Świat

Kanadę czeka rozpad? Separatyści zebrali już podpisy

opublikowano:
Separatyści z Alberty poinformowali, że mają już dość podpisów do organizacji referendum niepodległościowego
(fot. Ryan L. C. Quan - Own work, https://www.flickr.com/photos/ryan_quan/9147836698/)
Kanadę może wkrótce czekać rozpad. Separatyści z Alberty ujawnili, że zebrali już dosyć podpisów do zorganizowania referendum niepodległościowego.

Położona przy granicy z USA Alberta jest najbogatszą prowincją Kanady pod względem PKB na mieszkańca. Jest również prowincją, w której silne są tendencje separatystyczne. Wielu jej mieszkańców ma poczucie bycia wykorzystywanymi, gdyż Alberta przekazuje do kanadyjskiego budżetu federalnego więcej pieniędzy, niż sama z niego otrzymuje. Uważają także, że problemy ich prowincji są ignorowane przez rząd w Ottawie, a jego polityka walki z globalnym ociepleniem szkodzi najważniejszej części ich gospodarki, wydobyciu ropy i gazu. Istotne są też różnice polityczne – Alberta to mocno konserwatywna prowincja i poparcie dla separatystów zawsze rośnie, gdy w wyborach federalnych zwycięża w Kanadzie lewica.

Zebrali już podpisy

Być może już wkrótce mieszkańcy Alberty będą musieli zdecydować, czy nadal chcą być separatystami. Mitch Sylvestre z separatystycznej organizacji Stay Free Alberta poinformował, że ich wolontariusze zebrali już 178 tys. podpisów pod wnioskiem o organizację referendum niepodległościowego. Dodał w rozmowie z portalem CBC, że to bezpieczna ilość, na wypadek gdyby komisja wyborcza tej prowincji zakwestionowała ich część.

Separatyści nie przerywają jednak zbiórki podpisów, na którą mają jeszcze miesiąc. Prawnik tej organizacji Jeffrey Rath powiedział, że zdecydowali się pochwalić sukcesem już teraz, bowiem wielu wolontariuszy, którzy je zbierają, pada ofiarą ataków na ulicach i w internecie, więc chcą w ten sposób poprawić ich morale. Ma to być również sposób na walkę z narracją przeciwników niepodległości, którzy twierdzą, że zbiórka podpisów idzie bardzo słabo. 

Premier wspiera separatyzm?

Premier Alberty Danielle Smith powiedziała na niezwiązanej z tym referendum konferencji prasowej we wtorek, że zorganizuje je, jeśli uda się im zebrać podpisy Zapytana o rzekome zaproszenie od separatystów do dołączenia do ich ruchu, odparła, że od dawna jest zwolenniczką suwerenności Alberty, która nadal pozostałaby częścią Kanady.

Opozycja uważa jednak, że to kłamstwo, a Smith w tajemnicy wspiera separatyzm. Zwracają uwagę, że to właśnie ona obniżyła liczbę podpisów koniecznych do organizacji referendum. Lider opozycyjnej partii NDP Naheed Nenshi oskarżył ją także, że celowo opóźnia procedowanie inicjatywy byłego posła Thomasa Lukaszuka, która uczyniłaby pozostanie częścią Kanady oficjalną polityką Alberty. Pod jego petycją podpisało się pół miliona mieszkańców tej prowincji. 

Smith wyjaśniła, że petycja Lukaszuka była niejasna i nie wiadomo, czy chce organizacji referendum czy też tego, by jego postulatem zajęła się legislatywa Alberty. On sam stwierdził w zeszłym tygodniu, że chce, by głosowanie w jej sprawie odbyło się w legislatywie, ale jeśli premier chce zorganizować w tej sprawie referendum, to może to zrobić. Wyraził też opinię, że premier celowo opóźnia jego inicjatywę, by mieszkańcy najpierw mogli odpowiedzieć na pytanie o niepodległość.

Jeśli dojdzie do tego referendum i większość mieszkańców Alberty zdecyduje się na niepodległość, to wcale nie oznacza to, że Alberta oderwie się od Kanady. Przyjęta po referendum niepodległościowym w Quebecu, w którym separatyści przegrali zaledwie o 1%, Ustawa o Jasności stwierdza, że pytanie w takim referendum musi być jasne i nie pozostawiać wątpliwości – i to kanadyjska Izba Gmin decyduje, czy takie było. Ma również stwierdzić, czy niepodległość poprała „wyraźna większość”, co sugeruje, że nie wystarczy zwykłe 50%+1 głos, ale ustawa nie definiuje, jak duża ma być ta większość. Ustawa stwierdza także, że wszystkie pozostałe prowincje i kanadyjscy Indianie muszą być częścią negocjacji niepodległościowych, a Izba Gmin może anulować referendum, jeśli warunki nie zostaną spełnione. Oderwanie się Alberty będzie również wymagało wprowadzenia odpowiedniej poprawki do konstytucji Kanady.

źr. wPolsce24 za CBC

Świat

Francja na krawędzi paraliżu w Halloween. 70 tysięcy policjantów na ulicach

opublikowano:
Francja na krawędzi wybuchu! Władze w panice odwołują urlopy policjantów i wprowadzają godzinę policyjną
Francja na krawędzi wybuchu! Władze w panice odwołują urlopy policjantów i wprowadzają godzinę policyjną (graf. AI)
Francuskie władze szykują się na potężną falę niepokojów społecznych. W całym kraju w sobotę ma zostać zmobilizowanych aż 70 tysięcy funkcjonariuszy policji i żandarmerii. Pretekstem do zaostrzenia środków ostrożności jest nałożenie się masowych protestów przeciw rosnącym kosztom życia oraz obostrzeń związanych z Halloween. Służby ostrzegają przed „bardzo wysokim ryzykiem zakłóceń porządku publicznego”, zakazują demonstracji w centrach miast i wprowadzają godziny policyjne.
Świat

Już nawet zagraniczne media mówią o zamachu stanu! Świat wstrząśnięty działaniami Tuska

opublikowano:
Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym
Zagraniczne media piszą o sytuacji w Polsce. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Wydarzenia w polskim Trybunale Konstytucyjnym wywołały falę komentarzy w największych międzynarodowych redakcjach. Zagraniczni komentatorzy piszą wprost o „politycznym polu bitwy” oraz „kryzysie instytucjonalnym”.
Świat

Ocieplenie klimatu ocaliło nas przed czymś gorszym? Zaskakujące badania

opublikowano:
Zamarznięte morze
Zamarznięte morze (fot. shutterstock)
Czy globalne ocieplenie uchroniło Ziemię przed kolejną epoką lodowcową? Według naukowców badających kanadyjską Arktykę działalność człowieka mogła zatrzymać rozpoczęty już proces zlodowacenia. Choć można uznać to za dobrą wiadomość, autorzy odkrycia ostrzegają przed wyciąganiem takich wniosków. Inni badacze mają zastrzeżenia do ich teorii.
Świat

Świat kina pogrążył się w żałobie. Nie żyje Patrick Stewart

opublikowano:
Patrick Stewart
W wieku 86 lat zmarł Patrick Stewart. (fot. PAP/EPA/ETIENNE LAURENT)
Świat filmu pogrążył się w głębokiej żałobie. W wieku 86 lat odszedł Patrick Stewart, wybitny brytyjski aktor, którego kreacje aktorskie na stałe zapisały się w historii światowej popkultury. Informacja o jego odejściu poruszyła rzesze fanów na całym świecie, którzy zapamiętają go przede wszystkim jako dowódcę statku USS Enterprise oraz charyzmatycznego lidera mutantów.
Świat

Kosmiczna ekspansja w Europie! Zbrojeniowy gigant wkracza w nową erę

opublikowano:
Satelita kosmiczny
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Czeski koncern zbrojeniowy Czechoslovak Group wyłożył niemal pół miliarda dolarów, by wykupić kluczowe udziały w kanadyjskiej spółce MDA Space. Ten spektakularny krok to nie tylko strategiczny most łączący produkcję militarną z podbojem orbitalnym, ale również historyczny dowód na to, że kapitał z Europy Środkowo-Wschodniej zaczyna dyktować warunki na zachodnich rynkach.
Świat

Miasto widmo nad Bałtykiem. Wstęp grozi śmiercią!

opublikowano:
Wustrow nad Bałtykiem do dziś pozostaje zamkniętą enklawą
Wustrow nad Bałtykiem do dziś pozostaje zamkniętą enklawą (fot. shutterstock)
Drut kolczasty, tablice z trupią czaszką i groźba natychmiastowej eksplozji. Tuż za naszą zachodnią granicą, na urokliwym wybrzeżu Bałtyku, leży miejsce wyjęte spod prawa cywilizowanego świata. Jak informuje portal kreiszeitung.de, Półwysep Wustrow – skrawek lądu o powierzchni dziesięciu kilometrów kwadratowych – od ponad 90 lat pozostaje ściśle zamkniętą enklawą. Oficjalne komunikaty nie pozostawiają złudzeń: „Wyraźnie ostrzegamy! Nikomu nie wolno tam wchodzić”. Za złamanie zakazu grozi nie tylko surowa kara, ale przede wszystkim śmiertelne niebezpieczeństwo.