Netanjahu skończyła się cierpliwość. Zagroził, że znów zaatakuje Strefę Gazy

Zawieszenie broni w Strefie Gazy weszło w życie 19 stycznia. W jego pierwszej fazie terroryści mieli zwolnić 33 zakładników, w większości kobiet i dzieci, w zamian za setki Palestyńczyków zwolnionych z izraelskich więzień. Dotychczas zwalniali ich zgodnie z planem, ale w poniedziałek Hamas zapowiedział, że zwolnienie kolejnych zostanie opóźnione bezterminowo. Twierdzili, że powodem jest to, iż Izrael łamie warunki porozumienia, m.in. poprzez wstrzymywanie pomocy humanitarnej.
Netanjahu stawia ultimatum
Do sprawy w poniedziałek odniósł się Donald Trump. Po podpisaniu kolejnych rozporządzeń amerykański prezydent powiedział dziennikarzom, że jego zdaniem Izrael powinien zerwać porozumienie i wznowić walki w Gazie, jeśli Hamas nie zwolni zakładników do soboty. Dodał jednak, że decyzję będzie musiał podjąć rząd w Jerozolimie.
Jego pomysł najwyraźniej spodobał się Netanjahu. Premier Izraela ostrzegł terrorystów, że zerwie porozumienie i wznowi walki w Gazie, jeśli Hamas nie wypuści zakładników do soboty w południe. Nie wyjaśnił, czy chodzi mu o trzech zakładników, którzy mieli być zwolnieni zgodnie z planem, czy o wszystkich, którzy nadal są w Gazie.
Wojsko jest gotowe
Premier Izraela ujawnił też, że nakazał wojsku skoncentrowanie się wewnątrz Stefy Gazy i w pobliżu jej granic. Po trwającym cztery godziny posiedzeniu gabinetu bezpieczeństwa powiedział, że spodobały mu się żądania Trumpa. Dodał, że członkowie gabinetu jednogłośnie poparli propozycję zerwania zawieszenia broni, jeśli Hamas nie zwolni zakładników.
Siły obronne Izraela poinformowały, że postawiły żołnierzy w Dowództwie Południowym – które obejmuje Gazę – w stan podwyższonej gotowości. Zostaną też wzmocnieni dodatkowymi żołnierzami, w tym rezerwistami.
Na razie nie jest jasne, czy uwolnienie trzech zakładników, zgodnie z wcześniejszymi warunkami porozumienia, wystarczy Izraelowi. Jedno źródło powiedziało izraelskiemu dziennikowi "Haaretz", że tak. Później jednak minister transportu i członek gabinetu bezpieczeństwa Miri Regev napisał na X, że „w sobotę zostaną zwolnieni wszyscy”. Media informują, że państwa regionu, takie jak Egipt czy Katar, naciskają na Hamas, by uratował zawieszenie broni.
Z 33 uzgodnionych zakładników Hamas zwolnił 16. Pozostałych 17 to: dwoje dzieci, kobieta, pięciu seniorów i dziewięciu mężczyzn, ale - jak ujawniono - ośmioro z nich już nie żyje. Pozostałych 43 ma być uwolnionych w drugiej fazie porozumienia. Ma w niej również dojść do wycofania izraelskich wojsk z Gazy.
źr. wPolsce24 za BBC