Świat

Makabryczny wypadek na lotnisku. Wpadł pod startujący samolot

opublikowano:
Na lotnisku w Denver mężczyzna wszedł na pas startowy i zderzył się z samolotem
(fot. zrzut ekranu z X\Murphpics\Wikimedia Commons)
Na lotnisku międzynarodowym w Denver w stanie Kolorado doszło do poważnego wypadku. Mężczyzna wszedł na pas startowy i wpadł pod startujący samolot.

Incydent miał miejsce w piątek wieczorem, ale dopiero go ujawniono. O 23:19 samolot Airbus A321 linii lotniczej Frontier, który miał lecieć do Los Angeles, rozpoczął start. W jego trakcie załoga zgłosiła, że się z kimś zderzyła się z kimś. W samolocie zapalił się silnik, a kokpit zaczął wypełniać się dymem.

Wciągnął go silnik? 

Lotnisko i linia lotnicza poinformowały, że uderzony przez samolot mężczyzna, którego tożsamość nie została na razie ujawniona, zginął na miejscu. Zdjęcia sugerują, że został wciągnięty przez pracujący silnik. Szczęściem w nieszczęściu było to, że zderzenie miało miejsce na na tyle wczesnym etapie startu, że załodze udało się go przerwać i wyhamować samolot. Nikt z 224 pasażerów siedmiu członków załogi nie odniósł poważnych obrażeń, a z 12, którzy odnieśli lekkie obrażenia, pięć osób trafiło do szpitali. Pasażerów ewakuowano przy pomocy dmuchanych zjeżdżalni, a autobusy zabrały ich do terminalu, większość poleciała w końcu innym samolotem.

Wypadek bada Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB), która współpracuje z Federalną Administracją Lotnictwa, władzami lotniska i lokalną policją. Swoje własne śledztwo prowadzi także linia lotnicza Frontier. Wstępnie ustalono, że ofiara nie była pracownikiem lotniska. Dwie minuty przed zderzeniem pokonała okalający je płot.

Od lat wiedzieli, że jest problem

Emerytowany oficer policji, który pracował kiedyś na tym lotnisku, powiedział anonimowo telewizji CBS, że lokalna policja od lat ostrzegała, że ogrodzenie lotniska jest zbyt łatwe do pokonania. Szkoda, że coś takiego musi się stać zanim zrobią coś, co można było zrobić lata temu – powiedział. Dodał, że wschodnia strona, gdzie ofiara pokonała ogrodzenie, była szczególnie narażona, bo upłynęłoby dużo czasu, zanim dostałby się tam policjant. Ujawnił, że w przeszłości były już przypadki wchodzenia tam na lotnisko.

Pilot i dziennikarz lotniczy Larry Anglisano zauważył w rozmowie z CBS, że od przejścia ofiary przez płot do wypadku minęło ok. dwóch minut. Jego zdaniem mogło to być zbyt mało czasu, by go zauważyć i powstrzymać. Jego zdaniem ten wypadek sprawi, że lotniska w całym kraju dokonają oceny swoich zabezpieczeń. Dodał, że decydując się na przerwanie lotu po zderzeniu, załoga samolotu podjęła właściwą decyzję – i w przeciwnym wypadku ten incydent mógłby spowodować znacznie więcej ofiar śmiertelnych.

źr. wPolsce24 za CBS

Świat

Kto uderzył w kluczowy ropociąg? Świat drży o ceny ropy po tajemniczych atakach

opublikowano:
Ropociąg zamknięto w ramach środków ostrożności - informują saudyjskie media
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Arabia Saudyjska wstrzymała pracę strategicznego ropociągu Wschód-Zachód. To efekt ataków, do których doszło w czwartek w rejonie Rijadu i Medyny. Zamknięty ropociąg przecina Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód i w ostatnich miesiącach stał się alternatywą w związku z irańską blokadą cieśniny Ormuz. Tym szlakiem państwowy koncern naftowy Aramco przesyłał ostatnio znacznie zwiększony wolumen ropy do portów nad Morzem Czerwonym.
Świat

Koniec podwójnego życia. Sztabki złota i intymne nagrania pogrążyły opata

opublikowano:
Buddyjski mnich przed tajską świątynią, sztabki złota, gotówka i policyjne śledztwo
Afera wokół tajskiego klasztoru połączyła zarzuty dotyczące ogromnego majątku, sprzeniewierzonych datków i obyczajowego skandalu (graf. AI)
Trzy proste zasady: zero majątku, zero luksusu i absolutny celibat. Tyle w teorii. W praktyce – luksusowe rezydencje, miliony w sztabkach złota i pikantne nagrania na stole w jadalni. Tajlandią wstrząsnął gigantyczny skandal obyczajowo-finansowy. Główną rolę gra w nim szanowany do niedawna opat XIV-wiecznej świątyni, który zamiast drogi do oświecenia wybrał drogę do bajecznego bogactwa i uciech cielesnych.
Świat

Niemcy płaczą nad stratami po sankcjach na Rosję. Chodzi o miliardy euro

opublikowano:
Gaz płynący z Rosji do Niemiec napędzał oba kraje
Gaz płynący z Rosji do Niemiec napędzał oba kraje (fot. shutterstock)
Przez lata politycy z Berlina protekcjonalnie pouczali Europę Środkową, w tym Polskę, na temat „pragmatyzmu” we współpracy gospodarczej z Moskwą. Ostrzeżenia Warszawy przed Nord Stream, uzależnieniem energetycznym i imperialnymi ambicjami Władimira Putina zbywano nad Sprewą machnięciem ręki lub oskarżeniami o „rusofobię”. Dziś niemiecki establishment sam musi zmierzyć się z kosztami własnej ślepoty.
Świat

Miała staranować porwany samolot własnym F-16. Pilot dostała rozkaz samobójczej misji

opublikowano:
Nieuzbrojony F-16 miał staranować samolot przejęty przez terrorystów. To była samobójcza misja, życie pilotów uratowali bohaterscy pasażerowie
Nieuzbrojony F-16 miał staranować samolot przejęty przez terrorystów. To była samobójcza misja, życie pilotów uratowali bohaterscy pasażerowie (Fot. Pixabay)
11 września 2001 roku Heather Penney, wówczas porucznik Air National Guard, otrzymała rozkaz zestrzelenia jednego z porwanych samolotów zmierzających w kierunku Waszyngtonu. Jej F-16 nie był jednak uzbrojony w rakiety. Jeśli chciała wykonać zadanie, pozostawało jej jedno rozwiązanie – uderzyć własnym myśliwcem w porwaną maszynę.
Świat

Armia botów Putina uderza w Europę. Szwecja bije na alarm

opublikowano:
Szwecja ostrzega Europę: Fabryki trolli uderzają w kluczowe wybory
Prezydent Rosji Władimir Putin. Szwedzkie służby alarmują, że sterowana z Moskwy armia botów nasila operacje dezinformacyjne przed wyborami w Niemczech i Francji (fot. PAP/EPA)
Rosyjskie kampanie dezinformacyjne omijają zbliżające się wybory w Szwecji, skupiając się na większych graczach w Europie — alarmuje Magnus Hjort, szef szwedzkiej Agencji Obrony Psychologicznej (MPF). Moskwa koncentruje swoje siły na nadchodzących wyborach regionalnych w Niemczech oraz kampanii prezydenckiej we Francji, gdzie na sukcesy liczą ugrupowania skrajnie prawicowe, przychylniejsze Kremlowi.
Świat

To już desperacja? Rosjanie wysyłają na front... relikwie

opublikowano:
Rosyjska cerkiew wysłała na front relikwię średniowiecznego księcia
(fot. PAP/EPA/MAXYM MARUSENKO)
Wygląda na to, że Rosjanom niespecjalnie idzie na wojnie. Są już w takiej desperacji, że zaczęli wysyłać na front relikwie świętych.