Świat

Tysiące osób przyszło je pożegnać. Dwie ostatnie pandy opuszczą Japonię

opublikowano:
panda-6790497_1280
Ponad sto tys. osób chciało kupić bilety na ostatni dzień (fot. ilustracyjna Pixabay)
Ostatnie japońskie pandy wracają do Chin. Tysiące osób przyszły je pożegnać.

Chiny są znane z prowadzenia tzw. pandowej dyplomacji. Tradycję tę zapoczątkowała żona Czang Kaj-szeka, która przekazała USA dwie sztuki, by podziękować za amerykańską pomoc w walce z Japonią. Chińscy komuniści kontynuowali tę tradycję. Początkowo dawali pandy w prezencie zaprzyjaźnionym państwom lub jako gest dobrej woli. Teraz jednak te sympatyczne zwierzaki są tylko wynajmowane, zwykle za ok. milion dolarów rocznie, a ich dzieci są własnością Chin, nawet jeśli urodziły się w zagranicznym ogrodzie zoologicznym.

W Japonii mieszkały dwie pandy – Xiao Xiao i Lel Lei. Ich domem był ogród zoologiczny Ueno w Tokio. Urodziły się w tym zoo w 2021 roku, a ich rodzice, Shin Shin i Ri Ri, zostały wypożyczone Japonii w ramach projektu badawczego dotyczącego rozmnażania tego gatunku.

Oba niedźwiadki już jutro wrócą do Chin. Tym samym w japońskich ogrodach zoologicznych po raz pierwszy od 1972 roku nie będzie mieszać ani jedna panda

Po raz ostatni można je było zobaczyć w niedzielę. Wiele osób czekało całymi godzinami, by dostać się przed ich wybieg. Jak informuje BBC, wielu odwiedzających tego dnia ogród zoologiczny osób miało łzy w oczach. 4400 biletów – maksymalna liczba, jaką ten ogród może sprzedać jednego dnia – zeszło na pniu. Lokalne władze poinformowały, że liczba chętnych do pożegnania pand była dużo większa – o bilety starało się aż 108 tys. osób.

Media społecznościowe

Na razie nie wiadomo, czy pandy wrócą do Kraju Kwitnącej Wiśni. Chiny zwykle podpisują umowy ich wynajęcia na 10 lat, z możliwością przedłużenia. W ostatnim czasie coraz częściej odmawiają jednak przedłużenia umów, gdy chodzi o ogród zoologiczny z państwa, z którym mają złe stosunki. 

A stosunki Pekinu z Tokio są w ostatnim czasie wyjątkowo napięte. Przyczyną obecnego kryzysu, przez który Chiny ograniczyły już do Japonii eksport metali ziem rzadkich, był komentarz premier Japonii Sanae Takaichi, która nie wykluczyła, że Japońskie Siły Samoobrony przyjdą na pomoc Tajwanowi w razie chińskiej inwazji.

źr. wPolsce24 za BBC

Świat

Trump do dziennikarki: powinnaś się wstydzić, przynosisz hańbę! O co poszło?

opublikowano:
Zrzut ekranu (344)
Prezydent USA Donald Trump ostro zareagował podczas wywiadu dla programu "60 Minutes" stacji CBS po tym, jak dziennikarka zacytowała fragment manifestu napastnika z sobotniej próby zamachu. Chodzi o 31-letniego Cole'a Tomasa Allena, który wtargnął do hotelu w Waszyngtonie podczas gali korespondentów przy Białym Domu i otworzył ogień.
Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.
Świat

Rosyjski terror przekroczył granicę NATO! Dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. Są ranni, płoną budynki

opublikowano:
Blok mieszkalny w Rumunii zaatakowany przez rosyjski dron
(fot. screeny za portalem X/@EuromaidanPress)
Rosyjski dron bezzałogowy, biorący udział w zmasowanym ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną NATO i uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W mieście Gałacz wybuchł pożar, a ranni cywile musieli uciekać z płonącego wieżowca. To kolejny dowód na to, że kremlowska agresja bezpośrednio zagraża państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.