Świat

Izraelskie wojsko zabiło znaną dziennikarkę. "Wyczerpują definicję zbrodni wojennych"

opublikowano:
Izraelskie lotnictwo miało zbombardować dom, w którym libańska dziennikarka schroniła się przed poprzednim nalotem
(fot. zrzut ekranu z X\Pixabay)
Premier Libanu oskarżył Izrael o zbrodnie wojenne po ataku na dwójkę dziennikarzy. Zginęła w nim jedna osoba, a druga odniosła rany.

Zdarzenie miało miejsce w środę na południu Libanu. Amal Khalil, libańska dziennikarka pracująca dla dziennika Al-Akhbar oraz fotograf-freelancer Zeinab Faraj jechali wspólnie samochodem w pobliżu wioski Faraj, kiedy lotnictwo Sił Obronnych Izraela (IDF) zbombardowało jadący przed nimi samochód, zabijając jego kierowcę i pasażera. Dziennikarze schronili się w pobliskim domu, z którego zadzwoniła do swojej rodziny i do libańskiego wojska. Niedługo potem Izrael zbombardował ten budynek.

Wcześniej mieli grozić jej śmiercią 

Ministerstwo zdrowia Libanu poinformowało, że kiedy na miejscu pojawiły się ambulanse Libańskiego Czerwonego Krzyża, by im pomóc, Izraelczycy otwarli do nich ogień i rzucili granat hukowy, uniemożliwiając ratownikom dotarcie do rannych. Clayton Weimer, dyrektor wykonawczy organizacji Reporterzy bez Granic powiedział, że IDF otrzymała wiadomości od jego organizacji, a także od samych dziennikarzy, z prośbą o przepuszczenie ambulansów. Jak informuje al-Jazeera, ciężko rannego Faraja udało się ewakuować, ale gdy ratownicy dotarli w końcu do Khalil, już nie żyła.

Khalil pracowała dla tego dziennika od czasu wojny z Izraelem w 2006 roku. W ostatnim czasie opisywała wyburzanie domów przez izraelskich żołnierzy w okupowanych wioskach. W udzielonym wcześniej wywiadzie powiedziała, że pokazuje dowody na to, jak Izrael bombarduje domy, farmy i zabija dzieci – co przeczy jego narracji o tym, że bierze na cel tylko terrorystów. W 2024 roku lokalne media informowały, że dostała wiadomość z izraelskiego numeru, której autor sugerował jej, że powinna uciec z kraju, jeśli chce zachować życie. Amerykańska organizacja Komitet Ochrony Dziennikarzy (CPJ) stwierdziła, że może to świadczyć o tym, że nie była przypadkową ofiarą.

Premier twierdzi, że to zbrodnia wojenna

Prezydent Libanu Joseph Aoun powiedział, że zbombardowanie dziennikarzy było cyniczną zbrodną która złamała podstawowe zasady prawa międzynarodowego poprzez wzięcie na cel dziennikarzy którzy ostatecznie są cywilami wypełniającymi obowiązki zawodowe. Branie na cel dziennikarzy, utrudnianie dostępu do nich ratownikom, a nawet ponowne branie na cel tej samej lokalizacji, po tym, gdy dotrą do niej ratownicy, wyczerpują definicję zbrodni wojennych – powiedział premier Nawaf Salam. Stwierdził, że Izraelczycy regularnie atakują dziennikarzy pracujących w południowym Libanie. Złożył kondolencje jej rodzinie i obiecał, że rząd Libanu będzie ścigał te zbrodnie przed odpowiednimi forami międzynarodowymi.

IDF napisały w oświadczeniu, że nie biorą na cel dziennikarzy i działają w sposób, który ogranicza niebezpieczeństwo dla nich, przy równoczesnym dbaniu o bezpieczeństwo ich żołnierzy. Stwierdzili, że IDF zidentyfikowały dwa pojazdy, które wyjechały z struktury wojskowej używanej przez Hezbollah, a jeden z nich przekroczył wysuniętą linię obronną, naruszając zawieszenie broni i powodując bezpośrednią groźbę dla żołnierzy. Potwierdzili, że go zbombardowali, podobnie kak strukturę, z której uciekły te osoby, ale twierdzą, że nie próbowali powstrzymać ratowników.

Jak donosi al-Jazeera, tylko w tym roku w Libanie zginęło dziewięciu dziennikarzy. Wcześniej w kwietniu zginęła Ghada Dayekh, prezenter stacji radiowej Sawt al-Farah oraz Suzan Khalil, reporterka powiązanej z Hezbollahem stacji Al-Manar TV. Obie zginęły w budynkach, które Izrael zbombardował. W zeszłym miesiącu w izraelskim nalocie zginęła trójka dziennikarzy, Ali Shoeib z Al Manar TV i rodzeństwo Ftoumi – dziennikarka Fatima i kamerzysta Mohamed, zatrudnieni przez telewizję Al Mayadeen. IDF stwierdziło, że Shoeib i Mohamed Ftouni byli terrorystami z Hezbollahu.

źr. wPolsce24 za BBC, Al-Jazeera

Świat

Młodzież pomogła obalić poprzedni rząd. Teraz widzi, że nowy wcale nie jest lepszy

opublikowano:
W zeszłorocznych protestach, które obaliły rząd Madagaskaru, wzięła udział głównie młodzież. Teraz młodzi aktywiści są aresztowani, a nowy rząd nie różni się niczym od starego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Młodzież z Madagaskaru doprowadziła w zeszłym roku do obalenia rządu. Teraz okazuje się, że nowy rząd wcale nie jest lepszy od starego – i już zaczął aresztować młodych aktywistów.
Świat

Trump do dziennikarki: powinnaś się wstydzić, przynosisz hańbę! O co poszło?

opublikowano:
Zrzut ekranu (344)
Prezydent USA Donald Trump ostro zareagował podczas wywiadu dla programu "60 Minutes" stacji CBS po tym, jak dziennikarka zacytowała fragment manifestu napastnika z sobotniej próby zamachu. Chodzi o 31-letniego Cole'a Tomasa Allena, który wtargnął do hotelu w Waszyngtonie podczas gali korespondentów przy Białym Domu i otworzył ogień.
Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.
Świat

Rosyjski terror przekroczył granicę NATO! Dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. Są ranni, płoną budynki

opublikowano:
Blok mieszkalny w Rumunii zaatakowany przez rosyjski dron
(fot. screeny za portalem X/@EuromaidanPress)
Rosyjski dron bezzałogowy, biorący udział w zmasowanym ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną NATO i uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W mieście Gałacz wybuchł pożar, a ranni cywile musieli uciekać z płonącego wieżowca. To kolejny dowód na to, że kremlowska agresja bezpośrednio zagraża państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.