Świat

Nie mogli zapomnieć o zaginionej kotce. Odnalazła się po dekadzie

opublikowano:
Uśmiechnięta rodzina z odnalezioną po latach kotką Asą w ramionach, w schronisku w Montclair.
Wróciła, bo rodzina dbała, by dane w jej chipie były aktualne (fot. ilustracyjna Pixabay)
Rodzina z Nowego Jorku straciła swojego ukochanego kota. Odnalazł się po dziesięciu latach.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • Rodzina z Nowego Jorku odnalazła swoją kotkę Asę po 10 latach od zaginięcia.

  • Bezdomnego kota przyniesiono do schroniska w Montclair (New Jersey), gdzie dzięki microchipowi ustalono właścicieli.

  • Dane w microchipie były po latach nadal aktualne, co umożliwiło szybki kontakt ze Seanem Haberle.

  • Asa uciekła dekadę wcześniej po wypadku z drabiną; rodzina długo jej szukała, lecz bez skutku.

  • Właściciele nie stracili nadziei i regularnie aktualizowali informacje w microchipie.

  • Schronisko podkreśla, że aktualne dane w chipie są kluczowe dla odnalezienia zaginionych zwierząt.

Jak donosi New York Post, do schroniska dla zwierząt w miejscowości Montclair w stanie New Jersey ktoś przyniósł bezdomnego kota. Schronisko poinformowało na swoim profilu na Facebooku, że – jak zawsze w takiej sytuacji – zaczęli od sprawdzenia, czy ma microchip. Jak informuje portal Bioscience, microchipy to niewielkie implanty – wielkości ziarnka ryżu – wszczepiane pod skórę zwierzęcia. Dzięki technologii pasywnej identyfikacji radiowej (RFID) mogą przekazać podstawowe informacje o zwierzęciu, jak jego imię czy dane osobowe jego właściciela.

Dane były aktualne 

Schronisko znalazło microchip i ustaliło, że właścicielem kotki o imieniu Asa jest Sean Haberle. Jego rodzina mieszka obecnie w stanie Nowy Jork, ale dekadę wcześniej mieszkali w Montclair. Okazało się, że numer telefonu, na który zarejestrowano ten microchip, nadal był aktualny. Zaginiona kocica wróciła już do właścicieli.

https://www.youtube.com/embed/_DFrwLiw-ZU?si=OVwWR-T0-no_D39J

W rozmowie z lokalnym portalem WABC-TV Haberle powiedział, że adoptowali Asę dekadę wcześniej, gdy była jeszcze małym kociakiem. Pewnego dnia udało jej się sforsować zasłonę okna i zaczęła wspinać się na rynnę. Haberle ustawił drabinę i próbował ją ściągnąć, ale drabina się pod nim załamała i spadł na ziemię. To tak przestraszyło Asę, że uciekła i więcej się nie pojawiła.

Rodzina długo jej szukała. Rozdawali ulotki, sprawdzali, czy trafiła do weterynarzy lub schronisk i chodzili po okolicy, wołając jej imię. To jednak nie przynosiło skutku. Zawsze mieliśmy nadzieję, że gdzieś ją zobaczymy. Szukaliśmy wszędzie. A potem, w końcu, nigdzie się nie pojawiła.

Nie mogli o niej zapomnieć

Rodzina w końcu postanowiła przeprowadzić się do Nowego Jorku. Nadal nie mogli jednak zapomnieć o ukochanej kotce. Rozmawiałem o niej z moim średnim synem prawdopodobnie miesiąc temu – powiedział Haberle – Zastanawiałem się co stało się z tym kotem. To był taki słodki kot.

Mimo tego, że od jej zaginięcia minęły lata, rodzina dbała, by dane w jej microchipie były aktualne. Dzięki temu schronisko mogło go od razu poinformować, że się znalazła. Wykonaliśmy telefon, o wykonaniu którego marzy każde schronisko – napisali na swoim koncie na Facebooku. Haberle przyznał, że przyjęli tę informację z niedowierzaniem. Myśleli, że padają ofiarą jakiegoś oszustwa. Dopiero jego żona ustaliła, że takie schronisko naprawdę istnieje i ich ukochana kotka naprawdę się znalazła.

Schronisko zauważyło, że oddanie jej stęsknionym właścicielom było możliwe tylko dlatego, że zadbali o to, by informacje w jej microchipie były aktualne i był on połączony z aktualnym numerem telefonu. Przypomniało właścicielom zwierząt, że ich poprawna rejestracja jest bardzo ważna.

źr. wPolsce24 za New York Times 

Świat

Wdowa po Charlie Kirku zabrała głos. Poruszające słowa!

opublikowano:
Erika Kirk stoi obok pustego krzesła, wspominając męża i jego przesłanie
Erika Kirk stoi obok pustego krzesła, wspominając męża i jego przesłanie (fot.Screenshot - X/Charlie Kirk)
W siedzibie Turning Point USA w Arizonie Erika Kirk po raz pierwszy przerwała milczenie po śmierci swojego męża. Jej wystąpienie, pełne emocji i symboliki, stało się manifestem wiary, miłości i zapowiedzią kontynuacji misji Charliego Kirka.
Świat

Wzruszające chwile w katedrze Notre Dame. Marta Nawrocka modliła się przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej

opublikowano:
Pierwsza Dama Marta Nawrocka modli się przed obrazem Pani z Jasnej Góry w Kaplicy Polskiej w Notre Dame
Pierwsza Dama Marta Nawrocka modli się przed obrazem Pani z Jasnej Góry w Kaplicy Polskiej w Notre Dame (Fot. X/Żaklina Skowrońska)
W sobotę w paryskiej katedrze Notre Dame odbyła się wyjątkowa uroczystość ponownego wprowadzenia do polskiej kaplicy kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. W wydarzeniu, niezwykle ważnym dla Polonii i wszystkich wiernych, wzięła udział Pierwsza Dama RP Marta Nawrocka, podkreślając symboliczny i duchowy wymiar obecności Polaków w jednym z najważniejszych miejsc chrześcijaństwa w Europie.
Świat

Tylko u nas! Zbigniew Ziobro opuścił Węgry. Ekskluzywny wywiad dla wPolsce24

opublikowano:
Zbigniew Ziobro udzielił wywiadu telewizji wPolsce24 prostu z Brukseli
Zbigniew Ziobro udzielił wywiadu telewizji wPolsce24 prostu z Brukseli
Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i przyjechał do Brukseli. Dlaczego tak zrobił i jakie sprawy ma do załatwienia w stolicy Belgii były minister sprawiedliwości? Jaki jest obecnie stan jego zdrowia?
Świat

YouTuber pokazał jedną z największych afer dotyczącą migrantów! Skala wyłudzeń jest ogromna

opublikowano:
Ogromna afera w Stanach Zjednoczonych
(fot. screen za wPolsce24)
Ogromna afera w Stanach Zjednoczonych związana jest z oszustwami na programach socjalnych, gdzie w ramach pomocy imigrantom wyłudzono miliardy dolarów. Co ciekawe, najnowszą odsłonę sprawy, o której media amerykańskie media milczały, ujawnił... YouTuber Nick Shirley, który pokazał m. in. puste budynki udające przedszkola, które zgarnęły miliony dotacji. Na naszej antenie sprawę komentował prof. Zbigniew Lewicki.
Świat

Cud podczas tragedii w Crans-Montanie. Zaczął się modlić i płomienie się przed nim zatrzymały!

opublikowano:
Prawdziwy cud podczas tragedii w szwajcarskim. Modlitwa ocaliłą go przed płomieniami
Prawdziwy cud podczas tragedii w szwajcarskim kurorcie (fot. wPolsce24)
Tragiczny pożar w szwajcarskim kurorcie narciarskim, który wybuchł podczas zabawy sylwestrowej doprowadził do śmierci niemal pięćdziesięciu osób. Jednak podczas koszmaru, który rozgrywał się w klubie miała miejsce sytuacja, którą świadkowie określają jednym słowem: cud.
Świat

Zielona ideologia, realne cierpienie. Ciemny i zimny Berlin płaci cenę za radykalizm, który Niemcy sami nakręcili

opublikowano:
Zrzut ekranu (152)
Blisko 20 tysięcy mieszkańców Berlina zmaga się z dramatycznymi utrudnieniami po sobotnim pożarze infrastruktury energetycznej. W środku siarczystych mrozów ludzie zostali pozbawieni ogrzewania, prądu i internetu. Władze miasta nie mają wątpliwości: to nie był przypadek ani zwykłe przestępstwo, lecz akt terroru motywowany ideologicznie.