Świat

Łukaszenka skopiował pomysł posłanki Gajewskiej. Rozdawał przywódcom... worki ziemniaków

opublikowano:
Wielcy tego świata rozdają ziemniaki
(fot. screen za X/YouTube)
Aleksandr Łukaszenka na szczycie Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Chinach wręczał przywódcom... worki ziemniaków i butelki oleju rzepakowego. Ten groteskowy gest przywołuje skojarzenia z głośną aferą Kingi Gajewskiej, posłanki KO, która w czasie kampanii wyborczej próbowała zdobywać poparcie rozdając seniorom ziemniaki.

Na szczycie Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Tiancinie, w którym wzięli udział m.in. Xi Jinping, Władimir Putin i Narendra Modi, białoruski dyktator zaskoczył wszystkich prezentami. Każdy z liderów otrzymał od niego pakunek pełen ziemniaków – odmian „Pierszacwiet” i „Briz” – a także butelkę oleju rzepakowego.

Łukaszenka wcześniej zapowiadał, że pokaże światu „dumę białoruskich pól”, i słowa dotrzymał. Jak poinformowały media w Mińsku, prezenty miały pochodzić „ze świeżych zbiorów z gospodarstwa prezydenta” i zostały zapakowane w lniane woreczki.

Łukaszenka i jego polska inspiracja?

Ten obrazek trudno potraktować inaczej niż groteskę – szczególnie jeśli przypomnimy sobie, że w Polsce siatka ziemniaków stała się symbolem politycznej kompromitacji. To właśnie Kinga Gajewska, posłanka Platformy Obywatelskiej, zasłynęła w kampanii prezydenckiej, gdy odwiedzając hospicjum wręczała seniorom siatki ziemniaków w zamian za poparcie dla Rafała Trzaskowskiego.

Afera była tak duża, że ziemniaki do dziś kojarzą się wielu wyborcom z pogardliwym traktowaniem obywateli przez polityczne elity. Teraz okazuje się, że podobną logiką posługuje się dyktator z Mińska, rozdając „smakołyki” światowym liderom.

Groźna alternatywa dla NATO

Kuriozalne prezenty białoruskiego dyktatora nie powinny przyćmiewać powagi samego szczytu. Tegoroczne Spotkanie w Tiancinie Szanghajskiej Organizacji Współpracy - inicjatywy, która jest promowana przez Pekin i Moskwę jako alternatywa dla NATO, zgromadziło największą liczbę uczestników w historii. W przyjętej na koniec spotkania deklaracji liderzy wezwali do budowy „nowego, wielobiegunowego porządku światowego” i reformy ONZ.

źr. wPolsce24 za polsatnews.pl

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.