Świat

Nie zgadniecie, kto wymyślał kawały o Chucku Norrisie! Nasz redakcyjny kolega poznał legendę

opublikowano:
mid-epa12836501
Żegnaj, Mistrzu! (Fot. PAP/EPA/TAMAS KOVACS)
Śmierć Chucka Norrisa poruszyła fanów na całym świecie. Legendarny aktor, mistrz sztuk walki i ikona popkultury zmarł w wieku 86 lat, pozostawiając po sobie nie tylko dziesiątki filmów i seriali, ale też… setki kultowych dowcipów, które znają niemal wszyscy. I właśnie z nimi wiąże się historia, która dla wielu może być sporym zaskoczeniem, a którą znamy z pierwszej ręki, od fotografa Andrzeja Wiktora.

Andrzej Wiktor to jeden z najbardziej doświadczonych i najlepszych fotografów prasowych w Polsce, nic zatem dziwnego, że to właśnie on przed laty pracował z Norrisem przy kampanii wizerunkowej. Dziś wspomina go jako człowieka zupełnie innego niż jego ekranowy wizerunek twardziela. 

– To była postać kultowa, ale prywatnie niezwykle ciepły, otwarty i przemiły człowiek – opowiada Andrzej Wiktor.

Andrzej Wiktor wspomina, że na planie zdjęciowym aktor pojawił się co prawda w towarzystwie ochrony – według krążących wtedy opowieści mogli to być nawet byli żołnierze specjalnej jednostki SEAL – ale atmosfera szybko się rozluźniła. Norris pracował profesjonalnie, a w trakcie sesji towarzyszyła mu jego żona, która aktywnie pomagała i dbała o jego wizerunek.

Synowie wymyślali dowcipy o tacie

Najciekawsze przyszło jednak później. Okazało się, że sam Chuck Norris doskonale znał krążące o nim dowcipy. Co więcej – śmiał się z nich razem z rodziną. I wtedy wyszło na jaw coś jeszcze bardziej zaskakującego.

Część z tych legendarnych „faktów o Chucku Norrisie” wcale nie powstawała przypadkowo w internecie. Jak wspomina Andrzej, aktor zdradził, że wiele z nich… tworzyli jego właśni synowie i wrzucali do sieci dla zabawy. Cała rodzina miała z tego ogromny ubaw.

To tylko pokazuje, jak bardzo Norris dystansował się do swojego wizerunku „niezniszczalnego twardziela”. Choć dla milionów fanów był symbolem siły i niepokonaności, prywatnie okazywał się człowiekiem z dużym poczuciem humoru i dystansem do samego siebie.

Świat będzie pamiętał

Chuck Norris urodził się jako Carlos Ray Norris i swoją karierę zaczynał w wojsku, by później stać się jedną z największych gwiazd kina akcji. Wystąpił m.in. w filmie "Droga smoka" u boku Bruce'a Lee, a największą popularność zdobył dzięki serialowi "Strażnik Teksasu".

Dziś żegna go cały świat. Ale jedno jest pewne – legenda Chucka Norrisa, razem z kultowymi dowcipami, jeszcze długo nie zniknie.

źr. wPolsce24

Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.
Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".