Kuba odwołała słynne targi cygar. Komuniści winią o to Trumpa

Kubańskie cygara są uznawane za najlepsze na świecie. Szczególnie cenione są te, które są produkowane całkowicie ręcznie. Pracownicy, którzy się tym zajmują, zwani torcedores, cieszą się ogromnym prestiżem w kubańskim społeczeństwie. Sprzedaż cygar jest istotnym źródłem utrzymania – mimo amerykańskiego embarga, ich sprzedaż stanowi aż 1/4 wartości eksportu tej wyspy.
Przełożyli prestiżowe targi
Państwowa firma Habanos SA, która zajmuje się ich eksportem, od ćwierć wieku organizuje Festival del Habano, czyli święto kubańskich cygar. Przyciąga nie tylko pasjonatów z całego świata, ale także ważnych dystrybutorów, którzy na specjalnych aukcjach wydają miliony dolarów na zakup kolejnych partii kubańskich cygar. Organizatorzy tych targów poinformowali jednak, że tegoroczna, 26-ta edycja nie odbędzie się w terminie.
W oficjalnym oświadczeniu Habanos SA poinformował, że podjęto tę decyzję by zachować wysoki standard jakości tej imprezy. Dodano, że powodem była także złożona sytuacja ekonomiczna Kuby, którą spowodowała ekonomiczna, komercyjna i finansowa blokada komunistycznej wyspy ze strony USA.
Komunistom zabrakło ropy
Główny problem Kuby polega na tym, że brakuje jej ropy. Wcześniej opierała się na jej imporcie z Rosji, Meksyku i Wenezueli. Pod koniec stycznia prezydent USA Donald Trump zagroził jednak, że nałoży cła na każdy kraj, który sprzedaje ją Kubie. Chce w ten sposób zmusić komunistyczny reżym do liberalizacji jego polityki. Przejęcie kontroli nad wenezuelską ropą i walka z jej przemytem przez tzw. flotę cieni sprawiły, że ilość tego surowca, który dociera na wyspę, jest wysoce niewystarczająca.
To sprawia, że Kuba znów zmaga się z kryzysem energetycznym. Siedem głównych elektrowni na Kubie jest opalana ropą, więc jej braki sprawiły, że na wyspie regularnie dochodzi do przerw w dostawach prądu. Jak donosi BBC, ich długość sięga już 18 godzin. Co więcej, samo dostanie się na tę wyspę jest coraz trudniejsze. Wiele linii lotniczych odwołało już loty, bowiem na Kubie brakuje także paliwa lotniczego, które ich samoloty mogłyby zatankować przed drogą podobną. Nietrudno zrozumieć, że w takich warunkach organizacja prestiżowej, międzynarodowej imprezy stała się niemożliwa.
Organizatorzy tych targów poinformowali, że pracują już nad ustaleniem kolejnej ich daty, ale na razie jej nie ujawniono. Dodali, że priorytet mają dla nich wrażenia, jakie wyniosą z nich uczestnicy i międzynarodowy prestiż tej imprezy. Mają nadzieję, że ich organizacja będzie możliwa, gdy warunki się poprawią.
źr. wPolsce24 za BBC











