Świat

Na mokradłach znaleziono zwłoki nastoletniej imigrantki. Prokuratura twierdzi, że ojciec kazał ją zabić przez nagranie na TikToku

opublikowano:
syryjka
Bracia zabrali ją na mokradła, ale zabić kazał ją jej ojciec (fot. zrzut ekranu z X\Pixabay)
Na bagnach znaleziono zwłoki utopionej 18-latki. O jej zamordowanie holenderska prokuratura oskarżyła ojca dziewczyny i jej braci, a powodem miało być nagranie, które ofiara opublikowała na TikToku.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • Na bagnach w północnej Holandii odnaleziono ciało 18-letniej Syryjki Ryan Al Najjar, zakneblowanej i związanej taśmą; sześć dni wcześniej zgłoszono jej zaginięcie.

  • Prokuratura oskarża o zabójstwo honorowe jej ojca i dwóch starszych braci, którzy mieli zwabić ją na mokradła, skrępować, dusić, a następnie wrzucić do wody.

  • Motywem miało być to, że Ryan przyjęła zachodni styl życia, m.in. chodziła z odkrytą głową, spotykała się z chłopakami i publikowała filmy na TikToku.

  • Według śledczych inicjatorem zbrodni był ojciec, którego DNA znaleziono pod paznokciami ofiary; bracia mieli uczestniczyć w całym procesie.

  • Khaled uciekł do Syrii i jest sądzony in absentia, a różne strony – Holandia i Syria – podają sprzeczne informacje o możliwościach ekstradycji.

Jak informuje "Times of India", 28 maja zeszłego roku na bagnach na północy Holandii znaleziono zwłoki młodej dziewczyny. Była zakneblowana i związana taśmą klejącą. Później zidentyfikowano ją jako 18-letnią Syryjkę Ryan Al Najjar. Dziewczyna mieszkała w miejscowości Joure, a sześć dni wcześniej znajomi zgłosili policji jej zaginięcie.

Nie spodobało im się to, jak żyła 

Podczas śledztwa prokuratura ustaliła, że Syryjka została zamordowana przez swoich starszych braci, 23-letniego Mohameda i 25-letniego Muhanada. Śledczy podejrzewają, że zginęła 22 maja. Tego dnia bracia mieli odebrać ją z mieszkania w Rotterdamie i zawieźć na mokradła, gdzie związali jej ręce i nogi – użyli do tego ok. 20 metrów taśmy klejącej.

Sekcja zwłok wykazała, że ofiara przed śmiercią była duszona. Następnie została wrzucona do wody. Na miejscu obecny był także ojciec całej trójko, 53-letni Khaled. Śledczy odnaleźli jego DNA pod paznokciem Ryan, co sugeruje, że próbowała się bronić.

Zdaniem prokuratury motywem zabójstwa było to, że nastolatka mieszkając w Holandii, przyjęła zachodni tryb życia. Chodziła z odkrytą głową, spotykała się z chłopakami, była aktywna w mediach społecznościowych. Jej rodzina uznała, że łamie zasady islamu i przynosi jej wstyd.

Zdaniem prokuratury tym, co skłoniło ich bezpośrednio do zabójstwa było wideo, które opublikowała na portalu społecznościowym TikTok, na którym wystąpiła z odkrytą głową i w makijażu. Prokuratura uważa, że pomysł jej zamordowania wyszedł od ojca, który uznał, że upokorzyła tym rodzinę. 

To ojciec zaplanował tę zbrodnię

Cała trójka usłyszała zarzuty morderstwa, a Khaled, który w międzyczasie uciekł do Syrii, dodatkowo zarzut kierowniczej roli w tej zbrodni. Braciom grozi po 20 lat więzienia, a ich ojcu 25.

Obaj bracia nie przyznali się do winy i twierdzą, że ich siostra została zamordowana przez ojca. On sam miał też wysłać co najmniej dwa listy do holenderskich mediów, w których wziął na siebie pełną odpowiedzialność za tę zbrodnię.

Jak donosi "New York Post", prokuratura w to nie wierzy. Z przechwyconych przez śledczych wiadomości wynika, że w tej szokującej zbrodni brała udział cała trójka. - Khaled był siłą napędową, ale bez jego synów Ryan w ogóle by tam nie było – powiedział sądowi prokurator.

Rząd Syrii deklaruje pomoc 

Wyrok powinien zapaść 5 stycznia. Khaled jest sądzony in absentia. Holenderskie ministerstwo sprawiedliwości twierdzi, że nie ma możliwości, by sprowadzić go do kraju. Możliwości współpracy kryminalnej z Syrią są obecnie niedostępne. Władze systemu sprawiedliwości w Syrii, które są potrzebne do takiej współpracy, jeszcze w Syrii nie działają – napisano  w oświadczeniu.

Strona syryjska dementuje jednak te informacje i obiecuje pomoc.

Zabójstwo osiemnastolatki zostało oficjalnie sklasyfikowane jako tzw. zabójstwo honorowe. Tak nazywa się zabójstwa, w których sprawca lub sprawcy i ofiara należą do tej samej rodziny, a jego powodem jest rzekome splamienie honoru rodziny.

Szczególnie często ofiarami takich zbrodni padają kobiety. Takie zabójstwa są ogromnym problemem w państwach islamskich, a imigracja sprawiła, że ich liczba rośnie także w Europie. Jak donosi "Telegraph", w Holandii co roku ok. pięciu kobiet zagrożonych takim zabójstwem dostaje policyjną ochronę. Taką ochronę miała też zamordowana nastolatka, ale z niejasnych na razie powodów zdjęto ją kilka dni przed jej śmiercią.

źr. wPolsce24 za "Telegraph", "NYPost", "Times of India"

Świat

Kto uderzył w kluczowy ropociąg? Świat drży o ceny ropy po tajemniczych atakach

opublikowano:
Ropociąg zamknięto w ramach środków ostrożności - informują saudyjskie media
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Arabia Saudyjska wstrzymała pracę strategicznego ropociągu Wschód-Zachód. To efekt ataków, do których doszło w czwartek w rejonie Rijadu i Medyny. Zamknięty ropociąg przecina Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód i w ostatnich miesiącach stał się alternatywą w związku z irańską blokadą cieśniny Ormuz. Tym szlakiem państwowy koncern naftowy Aramco przesyłał ostatnio znacznie zwiększony wolumen ropy do portów nad Morzem Czerwonym.
Świat

Koniec podwójnego życia. Sztabki złota i intymne nagrania pogrążyły opata

opublikowano:
Buddyjski mnich przed tajską świątynią, sztabki złota, gotówka i policyjne śledztwo
Afera wokół tajskiego klasztoru połączyła zarzuty dotyczące ogromnego majątku, sprzeniewierzonych datków i obyczajowego skandalu (graf. AI)
Trzy proste zasady: zero majątku, zero luksusu i absolutny celibat. Tyle w teorii. W praktyce – luksusowe rezydencje, miliony w sztabkach złota i pikantne nagrania na stole w jadalni. Tajlandią wstrząsnął gigantyczny skandal obyczajowo-finansowy. Główną rolę gra w nim szanowany do niedawna opat XIV-wiecznej świątyni, który zamiast drogi do oświecenia wybrał drogę do bajecznego bogactwa i uciech cielesnych.
Świat

Niemcy płaczą nad stratami po sankcjach na Rosję. Chodzi o miliardy euro

opublikowano:
Gaz płynący z Rosji do Niemiec napędzał oba kraje
Gaz płynący z Rosji do Niemiec napędzał oba kraje (fot. shutterstock)
Przez lata politycy z Berlina protekcjonalnie pouczali Europę Środkową, w tym Polskę, na temat „pragmatyzmu” we współpracy gospodarczej z Moskwą. Ostrzeżenia Warszawy przed Nord Stream, uzależnieniem energetycznym i imperialnymi ambicjami Władimira Putina zbywano nad Sprewą machnięciem ręki lub oskarżeniami o „rusofobię”. Dziś niemiecki establishment sam musi zmierzyć się z kosztami własnej ślepoty.
Świat

Miała staranować porwany samolot własnym F-16. Pilot dostała rozkaz samobójczej misji

opublikowano:
Nieuzbrojony F-16 miał staranować samolot przejęty przez terrorystów. To była samobójcza misja, życie pilotów uratowali bohaterscy pasażerowie
Nieuzbrojony F-16 miał staranować samolot przejęty przez terrorystów. To była samobójcza misja, życie pilotów uratowali bohaterscy pasażerowie (Fot. Pixabay)
11 września 2001 roku Heather Penney, wówczas porucznik Air National Guard, otrzymała rozkaz zestrzelenia jednego z porwanych samolotów zmierzających w kierunku Waszyngtonu. Jej F-16 nie był jednak uzbrojony w rakiety. Jeśli chciała wykonać zadanie, pozostawało jej jedno rozwiązanie – uderzyć własnym myśliwcem w porwaną maszynę.
Świat

Armia botów Putina uderza w Europę. Szwecja bije na alarm

opublikowano:
Szwecja ostrzega Europę: Fabryki trolli uderzają w kluczowe wybory
Prezydent Rosji Władimir Putin. Szwedzkie służby alarmują, że sterowana z Moskwy armia botów nasila operacje dezinformacyjne przed wyborami w Niemczech i Francji (fot. PAP/EPA)
Rosyjskie kampanie dezinformacyjne omijają zbliżające się wybory w Szwecji, skupiając się na większych graczach w Europie — alarmuje Magnus Hjort, szef szwedzkiej Agencji Obrony Psychologicznej (MPF). Moskwa koncentruje swoje siły na nadchodzących wyborach regionalnych w Niemczech oraz kampanii prezydenckiej we Francji, gdzie na sukcesy liczą ugrupowania skrajnie prawicowe, przychylniejsze Kremlowi.
Świat

To już desperacja? Rosjanie wysyłają na front... relikwie

opublikowano:
Rosyjska cerkiew wysłała na front relikwię średniowiecznego księcia
(fot. PAP/EPA/MAXYM MARUSENKO)
Wygląda na to, że Rosjanom niespecjalnie idzie na wojnie. Są już w takiej desperacji, że zaczęli wysyłać na front relikwie świętych.