Izraelska policja aresztowała Mikołaja

Zarówno w Izraelu, jak i w Palestynie, mieszka wielu chrześcijan. Szacuje się, że w Izraelu jest ich ok. 185 tys (ok.1,9% populacji) a na terytoriach palestyńskich kolejne 50 tys. (1-2% populacji). Większość z nich to osoby pochodzenia arabskiego. W obu tych państwach w okresie świątecznym organizowane są publiczne obchody. W tym roku po raz pierwszy od początku wojny w Gazie odbyły się świąteczne parady w Betlejem.
Niektóre media – szczególnie katarska al-Dżazira – poinformowały, że w Hajfie policja dokonała nalotu na taką imprezę świąteczną. Zdarzenie miało mieć miejsce w niedzielę. Jak donosi Guardian, policjanci aresztowali Palestyńczyka, który był przebrany za świętego Mikołaja, a także DJa i ulicznego sprzedawcę. Skonfiskowali także sprzęt, a sama impreza miała zostać zamknięta.
Do mediów społecznościowych trafiło nagranie z tego incydentu. Centrum Mossawa – organizacja pozarządowa broniąca praw obywateli Izraela pochodzenia palestyńskiego – twierdzi, że policjanci dokonali tego nalotu nielegalnie. Oskarża ich także o nadmierną brutalność wobec zatrzymanych. Guardian informuje, że zdaniem policji święty Mikołaj stawiał opór przy aresztowaniu i zaatakował jednego z funkcjonariuszy, a powodem tego nalotu były skargi na nadmierny hałas.
Gdy o sprawie zrobiło się głośno, izraelska policja wydała oświadczenie, które opublikowano w mediach społecznościowych. Stwierdziła w nim, że wcale nie dokonała nalotu na świąteczną imprezę. Wprost przeciwnie, dbając o bezpieczeństwo tej imprezy, oficerowie zatrzymali trzy osoby, które działały w sposób powodujący zaburzenia, pozwalając, by obchody trwały bez dalszych zakłóceń. Policjanci złożyli także życzenia wesołych świąt chrześcijańskim oficerom, społecznościom i przyjaciołom na całym świecie.
źr. wPolsce24 za Guardian, Jerusalem Post











