Świat

Irańczycy są wściekli na Sikorskiego. Polski dyplomata wezwany do MSZ

opublikowano:
Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych Polski, podczas oficjalnego wystąpienia
Polski charge d’affaires wezwany do irańskiego MSZ po zachowaniu Radosława Sikorskiego. (fot.Fratria/ Liudmyla Skwarczyńska)
Polski charge d’affaires został wezwany do irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Tamtejsze władze są zbulwersowane wizytą szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego w brytyjskim parlamencie podczas prezentacji irańskiego drona wykorzystywanego przez Rosję w wojnie przeciwko Ukrainie.

W brytyjskim parlamencie odbyło się spotkanie organizowane przez amerykańską organizację United Against Nuclear Iran, na którym zaprezentowano drona Szahed-136. Pokaz miał zwrócić uwagę na zaangażowanie Teheranu w rosyjską agresję wobec Ukrainy. W wydarzeniu uczestniczył m.in. polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Jego udział nie spodobał się władzom Iranu, które postanowiły zareagować, wzywając do swojego MSZ polskiego charge d’affaires Marcina Wilczka. Jak oświadczył Wilczak, spotkanie nie było „jednokierunkowe”. Oświadczył, że strona polska podczas rozmowy zauważyła, że drony stanowią realne zagrożenie dla Rzeczypospolitej, a Iran przyjął te argumenty do wiadomości.

Władze Iranu podtrzymują stanowisko, że sprzedały Rosji ograniczoną liczbę dronów i to jeszcze przed rozpoczęciem wojny w Ukrainie. Państwa zachodu są zdania, że drony Szahed są obecnie produkowane także w Rosji i stały się kluczowym elementem rosyjskich ataków powietrznych.

Dyrektor departamentu ds. Morza Śródziemnego i Europy Wschodniej w irańskim MSZ, Mahmud Heidari, zaprotestował przeciwko prezentacji drona w brytyjskim parlamencie. Podkreśla, że decyzja o pokazaniu Szaheda-136 narusza normy dyplomatyczne i służy powielaniu politycznie umotywowanych oskarżeń o rolę Iranu w wojnie na Ukrainie. Heidari wyraził ubolewanie z powodu zaangażowania polskiego ministra i dodał, że zarzuty dotyczące irańskiego programu dronów są bezpodstawne.

źr. wPolsce24 za RMF24

Świat

Policja uderzyła na bary, łaźnie i domy działaczy LGBT. To część akcji "moja rodzina jest bezpieczna"

opublikowano:
Turecka policja jednocześnie weszła do wielu lokali, z których korzystają środowiska LGBT
Turecka policja jednocześnie weszła do wielu lokali, z których korzystają środowiska LGBT (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Turecka policja zatrzymała w niedzielę 26 osób podczas akcji przeprowadzonej w lokalach związanych ze społecznością LGBT oraz w domach "tęczowych" działaczy. Według tureckiego ministerstwa sprawiedliwości działania były częścią operacji „Moja rodzina jest bezpieczna”, której celem ma być ochrona dzieci, rodziny i porządku społecznego.
Świat

Kuriozalny wpis przyszłego kandydata na kanclerza Austrii. Za odsiecz wiedeńską podziękował... Ukrainie

opublikowano:
Gunther Fehlinger-Jahn wywołał kontrowersje wpisem dotyczącym rocznicy odsieczy wiedeńskiej, w którym podziękował Ukrainie za „ocalenie Wiednia”.
Flaga Austrii (fot.PxHere)
Na profilu znanego austriackiego polityka Gunthera Fehlingera-Jahna pojawił się kontrowersyjny wpis dotyczący bitwy wiedeńskiej. Mężczyzna zdecydował się podziękować za obronę Europy... Ukrainie.
Świat

Każdy polski grzybiarz chciałby mieć taki dzień, a im policja wszystko zabrała

opublikowano:
Kilkadziesiąt kilogramów zdrowych prawdziwków to marzenie każdego grzybiarza, ale nie w... Szwajcarii. Tam przepisy dużo niżej zawieszają poprzeczkę
Kilkadziesiąt kilogramów zdrowych prawdziwków to marzenie każdego grzybiarza, ale nie w... Szwajcarii. Tam przepisy dużo niżej zawieszają poprzeczkę (Fot. Fratria)
30 kilogramów prawdziwków to zdecydowanie za dużo. Przynajmniej według szwajcarskich przepisów. Dwóch Włochów wybrało się na grzyby do kantonu Ticino i wracając do kraju, zostali zatrzymani przez policję. Funkcjonariusze znaleźli w ich samochodzie cały bagażnik wypełniony prawdziwkami. Grzyby skonfiskowano, bo grzybiarze przekroczyli dozwolony limit aż pięciokrotnie.
Świat

Rosyjski dron uderzył w pociąg do Warszawy

opublikowano:
Dron uderzył w pociąg
Dron uderzył w pociąg (fot. PAP/EPA/STATE EMERGENCY SERVICE)
Niebezpieczna eskalacja tuż za wschodnią granicą Rzeczypospolitej. Rosyjski bezzałogowiec uderzył w lokomotywę pociągu relacji Kijów–Warszawa zaledwie dwa kilometry od polskiego terytorium. Moskiewski terror zbliża się do linii Bugu na odległość wzroku. Czy rząd w Warszawie wyciąga wnioski z tego bezprecedensowego incydentu?
Świat

Czy Wielka Brytania właśnie przestaje istnieć? Tajny pakt w Cardiff wywołał burzę

opublikowano:
Londyn pozostanie wyłącznie stolicą Anglii. WIelka Brytania może się rozpaść
Londyn pozostanie wyłącznie stolicą Anglii (fot. PAP/ EPA/ANDY RAIN )
Brytyjska korona stoi w obliczu bezprecedensowego kryzysu. Liderzy Szkocji, Walii i Irlandii Północnej planują zawrzeć sojusz, którego celem jest rozebranie Zjednoczonego Królestwa od środka. Za kulisami mającego się rozpocząć w poniedziałek szczytu w Cardiff już padają żądania natychmiastowych referendów, a lewicowy rząd w Londynie wykazuje całkowitą bezradność.
Świat

Dramatyczny incydent tuż przy polskiej granicy. Rosyjski dron uderzył w ciężarówkę 800 metrów od przejścia w Dorohusku!

opublikowano:
Atak na Ukrainę
Atak na Ukrainę (fot. PAP/ EPA/STATE EMERGENCY SERVICE)
Wojna za naszą wschodnią granicą znów przypomniała o sobie w bezpośredniej bliskości terytorium Rzeczypospolitej. Jak poinformowały media, bezzałogowiec uderzył w pojazd ciężarowy zaledwie kilkaset metrów od polskiego przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin.