Świat

Miłość po rosyjsku: on zginie na froncie, a ona będzie miała na mieszkanie

opublikowano:
coin-1913649_1280
(Fot. Pixabay)
W Rosji pojawiło się zjawisko określane mianem „czarnych wdów” lub „łowczyń żołnierzy” – kobiet, które celowo wychodzą za mąż za żołnierzy wysyłanych na front w Ukrainie, licząc na wypłatę odszkodowania po ich śmierci. Wypłaty te mogą sięgać nawet 8 milionów rubli (około 350 tysięcy złotych), co dla wielu kobiet stanowi szansę na zakup mieszkania czy poprawę sytuacji materialnej.​

Przykładem jest Marina Orłowa, agentka nieruchomości z Tomska, która w mediach społecznościowych radziła kobietom, jak „zarobić” na śmierci męża-żołnierza. 

„Mam ponad 30 lat. Co mam zrobić, jeśli chcę mieszkanie? Skąd mam wziąć pieniądze?” - pyta na nagraniu blondynka w charakterystycznych okularach. „To naprawdę proste. Znajdujesz faceta, który walczy na froncie. On upada, a ty dostajesz osiem milionów. Wielu ludzi tak teraz robi”

Za takie życiowe porady Orłowa wraz z blogerką Darią Czerdancewą zostały już skazane na prace społeczne, choć za „podżeganie do nienawiści” – groziło im nawet do 7 lat więzienia.​

Nie wierzą w swoją armię

Niektóre kobiety otwarcie przyznają, że nie zależy im na ciałach poległych mężów, ponieważ znały ich zaledwie kilka tygodni. Po wypłacie świadczenia odcinają się od rodzin zmarłych, traktując małżeństwo jako transakcję.​

Ten makabryczny trend pokazuje jednak, że w rosyjskim społeczeństwie powszechne jest przekonanie, że wyjazd na front ukraiński to niemal pewna śmierć, choć dane na temat liczby rosyjskich żołnierzy zabitych na rozpętanej przez Władimira Putina wojnie znacząco się różnią.

Według danych ukraińskiego Sztabu Generalnego, od początku inwazji w lutym 2022 roku, Rosja straciła ponad 900 tysięcy żołnierzy, z czego tylko w ciągu jednej "rekordowej" doby zginęło 1330 osób. ​

Niezależne źródła, takie jak BBC i Mediazona, potwierdziły dotąd śmierć ponad 90 tysięcy rosyjskich żołnierzy na podstawie oficjalnych nekrologów i rejestrów spadkowych. Te same źródła szacują jednak, że rzeczywista liczba ofiar do końca 2024 roku może wynosić od 159 do 223 tysięcy. ​

Front to wciąż niemal pewna śmierć

W 2025 roku, na każdy kilometr kwadratowy zdobytego terytorium, Rosja traciła średnio 146 żołnierzy, jeden czołg, dwa pojazdy opancerzone i cztery jednostki artyleryjskie. ​ Wielu żołnierzy to byli więźniowie, którym obiecano wolność w zamian za służbę na froncie. W 2023 roku zginęło co najmniej 15,3 tysiąca takich osób.

Podejście kobiet w Rosji do śmierci żołnierzy na froncie ukazuje dokładnie jak przez dekady systemu sowieckiego, a potem putinowskiego wszczepiono w rosyjskie społeczeństwo pogardę dla życia ludzkiego i żadne skazywanie blogerek na prace społeczne tego nie naprawi.

źr. wPolsce24 za lidovky.cz

Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.
Świat

Nawrocki w Turcji tuż przed szczytem NATO. Kluczowe rozmowy o bezpieczeństwie Europy

opublikowano:
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze (fot. PAP/Paweł Supernak)
Oficjalna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Turcji, odbywa się tuż przed szczytem NATO w Ankarze. W centrum rozmów z prezydentem Erdoganem znalazły się kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa wschodniej i południowej flanki Sojuszu oraz dalszego wzmacniania współpracy militarnej między Polską a Turcją.