Świat

„Nikt nie przestał tańczyć, gdy pojawił się ogień”. Ofiary są bardzo młode. Kulisy tragedii w Crans-Montanie

opublikowano:
mid-epa12625483 ok
Coraz więcej informacji o zaniedbaniach w barze, w którym zginęło 40 osób (fot. JEAN-CHRISTOPHE BOTT/EPA/PAP)
W barze Le Constellation w kurorcie Crans-Montana od lat dochodziło do zaniedbań dotyczących bezpieczeństwa – ujawniają media cztery dni po tragicznym pożarze, w którym zginęło 40 osób, a ok. 120 zostało rannych. Według policji kantonu Valais, dotąd zidentyfikowano 24 ofiary śmiertelne. To bardzo młodzi ludzie, często nastolatki.

Według informacji przekazanych przez służby, najmłodszą ofiarą jest 14-letnia dziewczyna ze Szwajcarii, a wśród zmarłych zidentyfikowano także dwie 15-letnie Szwajcarki. Dziesięć ofiar to nastolatkowie w wieku od 16 do 18 lat.

Wśród ostatnio zidentyfikowanych ofiar jest 10 obywateli Szwajcarii, dwóch Włochów, jedna osoba z podwójnym obywatelstwem włosko-emirackim, jeden Rumun, jeden Francuz oraz jeden obywatel Turcji. W sobotę policja informowała o identyfikacji dwóch Szwajcarek w wieku 24 i 22 lat oraz dwóch Szwajcarów w wieku 21 i 18 lat.

Obsesja zysku

Dziennikarze ujawniają coraz więcej szczegółów tragicznej zabawy sylwestrowej w barze Le Constellation. Mieszkańcy alpejskiego kurortu, cytowani przez włoski dziennik „La Repubblica”, mówią, że w lokalu wprowadzano stałe zmiany, by ratować go przed bankructwem. Właściciele wciąż mieli zwiększać liczbę stolików na dolnym poziomie i o ponad połowę zwęzić schody. Wyjście miało około metra szerokości. Jak zaznaczają rozmówcy gazety, nie sposób było stamtąd uciec, gdy w środku było kilkaset osób.

Obsesja na punkcie zysku sprawiła, że zabawa okazała się pułapką i zakończyła masakrą” - podkreśla dziennik.

Złamane reguły

Cytowana przez „La Repubblicę” 19-latka, która zdołała uciec z płonącego lokalu, ujawniła, że teoretycznie wstęp na zabawę miały tylko osoby dorosłe, ale w rzeczywistości wystarczyło pokazać jeden dokument, by wejść razem z osobami w wieku 16, 17 lat.

W ten sposób do baru weszło kilkadziesiąt osób w wieku 16 lat, a nawet młodszych.

Szalone tańce

Lokal miał licencję na serwowanie jedzenia i alkoholu, ale już nie na funkcjonowanie jako dyskoteka, a mimo to w zaproszeniu na zabawę sylwestrową obiecywano uczestnikom „szalone tańce do rana”.

- Widzieliśmy, jak pojawiły się płomienie, czuliśmy, jak spadają nam na głowy odłamki sufitu. Nikt nie przestał tańczyć i ludzie nagrywali ten spektakl - powiedział 21-letni Liam z miejscowości Sierre niedaleko Crans-Montany.

Inny uczestnik feralnej zabawy, Włoch Edoardo mówił we włoskiej telewizji: - Filmowałem to tylko przez kilka sekund, a potem uciekłem. Niestety inni nagrywali płomienie o kilka sekund dłużej.

Gdzie są francuscy właściciele?

Prokuratura kantonu Valais, w którym położony jest kurort Crans-Montana, wszczęła śledztwo wobec dwojga pochodzących z Francji właścicieli lokalu: i: 49-letniego mężczyzny i 40-letniej kobiety. Są oni podejrzani o nieumyślne spowodowanie śmierci i uszczerbku na zdrowiu oraz pożaru w wyniku zaniedbań. 

Francuski dziennik "Le Parisien" dotarł do informacji, z których wynika, że właściciel baru w Crans-Montanie był przed laty notowany we Francji. 30 lat temu mężczyzna miał być zamieszany w sprawy dotyczące sutenerstwa, a przed 20 laty został aresztowany w Sabaudii w związku ze sprawą dotyczącą oszustwa i uprowadzenia.

Według mediów miejsce pobytu pary nie jest znane.

źr. wPolsce24 za PAP/RMF FM

 

Świat

Donald Tusk: nikt mnie nie ogra w UE. Premier Estonii: to Niemcy nie chciały Tuska na spotkaniu o Ukrainie

opublikowano:
mid-epa11666748
Spotkanie przywódców z Bidenem bez Tuska (fot. PAP EPA/CHRIS EMIL JANSSEN)
Jeszcze rok temu Donald Tusk utyskiwał, że Polska pod rządami PiS-u nie ma silnego głosu na forum europejskim. Zapewniał, że jego nikt w Europie nie ogra. Tymczasem okazuje się, że Niemcy, na które od lat lider PO stawia, nie tylko nie lekceważą naszego premiera przerzucając nam uchodźców, to jeszcze blokują możliwość jego udziału w spotkaniu z sekretarzem obrony USA.
Świat

Donald Trump szukał pracy w barze szybkiej obsługi. Stanął przy frytkownicy

opublikowano:
mid-epa11667793
Donald Trump smażył frytki (PAP/EPA/NICK HAGEN)
Donald Trump odwiedził w niedzielę restaurację popularnej sieci na przedmieściach Filadelfii, gdzie smażył frytki i obsługiwał kasę drive-thru.
Świat

Strefa Starcia wróciła! Gorące polityczne show na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
strefa
Strefa Starcia na antenie wPolsce24 (fot. Fratria)
Strefa Starcia wróciła na antenę telewizji wPolsce24. Redaktor Michał Adamczyk i jego goście omówili najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia w Polsce i na świecie. Nie brakowało emocji.
Świat

Chińscy astronauci wrócili na ziemię. Spędzili w kosmosie pół roku

opublikowano:
mid-epa11700209
Pekin nie ukrywa swoich kosmicznych ambicji (fot. PAP/EPA/XINHUA / LI ZHIPENG)
Chiński program kosmiczny znacząco przyspieszył. Chińczycy chcą do połowy stulecia zostać światowym liderem w podboju kosmosu.
Świat

Izraelscy kibice zaatakowani po meczu w Amsterdamie. Natychmiastowa reakcja Netanjahu

opublikowano:
mid-epa11709346
Izrael wysyła do Amsterdamu samoloty, którymi obywatele będą mogli wrócić do kraju. (fot.PAP/EPA/VLN Nieuws)
62 osoby zostały zatrzymane w związku z atakiem na grupę izraelskich kibiców, którzy dopingowali swoją drużynę na meczu w Amsterdamie. Służby odeskortowały fanów Maccabi Tel Awiw do hotelu, a do sprawy odniósł się już premier Izraela, który przekazał, że samoloty są w drodze do Holandii, skąd mają zabrać m.in. rannych obywateli.
Świat

Orze jak może? Artysta, który tworzy traktorem i pługiem. A za płótno ma pole

opublikowano:
videoframe_14924
Jego dzieła zawsze fascynują, choć portfolio jest... kontrowersyjne. Włoski artysta krajobrazu Dario Gambarin tworzy za pomocą... traktora z podczepionym pługiem. Tym razem wyorał logo Jubileuszowego Roku 2025, jakie wcześniej zaprezentował Watykan.