Świat

Lekarka zgodziła się na eutanazję chorego na cukrzycę 26-latka. Jego rodzice walczą o zmianę przepisów

opublikowano:
mitrey-corridor-5985433_1280
(fot. ilustracyjna Pixabay)
26-latek poddał się eutanazji, bo cierpiał na cukrzycę. Jego rodzice uważają, że lekarka doradzała mu, jak pogorszyć stan zdrowia właśnie po to, by uzyskać na nią zgodę.

To szokujące zdarzenie miało miejsce w Kanadzie. Eutanazji poddał się 26-letni Kiano Vafaeian w Ontario. Jego zrozpaczeni rodzice powiedzieli, że gdy miał 4 lata, zdiagnozowano u niego cukrzycę. Gdy w wieku 17 lat miał wypadek samochodowy, zaczął mieć problemy psychiczne, ale jego depresja miała charakter sezonowy, pojawiała się jesienią i zimą. W 2022 roku stracił wzrok w jednym oku. Wtedy zaczął myśleć o eutanazji. Jego rodzice byli jednak przekonani, że żaden lekarz się nie zgodzi na nią w wypadku młodego mężczyzny chorego na cukrzycę.

Cierpiał na sezonową depresję 

Eutanazja została zalegalizowana w Kanadzie w 2016 roku. Początkowo podania trucizny mogli żądać jedynie pacjenci cierpiący na poważne i nieuleczalne choroby, którym nie zostało zbyt wiele życia. W 2021 roku do przepisów dodano tzw. drugą ścieżkę. Objęła nieuleczalnie chorych pacjentów, u których lekarze nie spodziewają się zgonu w przewidywalnej przyszłości. 

Vafaeian uzyskał w 2022 roku zgodę na eutanazję u lekarza z Toronto, ale ten wycofał ją, gdy za sprawą rodziców chłopaka zrobiło się o tym głośno w mediach społecznościowych. Wyznali, że początkowo ich syn był o to zły, ale jego stan zaczął się poprawiać, a w 2024 roku nawet się do nich ponownie wprowadził.

Ale potem znów przyszła zima i jego stan psychiczny uległ pogorszeniu, więc zaczął znów o niej myśleć.

Lekarka mu pomogła? 

Vafaeian zgłosił się do wielu lekarzy w Ontario, ale żaden z nich nie chciał zgodzić się na eutanazję. W końcu trafił jednak do dr Ellen Wiebe z Kolumbii Brytyjskiej, która specjalizuje się w eutanazji. Jego rodzice są przekonani, że lekarka doradzała ich synowi, w jaki sposób może pogorszyć swój stan zdrowia i co ma powiedzieć, by mogła wyrazić na nią zgodę.

Mimo jego problemów psychicznych nie nawiązała z nimi kontaktu, a o tym, że się zgodziła, dowiedzieli się dopiero kilka dni po śmierci ich syna. Twierdzą, że w akcie zgonu, w rubryce z schorzeniami kwalifikującymi go do eutanazji, wpisano ciężką neuropatię obwodową, ale jego dokumentacja medyczna nie potwierdza, że na nią cierpiał.

Kobieta temu zaprzecza i twierdzi, że wydała zgodę zgodnie z prawem.

Matka chorego twierdzi, że w ramach ochrony pacjentów lekarze w takiej sytuacji powinni porozmawiać z rodziną i zaproponować pacjentowi metody leczenia. W mediach społecznościowych napisała, że sytuacja, w jakiej znalazła się jej rodzina, była obrzydliwa na każdym poziomie. Żaden rodzic nie powinien grzebać swojego dziecka, bo system – i lekarz – wybrał śmierć nad opieką, pomocą i miłością – dodała.

Teraz rodzice Kiano walczą o to, by Kanada wycofała drugą ścieżkę z ustawy o eutanazji. Chcą także, by rząd Kanady zrezygnował z proponowanej reformy, która umożliwi eutanazję osobom cierpiącym wyłącznie na choroby psychiczne. Liczą, że nagłośnienie ich historii zwróci uwagę opinii publicznej na patologię eutanazji i sprawi, że państwa, w których jeszcze jej nie zalegalizowano, się nad tym zastanowią. - Nie chcemy, by inni członkowie rodzin cierpieli ani by państwa wprowadzały prawo, które będzie zabijało niepełnosprawnych i wrażliwych bez odpowiednich planów leczenia, które mogłyby ocalić im życie – powiedział jego ojciec. 

źr. wPolsce24 za Fox News

Świat

Zaskakujący przywilej dla posłów. Dostaną „księdza na telefon”

opublikowano:
kościół
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Duński parlament zdecydował, że tamtejsi parlamentarzyści otrzymają opiekuna duchowego „na telefon”, który ma im pomagać w sprawach prywatnych i egzystencjalnych. Decyzja ta, popierana przez minister ds. zdrowia i wyznań Idę Auken, wywołała ogromną krytykę i doprowadziła do odejścia części działaczy z jej własnego ugrupowania.
Świat

Śmiertelny przypadek malarii na europejskim lotnisku. Tropikalna choroba dostała się do Europy

opublikowano:
Frankfurt
(fot. EPA/MATIAS BASUALDO Dostawca: PAP/EPA)
Tragiczny bilans tzw. „malarii lotniskowej” w Niemczech. Jeden z pracowników obsługi naziemnej lotniska we Frankfurcie nad Menem zmarł po ukąszeniu przez tropikalnego komara. Łącznie zakażonych zostało sześć osób, a służby sanitarne natychmiast wdrożyły procedury kryzysowe.
Świat

10 gramów chleba kosztowało go 15 tys. euro. Piekarz przegrał z przepisami UE

opublikowano:
Symboliczna ilustracja przedstawiająca konflikt między małym przedsiębiorcą a regulacjami: chleb na wadze, pieniądze, dokumenty prawne, młotek sędziowski oraz flaga Unii Europejskiej. Grafika nawiązuje do historii niemieckiego piekarza, który poniósł koszty po skardze dotyczącej niewielkiej różnicy w wadze pieczywa
10 gramów brakującej wagi chleba doprowadziło do kosztownej kontroli i zmian w piekarni. Sprawa z Bawarii wywołała dyskusję o granicach biurokracji (graf. AI)
Klient zważył w domu pół bochenka chleba i stwierdził, że brakuje mu 10 gramów. Zamiast odpuścić, zgłosił sprawę urzędnikom. Efekt? Piekarz z Bawarii musiał wydać 15 tysięcy euro na nowe wagi we wszystkich swoich sklepach. To nie żart – to biurokratyczny horror w samym sercu Unii Europejskiej.
Świat

Tragedia w Nepalu. Powódź błyskawiczna porwała ludzi, setki turystów zaginęły

opublikowano:
powodz nepal
Gwałtowna powódź w Nepalu. Nie żyją ludzie, setki osób bez kontaktu (fot. zrzut ekranu X)
Nepal zmaga się ze skutkami jednej z najpoważniejszych powodzi ostatnich miesięcy. Gwałtowna fala powodziowa w rejonie rzeki Bhote Koshi doprowadziła do śmierci co najmniej kilku osób, zniszczyła infrastrukturę i pozostawiła setki osób nieosiągalnych. Wśród zgłoszonych jako zaginieni są także zagraniczni turyści.
Świat

Najpierw Tusk, teraz Sánchez? Urlop premiera w czasie kryzysu wywołał burzę

opublikowano:
Migranci oczekują w obozowisku na plaży El Trampolín w Ceucie w Hiszpanii,, tymczasem premier Sanchez wybiera sie na kolejny urlop
Migranci oczekują w obozowisku na plaży El Trampolín w Ceucie w Hiszpanii/ zdjęcie premiera Pedro Sáncheza (fot. PAP/EPA/wikipedia)
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez udał się na urlop do Andory zaledwie kilka dni po nadzwyczajnych posiedzeniach rządu dotyczących sytuacji w Ceucie. Decyzja wywołała falę krytyki. Przeciwnicy polityczni zarzucają mu, że w czasie poważnych problemów państwa powinien być bardziej zaangażowany w działania kryzysowe. Historia wywołała w Hiszpanii dyskusję podobną do tej, która wielokrotnie pojawiała się również w Polsce
Świat

Dziennikarz udawał nielegalnego imigranta. To, co zobaczył, wywołało w nim szok

opublikowano:
Brytyjski dziennikarz Christian Drogan udawał imigranta i przepłynął La Mache pontonem
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Dziennikarz postanowił na własnej skórze doświadczyć tego, co przeżywają nielegalni imigranci dostający się z Francji do Anglii przez kanał La Manche. To, co zobaczył, go zszokowało.