Świat

Idą drogą śmierci. Po wpisaniu aborcji do konstytucji, przegłosowali „pomoc w umieraniu”

opublikowano:
Francja dołączyła do grona krajów, w których zabijanie osób chorych na ich życzenie będzie legalne
Francja dołączyła do grona krajów, w których zabijanie osób chorych na ich życzenie będzie legalne (Fot. Pixabay)
W środę Zgromadzenie Narodowe Francji ostatecznie przyjęło projekt ustawy o „pomocy w umieraniu”. Za głosowało 291 posłów, przeciw 241. Dokument przewiduje, że osoby cierpiące na poważną, nieuleczalną chorobę zagrażającą życiu, w fazie zaawansowanej lub terminalnej, będą mogły otrzymać substancję śmiercionośną.

Ustawa zakłada, że pacjent musi być pełnoletni i zdolny do świadomego wyrażenia woli. Lekarz przed aplikacją śmiertelnej dawki ma skonsultować się z innymi specjalistami, a pacjent po co najmniej dwudniowym okresie namysłu potwierdzić swoją decyzję. W przypadku, gdy chory fizycznie nie jest w stanie samodzielnie przyjąć substancji, może to zrobić lekarz lub pielęgniarz.

Projekt budził ogromne kontrowersje

Przeciwko wypowiadali się głównie politycy prawicy, organizacje osób z niepełnosprawnościami, stowarzyszenia medyczne i Kościoły. Podkreślali ryzyko nadużyć, presji na chorych i starszych oraz erozji zasady nienaruszalności życia. Zwolennicy ustawy, w tym prezydent Emmanuel Macron, przedstawiali ją jako „reformę społeczną” i „prawo do godnej śmierci” w wyjątkowych sytuacjach.

Droga, którą już znają inne kraje

Francja dołącza do grupy państw, w których eutanazja lub wspomagane samobójstwo jest legalne. Takie przepisy obowiązują m.in. w Holandii (od 2002), Belgii (od 2002), Luksemburgu (od 2009), Kanadzie (od 2016), Hiszpanii (od 2021) i Nowej Zelandii. Doświadczenia tych krajów pokazują jednak tendencję, którą trudno nazwać „wyjątkową”:

W Holandii eutanazja jest stosowana nie tylko w przypadkach terminalnych, ale także przy depresji, autyzmie, demencji czy po prostu „znużeniu życiem”. W 2024 roku media obiegła informacja o eutanazji dziecka.

W Kanadzie początkowo wprowadzano „pomoc w umieraniu” tylko dla chorych terminalnie, a później rozszerzono kryteria na osoby z niepełnosprawnościami i chorobami psychicznymi.

W Belgii zdarzały się przypadki eutanazji osób z depresją lub zaburzeniami psychicznymi.

„Prawo człowieka”, które powszednieje

Najpierw we Francji wpisano aborcję do konstytucji jako „prawo człowieka”. Teraz, przegłosowano „prawo do pomocy w umieraniu”. Największe niebezpieczeństwo tkwi w tym, że decyzja o śmierci jest nieodwracalna. Osoba, której życie zostanie przerwane, nie ma już możliwości zmiany zdania. W społeczeństwie, w którym rosną koszty opieki, presja ekonomiczna i kult „wolnej decyzji jednostki za wszelką cenę”, ryzyko nadużyć jest realne. Francja właśnie otworzyła te drzwi. Historia pokazuje, że raz uchwalone „wyjątkowe prawo” rzadko pozostaje wyjątkiem.

źr. wPolsce24 za PAP

Świat

Planujesz urlop na Bliskim Wschodzie? Przeczytaj alert MSZ, zanim spakujesz walizkę

opublikowano:
Samolot na tle zachodzącego słońca
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Polski resort spraw zagranicznych wydał ostrzeżenie przed nagłymi zamknięciami korytarzy powietrznych i odwołaniami lotów. To reakcja na nową, groźną doktrynę militarną ogłoszoną przez Teheran oraz ewakuację części amerykańskiego personelu z regionu.
Świat

Wypuścili Syryjczyka z aresztu po 40 dniach. Trzy miesiące później zgwałcił kolejną kobietę

opublikowano:
cień kobiety
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Przed Sądem Okręgowym w Monachium toczy się proces 26-letniego Syryjczyka oraz dwóch obywateli Jemenu, oskarżonych o brutalny gwałt nad rzeką Izarą. Sprawa budzi duże emocje w Niemczech, ponieważ główny podejrzany trafił wcześniej do aresztu za gwałt na nastolatce, lecz wyszedł na wolność po 40 dniach i znów dopuścił się podobnego przestępstwa.
Świat

„Tak reagują na prawdę”. Inicjator roku UPA znów szokuje

opublikowano:
Mural ku czci bohaterow UPA
Swiatosław Szeremeta odpowiada polskim politykom. (fot Fratria/ Andrzej Skwarczynski)
Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ustanowieniu roku 2027 Rokiem UPA, Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza, wywołała stanowczy sprzeciw polskich władz. Pomysłodawca uchwały, lwowski radny Swiatosław Szeremeta, nazywa reakcję Polski "co najmniej dziwną" i ocenia, że krok ten grozi utrudnieniem polsko-ukraińskich prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych.
Świat

Dziadkowie mają pytać wnuki o „zgodę” na przytulenie. Gdzie są granice tego szaleństwa?

opublikowano:
Dziadek z wnuczkiem w objęciach. Niedługo tego zakażą?
Dziadek z wnuczkiem w objęciach. Niedługo tego zakażą? (fot. shutterstock)
Państwowa inżynieria społeczna wkracza w najbardziej intymne relacje rodzinne. Jak informuje portal wPolityce.pl, irlandzkie władze poparły kontrowersyjną kampanię organizacji pozarządowej, w ramach której dziadkowie są zniechęcani do przytulania własnych wnuków bez wcześniejszego uzyskania od nich formalnej „zgody”. W sieci zawrzało.
Świat

Niemiecki gigant chciał zakazać TikToka, teraz po cichu lobbuje u rodziny Trumpa, by go przejąć!

opublikowano:
Logo firmy Ringier Axel Springer umieszczone na dachu nowoczesnego budynku, na tle jasnego, bezchmurnego nieba.
(fot. Fratria)
Niedawno słychać było histeryczne nawoływania szefa Axel Springer o konieczności natychmiastowego zablokowania TikToka w całej Europie. Te tyrady o „komunistycznym zagrożeniu” i „truciu umysłów młodzieży” można już oficjalnie wyrzucić do kosza. Jak ujawniły media, niemiecko-szwajcarski moloch za kulisami robił wszystko, by potężną platformę... kupić. W tle nieformalny obiad z teściem córki Donalda Trumpa, wielomiliardowe interesy i skrajna obłuda medialnego imperium.
Świat

Ten sklep cudem nie spłonął podczas zamieszek we Francji. Dlaczego?

opublikowano:
Podczas zamieszek zniszczono tysiące sklepów, ale jeden był szczególnie chroniony
Podczas zamieszek zniszczono tysiące sklepów, ale jeden był szczególnie chroniony (fot. PAP/EPA/PAOLO SALMOIRAGO)
Gdy na ulicach francuskich miast płoną sklepy, a tysiące zwykłych przedsiębiorców bezradnie patrzy na niszczony przez zrewoltowany tłum dorobek życia, państwo francuskie pokazuje swoje prawdziwe oblicze. W Amiens elitarny kordon oddziałów prewencji CRS stworzył twierdzę wokół luksusowego sklepu z makaronikami należącego do rodziny Brigitte Macron. Reszta miała radzić sobie sama.