce wcześniej, to dopiero teraz użycie sił powietrznych do zestrzelenia dronów Shahed uzmysłowiło skalę zagrożenia.

„Incydent obnażył fundamentalną słabość europejskiej obrony przeciwlotniczej” – ocenili, dodając, że drogie systemy typu Patriot czy Iris-T nie są odpowiedzią na tanie, masowo produkowane drony.

Rosja testuje Zachód – Europa w defensywie

Publicyści są zgodni – Rosja prowadzi szeroko zakrojoną kampanię testowania granic cierpliwości i gotowości Zachodu. Marschall przypomina, że od Gruzji w 2008 roku, przez aneksję Krymu w 2014, aż po pełnoskalowy atak na Ukrainę w 2022 roku – Kreml przesuwa linię agresji coraz dalej.

Najnowszym sygnałem niepokoju są nadchodzące rosyjskie manewry „Zapad” na Białorusi, podczas których armia Putina ma ćwiczyć scenariusze ataku na wschodnią flankę NATO.

Litwa jako możliwy cel – zagrożenie dla Bundeswehry

Marschall ostrzega, że najbardziej prawdopodobnym celem ataku może być Litwa, gdzie stacjonuje niemiecka brygada Bundeswehry. Jej liczebność i siła odstraszania są niewystarczające, a atak na Litwę mógłby odciąć państwa bałtyckie od reszty NATO, tworząc „korytarz” do Kaliningradu.

„Dla Niemiec ten scenariusz jest szczególnie niebezpieczny” – pisze Marschall.

Komentatorzy zgodnie wskazują, że Europa, a szczególnie Niemcy, muszą porzucić złudzenia. Pokój nie polega już na braku wystrzałów – zagrożenie jest realne i namacalne.

Marschall ostrzega, że wojna nie zaczyna się dopiero wtedy, gdy „żołnierze strzelają do siebie”, ale wtedy, gdy przeciwnik prowadzi systematyczne działania destabilizujące – co już ma miejsce.

Test dla Polski i Trumpa

„Die Welt” zauważa także wymiar polityczny: atak dronów na Polskę nastąpił tuż po wizycie prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie, gdzie Donald Trump zapewnił o utrzymaniu obecności wojsk USA w Polsce. Jednak w realnym incydencie to Polacy, Holendrzy i Włosi bronili polskiego nieba. Niemcy starają się zatem wbić klin między Polskę a USA. 

"Dla Nawrockiego, który w polityce bezpieczeństwa stawia na USA bardziej niż na Europę, będzie to pierwszy test skuteczności jego strategii" – ocenia „Die Welt”.

Podsumowanie: Europa musi się obudzić

Rosyjskie działania, od cyberataków po testowanie przestrzeni powietrznej NATO, nie pozostawiają wątpliwości: Zachód musi się przygotować na konfrontację – nie tylko militarnie, ale przede wszystkim mentalnie.

„To brutalna prawda – wojna Putina przeciwko Niemcom już się zaczęła” – podsumowuje Marschall.

źr. wPolsce24 za "Die Welt", "Tagesspiegiel", PAP

Świat

Tysiące rolników w Strasburgu! Protestują przeciwko umowie UE–Mercosur. Wśród nich Polacy

opublikowano:
Rolnicy z całej Europy, w tym z Polski, protestują w Strasburgu z setkami traktorów w pobliżu Parlamentu Europejskiego, sprzeciwiając się umowie handlowej UE–Mercosur, która ich zdaniem zagraża europejskiemu rolnictwu.
(fot. EPA/YOAN VALAT Dostawca: PAP/EPA)
Tysiące rolników z całej Europy, w tym również z Polski, protestują w Strasburgu przeciwko podpisanej przez Komisję Europejską umowie handlowej z państwami Ameryki Południowej (Mercosur). W demonstracji, która potrwa dwa dni, uczestniczy kilkaset traktorów zaparkowanych w pobliżu siedziby Parlamentu Europejskiego. Protestujący zarzucają Brukseli, że porozumienie zagraża europejskiemu rolnictwu i otwiera unijny rynek na tańsze produkty z Ameryki Południowej.
Świat

Dlaczego Macron wystąpił w Davos w ciemnych okularach? Zaskakująca hipoteza znanego chirurga

opublikowano:
Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas sesji plenarnej na Światowym Forum Ekonomicznym (WEF) w Davos 20 stycznia 2026 r. Wydarzenie pod hasłem „Duch dialogu” gromadzi liderów biznesu, nauki i polityki do 23 stycznia. Zdjęcie: EPA/GIAN EHRENZELLER.
(fot. EPA/GIAN EHRENZELLER)
Emmanuel Macron zmaga się z niegroźnym, ale bardzo widowiskowym wylewem krwi do oka, który eksperci opisują jako klasyczną podspojówkową wylewkę – stan, który może mieć związek zarówno z urazem (np. uderzeniem), jak i zupełnie błahymi przyczynami, jak kaszel czy tarcie oka. Brytyjski chirurg okulista uspokaja jednak, że zmiana wygląda na powierzchowną i nie zagraża wzrokowi francuskiego prezydenta. Sugeruje jednak, że sprawa może mieć drugie dno!
Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.