Świat

Melissa zdewastowała Jamajkę, teraz szaleje nad Kubą

opublikowano:
Zniszczenia po huraganie Melissa na Jamajce – zalane ulice, powalone drzewa i zniszczone domy po przejściu wiatru o prędkości 295 km/h. Ratownicy próbują dotrzeć do uwięzionych mieszkańców.
Rząd twierdzi, że na razie za wcześnie na ocenę skali zniszczeń (fot. PAP/EPA/Rudolph Brown)
Huragan Melissa zdewastował Jamajkę. Dziś rano dotarł do wschodniej Kuby

Z tego tekstu dowiesz się:

  • Huragan Melissa – żywioł piątej kategorii, z podmuchami wiatru do 295 km/h – uderzył w Jamajkę w okolicy miasta New Hope.

  • To najsilniejszy huragan, jaki dotknął Jamajkę od ponad 170 lat.

  • Zniszczył infrastrukturę, spowodował powodzie i osuwiska, a ponad pół miliona osób zostało pozbawionych prądu.

  • Ewakuowano szpital Black River oraz 15 tys. mieszkańców do schronów.

  • Rząd Jamajki zapowiada akcję ratunkową i szybkie uruchomienie pomocy humanitarnej.

  • Melissa kieruje się w stronę Kuby, gdzie trwa masowa ewakuacja ludności.

  • NHC i Czerwony Krzyż ostrzegają, że skutki huraganu mogą dotknąć ponad 1,5 mln Jamajczyków.

Melissa to huragan piątej, najwyższej kategorii, jeden z najsilniejszych atlantyckich huraganów w historii. Amerykańskie Narodowe Centrum Huraganów (NHC) poinformowało, że gdy uderzył w Jamajkę w okolicy miasta New Hope, prędkość wiatru wynosiła aż 295 km/h. Mocniej wiało jedynie podczas huraganu Allen z 1980 roku. Melissa jest też najsilniejszym huraganem, który uderzył w Jamajkę od co najmniej 174 lat.

Zrobili, co mogli

Huragan, który przesuwał się w kierunku północno-wschodnim z prędkością ok. 295 km/h, przyniósł ze sobą powodzie i osuwiska. Zniszczył też infrastrukturę energetyczną. Jak informuje telewizja CBS, ponad pół miliona Jamajczyków zostało pozbawionych prądu. Minister Lokalnych Rządów Desmond McKenzie poinformował także, że zniszczona została część szpitala Black River, ewakuowano z niego 75 pacjentów.

Liczba ofiar na razie jest nieznana 

Międzynarodowa Federacja Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca przewiduje, że w kataklizmie mogło zostać poszkodowanych ok. 1,5 mln Jamajczyków. Necephor Mghendi ostrzegła w Genewie, że będzie on miał ogromny wpływ na tę wyspę.

Liczba ofiar i skala zniszczeń są na razie nieznane. McKenzie ujawnił, że w Black River powódź uwięziła co najmniej trzy rodziny w ich domach, a ratownicy nie są w stanie im pomóc z powodu warunków pogodowych. - Dachy odlatywały. Mamy nadzieję i modlimy się o to, że sytuacja się poprawi tak, aby móc podjąć próbę ich wyciągnięcia – cytuje jego słowa agencja AP. Dodał też, że parafia St. Elizabeth znalazła się pod wodą.

Rząd gotowy do akcji

Jak informuje AP, niemal 15 tys. Jamajczyków udało się do schronów. Mimo próśb rządu, by się ewakuować z obszarów zagrożonych powodzią, większość osób została na miejscu. - Hałas jest nie do wytrzymania. Ludzie się boją i próbują wytrzymać, aż burza przejdzie – relacjonował dziennikarzom Colin Bogle, który schronił się razem ze swoją babcią w Portmore. Niektórzy zignorowali zakaz wychodzenia ze schronów. - Jak wyje wiatr, to jakby świat rozpadał się na kawałki – mówił 15-letni Gavin Fuller. – Chciałem wiedzieć, jak to jest stać w oku czegoś tak potężnego.

Władze ostrzegły też mieszkańców przed krokodylami, które powodzie mogą wygonić z ich siedlisk.

McKenzie powiedział, że rząd będzie gotowy do rozpoczęcia akcji ratunkowej, gdy sytuacja pogodowa ulegnie poprawie. - Mamy łodzie, helikoptery, co tylko chcecie – stwierdził.

Richard Thompson, p.o. dyrektora biura zarządzania kryzysowego Jamajki powiedział mediom, że już we wtorek urzędnicy zastanawiali się, jak najszybciej można posprzątać po huraganie i w jaki sposób dystrybuować pomoc humanitarną. Urzędnicy mają nadzieję, że już w czwartek uda im się otworzyć lotniska. Agencje ONZ i prywatne organizacje humanitarne mają już przygotowaną pomoc i czekają, aż będzie można ją dostarczyć.

Teraz kolej na Kubę

Tymczasem jak donosi BBC, Melissa dotarła na Kubę ok. 4 rano czasu lokalnego. Prędkość wiatru spadła do ok. 200 km\h. NHC wydała ostrzeżenia dla prowincji Granma, Santiago de Cuba, Guantanamo, Holguin i Las Tunas, a także dla centralnych i południowo-wschodnich Bahamów.

Kubańczycy już we wtorek przygotowywali się na przyjście huraganu. Państwowa telewizja pokazywała, jak ludzie opuszczają zagrożone tereny, a rolnicy próbują zabezpieczyć swoje zwierzęta. - Niech Bóg okaże nam miłosierdzie, bo huragan przychodzi z ogromną siłą – powiedział mediom Diamon Mendoza. – Wszystko się może zdarzyć. 

źr. wPolsce24 za AP, BBC

Świat

Pokaż mi swoją bluzę, a powiem ci, kim jesteś. Pułapki nowej mody na kody QR

opublikowano:
Grafika w formacie panoramicznym 16:9. W centralnej części kadru znajduje się biała koszulka z krótkim rękawem umieszczona na minimalistycznym tle podzielonym pionowo na dwie strefy kolorystyczne: ciemnogranatową po lewej i jasnoniebieską po prawej. Na klatce piersiowej koszulki nadrukowany jest wyraźny, czarny kod QR, otoczony delikatną, świecącą na błękitno ramką. Po prawej stronie w kadr wchodzi dłoń trzymająca nowoczesny smartfon, którego aparat nakierowany jest na ubranie. Na ekranie telefonu widać podgląd skanowanego kodu, a między obiektywem a koszulką rozciąga się futurystyczna, półprzezroczysta niebieska wiązka danych i światła
Dynamiczne kody QR na ubraniach pozwalają zamienić zwykłą koszulkę w cyfrową wizytówkę lub portfolio. Pytanie tylko, czy skanowanie smartfonem nie zastąpi wkrótce zwykłego „cześć” (fot. pixabay/graf.AI)
Kiedyś ubranie wyrażało nas bez słów, ale wciąż by nawiązać kontakt to człowiek musiał zrobić pierwszy krok. Nadruk z ulubionym zespołem muzycznym, logo drużyny sportowej czy ironiczny napis na piersi były naturalnym pretekstem do rzucenia krótkiego: „O, też ich słuchasz?”. Dziś technologia idzie o krok dalej - lub, jak twierdzą krytycy, o krok za daleko w stronę cyfrowego odczłowieczenia. Startup ShareAScan wprowadza na rynek odzież z dynamicznymi kodami QR, zamieniając użytkowników w chodzące nośniki danych. Zamiast spojrzeć komuś w oczy i zapytać o imię, skierujemy obiektyw smartfona na jego klatkę piersiową.
Świat

„Dlaczego my mamy umierać, a dzieci polityków żyją za granicą?". Kliczko wypalił bez ogródek

opublikowano:
Protest obywateli Ukrainy i zdjęcie mera Kijowa
Witalij Kliczko przyznał dlaczego jego dzieci nie walczą na froncie. (fot. Fratria/ screen z ytoutube/News Hunter)
W obliczu trwającej wojny w Ukrainie wśród części obywateli coraz głośniej wybrzmiewają pytania dotyczące sprawiedliwości społecznej podczas mobilizacji. Mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego na froncie giną zwykli ludzie, podczas gdy potomstwo elity politycznej i decydentów przebywa bezpiecznie poza granicami kraju.
Świat

Bestsellerowa powieść nie dostanie prestiżowej nagrody. Pojawiły się obawy, że stworzyła ją AI

opublikowano:
pexels-pixabay-256455
(fot. ilustracyjna Pexels)
Autor bestsellerowej powieści był nominowany do najbardziej prestiżowej francuskiej nagrody literackiej. Jego nominację jednak wycofano, bo pojawiły się wątpliwości, czy nie napisała jej sztuczna inteligencja.
Świat

Niezwykły wynik sondażu na Ukrainie. Nie lubią go jeszcze bardziej niż Tuska

opublikowano:
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy"
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy" elektorat (Fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Sytuacja polityczna na Ukrainie staje się coraz bardziej napięta. Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS) wywołały potężny wstrząs na szczytach władzy w Kijowie. Aż 72 proc. ankietowanych uważa, że prezydent Wołodymyr Zełenski ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za procedery korupcyjne swoich najbliższych współpracowników. Zaledwie 25 proc. respondentów jest odmiennego zdania.
Świat

Rząd Korei Południowej jest wściekły na Zełenskiego. Domaga się wyjaśnień i przeprosin

opublikowano:
Rząd Korei Południowej domaga się wyjaśnień i przeprosin od Ukrainy za to, że Zełensky ujawnił, że północnoreańscy jeńcy zostali odesłani na południe
(fot. president.gov.ua, CC BY-3.0)
Rząd Korei Południowej jest wściekły na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Nie podoba mu się to, że ten bez zgody ujawnił, że do tego kraju odesłano dwóch północnokorańskich jeńców.
Świat

Nawet Węgry rządzone przez Magyara mają inne standardy niż Polska za Tuska. Premier odpowie za kradzież!

opublikowano:
Prokuratura chce postawić premierowi Węgier zarzut kradzież, a ten postanowił nie zasłaniać się immunitetem
Prokuratura chce postawić premierowi Węgier zarzut kradzież, a ten postanowił nie zasłaniać się immunitetem (Fot. PAP/EPA/ZSOLT SZIGETVARY)
Węgierski parlament podjął bezprecedensową decyzję, uchylając immunitet premierowi Peterowi Magyarowi oraz dwóm byłym ministrom z obozu Viktora Orbana. Co najbardziej uderzające – szef węgierskiego rządu sam zaapelował do posłów o pozbawienie go ochrony prawnej, by przed sądem rozliczyć incydent, do jakiego doszło dwa lata temu w klubie nocnym. To obraz, który rzuca zupełnie nowe światło na standardy odpowiedzialności polityków, a w Polsce rządzonej przez Donalda Tuska rzecz nie do wyobrażenia.