Świat

„Jesteś wszystkim”. Wyciekły prywatne listy asystentki Donalda Trumpa. Pisała do prezydenta, o swoich pragnieniach

opublikowano:
Asystentka Donalda Trumpa, Natalie Harp
Ujawniono treść listów asystentki Donalda Trumpa. (fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO)
Do mediów wyciekły prywatne listy, które Natalie Harp, jedna z najbliższych współpracowniczek Donalda Trumpa, kierowała bezpośrednio do niego. Ich treść sugeruje bliską relację łączącą asystentkę z politykiem, czemu zaprzecza Biały Dom. 35-letnia dziś kobieta zapewniała go w nich o swoim głębokim oddaniu. „Jesteś wszystkim, co ma dla mnie znaczenie” – pisała w ujawnionej korespondencji.

Prywatna korespondencja, której szczegóły nagłośnił serwis „The Daily Beast”, pochodzi z 2023 roku. Listy zostały napisane w okresie, gdy Donald Trump odbywał podróż do Szkocji i Irlandii. Natalie Harp miała wówczas 31 lat, natomiast Trump – 76. Choć pewne fragmenty tych zapisków były już wcześniej opisywane przez biografa prezydenta, Michaela Wolffa, dopiero teraz opublikowano je szerzej.

W treści listów Harp wielokrotnie określała Donalda Trumpa mianem swojego „opiekuna i obrońcy”. W jednym z dokumentów asystentka gęsto tłumaczy się ze swojej reakcji podczas podróży, obawiając się, że mogła sprawić mu kłopot. Wyjaśniła, że spanikowała po problemach organizacyjnych na lotnisku i zamiast skontaktować się ze służbami ochrony, zadzwoniła bezpośrednio do Trumpa. Przepraszając za tę sytuację, zapewniała, że bardzo zależy jej na jego dobrej opinii i nie chce przynosić mu „niczego poza radością”.

W drugim liście Harp wspominała wspólne chwile spędzone na polu golfowym. Poczyniła tam również osobiste wyznanie, przyznając, że zaczęła zazdrościć kobietom, których jedynym zadaniem u boku polityka miało być rozmawianie z nim i dobry wygląd. Pisała, że ona również chce takiej pracy”.

Kim jest Natalie Harp? Wpływowa „strażniczka dostępu”

Natalie Harp od lat znajduje się w najbliższym otoczeniu Donalda Trumpa. Obecnie sprawuje istotną funkcję specjalnej i wykonawczej asystentki prezydenta. Jej biurko usytuowane jest w pobliżu Gabinetu Owalnego, przez co powszechnie określa się ją mianem gatekeepera – osoby, która bezpośrednio kontroluje dostęp do prezydenta.

Z ustaleń mediów wynika, że zakres jej obowiązków i wpływów jest bardzo szeroki. Harp miała pośredniczyć w przekazywaniu wiadomości od zagranicznych przywódców, a także posiadać bezpośredni dostęp do oficjalnego konta Donalda Trumpa na platformie Truth Social.

Niepokój w sztabie i oficjalna reakcja Białego Domu

Rosnąca zażyłość asystentki z prezydentem miała wywołać spore poruszenie w samym otoczeniu Trumpa. Jak twierdzi biograf Michael Wolff, to właśnie zaniepokojeni współpracownicy polityka zdecydowali się przekazać mu listy, obawiając się skali wpływu Harp oraz jej nieograniczonego dostępu do prezydenta.

Na publikacje medialne stanowczo zareagował jednak Biały Dom. Rzecznik administracji kategorycznie odrzucił wszelkie sugestie dotyczące niewłaściwego charakteru relacji między Trumpem a jego asystentką. Przedstawiciele prezydenta podkreślili, że Natalie Harp jest jedną z najbardziej lojalnych i najciężej pracujących osób w całym zespole, jednocześnie ostro krytykując media za nadmierne i niepotrzebne zainteresowanie tą sprawą.

źr. wPolsce24 za "Fakt"

Świat

Kupił na wyprzedaży brzydki obrazek. Okazało się, że jest warty fortunę

opublikowano:
obraz
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Wielbiciel antyków zrobił interes życia. Kupiony na garażowej wyprzedaży obrazek okazał się być warty fortunę.
Świat

Koszmar w gabinecie stomatologicznym. 4-letnia dziewczynka zmarła w męczarniach, bo dentysta oszczędzał na higienie

opublikowano:
Dziewczynka u dentysty
Dziewczynka u dentysty (fot. zdjęcie ilustracyjne/shutterstock)
Zwykła wizyta u dentysty zakończyła się niewyobrażalną tragedią, która wstrząsnęła opinią publiczną w Niemczech. Czteroletnia Emilia ze Steinbach miała jedynie wyleczyć ząbki w gabinecie w Kronberg. Zamiast profesjonalnej opieki medycznej spotkała się z rażącym niedbalstwem, które doprowadziło do jej śmierci. Przed sądem we Frankfurcie nad Menem zapadł wyrok na anestezjologa Geralda W., oskarżonego o doprowadzenie do zgonu dziecka i narażenie na śmierć kolejnych małych pacjentów.
Świat

Eldorado dla Niemców, drożyzna dla Polaków. Berlin zachwycony cenami na naszych stacjach

opublikowano:
Dystrybutory na stacji paliw
Niemcy zachwyceni sytuacją w Polsce. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Dla niemieckich kierowców Polska stała się paliwowym eldorado, ale dla polskich rodzin rzeczywistość pod rządami Donalda Tuska to nieustanny festiwal drożyzny. Podczas gdy zachodnia prasa zachwyca się oszczędnościami swoich obywateli przy granicy, Polacy wciąż czekają na dawno obiecane paliwo po 5,19 zł za litr.
Świat

Trump naciskał na zmianę rządu w Polsce? Tajemnicza rozmowa pominęła polskie MSZ i Tuska

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-05 202757
Donald Trump amerykański polityk miał nakłaniać Władysława Kosianiaka-Kamysza do zerwania dotychczasowego sojuszu i stworzenia rządu z polską prawicą, obiecując w zamian pełne wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych. Sprawa wywołała ogromne poruszenie ze względu na wątpliwą pozycję premiera Donalda Tuska w relacjach z USA.
Świat

Czy Polacy powinni bać się wzrostu siły AfD? Europoseł ujawnia, o czym milczą media

opublikowano:
2485411_6
Rosnące w siłę Alternatywa dla Niemiec (AfD) osiąga w sondażach ogólnokrajowych rekordowe wyniki sięgające 30% poparcia. W rozmowie na antenie wPolsce24 europoseł tej partii, Tomasz Froelich, przedstawił stanowisko ugrupowania w kluczowych kwestiach: kryzysu migracyjnego, relacji z Warszawą oraz finansowania Kijowa. Czy polsko-niemieckie interesy są ze sobą bardziej zbieżne, niż przedstawiają to media mainstreamowe?
Świat

Bunt młodych paraliżuje Francję. Policyjny granat urwał rękę 15-latkowi

opublikowano:
Zdjęcie policjanta oraz fotografie z protestów we Francji
15-latek został poważnie ranny podczas protestów we Francji. (fot. pexels/ screen z X.com/@aapayes)
Francja pogrąża się w coraz głębszym chaosie, a polityka rządu w Paryżu doprowadziła do dramatycznych scen na ulicach. Przed liceum w Lens na północy kraju 15-letni uczeń stracił dłoń podczas brutalnych starć z policją.