Świat

Protesty rozlewają się w Iranie. Demonstranci proszą Trumpa o pomoc

opublikowano:
Irańczyk na tle plakatu propagandowego. W tym kraju wybuchła kolejna fala protestów, a ich uczestnicy proszą prezydenta USA Donalda Trumpa o interwencję
Irańczycy mają dość reżymu (fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH)
W Iranie po raz kolejny wybuchły antyrządowe protesty. Ich uczestnicy proszą Donalda Trumpa o pomoc.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • W Iranie wybuchły masowe protesty antyrządowe, które demonstracji ekonomicznych szybko przerodziły się w otwarty bunt przeciwko reżymowi.

  • Główną przyczyną protestów jest katastrofalna sytuacja gospodarcza kraju: inflacja sięgnęła 48,6%, a rekordowo słaby rial doprowadził do gwałtownego wzrostu cen żywności i podstawowych towarów.

  • Pierwszymi protestującymi byli kupcy z bazarów w Teheranie, do których dołączyli studenci i inni przeciwnicy władz w kolejnych miastach kraju.

  • Demonstracje przybrały polityczny charakter – pojawiły się hasła „śmierć dyktatorowi” oraz wezwania do powrotu Rezy Pahlaviego, jednego z liderów irańskiej opozycji.

  • Uczestnicy protestów apelują do Donalda Trumpa o pomoc, licząc na interwencję USA podobną do działań wobec Wenezueli.

  • Reżym brutalnie tłumi demonstracje – zginęło co najmniej 35 osób, setki zostały ranne lub aresztowane.

  • Izraelscy politycy sugerują, że Iran może podzielić los Wenezueli, a obecne wydarzenia mogą doprowadzić do upadku reżymu.

  • Eksperci podkreślają jednak, że ewentualna interwencja USA byłaby bardzo ryzykowna, m.in. ze względu na historyczne porażki i realne zagrożenie odwetem ze strony Iranu.

Sytuacja gospodarcza Iranu w ostatnim czasie znacznie się pogorszyła. W październiku zeszłego roku inflacja wzrosła do 48,6%. Równocześnie kurs irańskiego riala był rekordowo niski, co wywołało ostre podwyżki cen jedzenia i innych kluczowych towarów.

Proszą Trumpa o interwencję 

Obecne protesty zaczęły się pod koniec zeszłego roku. Jako pierwsi wystąpili sklepikarze i sprzedawcy na bazarach Teheranu. Ich protest błyskawicznie rozlał się na inne miasta. Wkrótce dołączyli do nich studenci i inni przeciwnicy reżymu ajatollahów. Wtedy zmienił się ich charakter - pojawiło się hasło „śmierć dyktatorowi” i wezwania do powrotu Rezy Pahlaviego. To najstarszy syn ostatniego szacha Iranu, który został obalony w 1979 roku podczas rewolucji islamskiej. Pahlavi jest jedną z najważniejszych postaci irańskiej opozycji.

Telewizja Fox News donosi, że uczestnicy protestów proszą prezydenta USA o pomoc. Do mediów społecznościowych trafiło nagranie, szeroko kolportowane przez irańską opozycję, na którym widać zamaskowaną kobietę, która trzyma kartkę z napisem „Trump, symbol pokoju. Nie pozwalaj nas zabijać”.

Już wcześniej ich ostrzegał 

Płynące z Iranu doniesienia wskazują, że reżym brutalnie tłumi protesty. Z doniesień wynika, że zginęło już co najmniej 35 osób, a setki odniosły rany i/lub zostali aresztowani. 

Tuż przed akcją w Wenezueli, Trump ostrzegł reżym w Teheranie, że jeśli zaczną brutalną rozprawę z protestującymi, to USA przyjdą im na ratunek. Wielu Irańczyków ma nadzieję, że Trump spełni teraz swoją obietnicę.

To, że tak się stanie, sugerują też Izraelczycy. Lider tamtejszej opozycji Jair Lapid napisał w mediach społecznościowych wprost, że reżym w Iranie powinien zwracać baczną uwagę na to, co dzieje się w Wenezueli.  Również premier Binjamin Netanjahu wyraził opinię, że te protesty mogą spowodować upadek irańskiego reżymu. - Bardzo możliwe, że obserwujemy moment, gdy obywatele Iranu biorą swój los we własne ręce – stwierdził.

Odważą się interweniować? 

Wielu komentatorów zwraca uwagę, że Trump ma teraz pretekst, żeby potraktować Iran jak Wenezuelę. Amerykanie od dawna oskarżają organizację terrorystyczną Hezbollah, która jest pod bezpośrednią kontrolą Iranu, o to, że finansuje swoją działalność z handlu narkotykami, w tym w USA. Tuż po pojmaniu Maduro irańska państwowa telewizja informowała, że już podczas zeszłorocznej wojny Izraela i USA z Iranem oba te państwa planowały porwać najważniejszych przedstawicieli reżymu. Jak zauważa AP, nawet jak na państwową irańską telewizję, która rutynowo oskarża te państwa o spiski przeciwko Iranowi, takie stwierdzenie jest wysoce bezprecedensowe.

Pytaniem pozostaje też to, czy Trump byłby w stanie przeprowadzić taką akcję. Po rewolucji islamskiej w 1980 r. Amerykanie przeprowadzili operację Orli Szpon – próbę odbicia pracowników amerykańskiej ambasady w Teheranie, których reżym trzymał jako zakładników. Była to jedna z pierwszych operacji jednostki specjalnej Delta Force, tej samej, która porwała Maduro. Okazała się jednak porażką – Amerykanie stracili w niej śmigłowiec, samolot i ośmiu żołnierzy w kraksie, po której akcja została odwołana. Jak zauważa AP, pamięć o tej porażce jest nadal żywa w amerykańskich siłach zbrojnych. Dodatkowo Iran na pewno by się zemścił za porwanie swoich przywódców – i ma w tym temacie dużo większe możliwości niż Wenezuela.

źr. wPolsce24 za Fox News, AP

Świat

Eurokraci świętowali upadek Orbana, a tu Bułgarzy zrobili im psikusa!

opublikowano:
Rumen Radew - prorosyjski, eurosceptyczny, antyimigrancki, czyli wypisz-wymaluj Vicotr Orban - tak przynajmniej opisuje go europejska prasa
Rumen Radew - prorosyjski, eurosceptyczny, antyimigrancki, czyli wypisz-wymaluj Vicotr Orban - tak przynajmniej opisuje go europejska prasa (Fot. PAP/EPA/BORISLAV TROSHEV)
Jeszcze niedawno przez brukselskie salony niosło się głośne westchnienie ulgi po politycznych zawirowaniach na Węgrzech. Tymczasem, zanim emocje zdążyły opaść po politycznym upadku Victora Orbana, do kolejnych wyborów doszło w Bułgarii. Wszystko wskazuje na to, że w tym nieco większym niż Węgry kraju, choć o mniejszej populacji, zwyciężył polityczny "klon" niedawnego węgierskiego przywódcy. W Brukseli zapewne znów wstrzymano oddech.
Świat

Niemiecka Republika Dotacyjna. Rekordowe 321 mld euro wsparcia, by "ratować" gospodarkę. Wiemy, do kogo trafią pieniądze

opublikowano:
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz – polityka wobec reparacji wojennych i odpowiedzialności za zbrodnie kolonialne
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz (Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER)
Niemiecki rząd szykuje w tym roku wsparcie dla przedsiębiorstw na bezprecedensową skalę. Z danych przywoływanych przez Interię wynika, że wartość subwencji ma sięgnąć 321 mld euro, a największe środki ponownie popłyną do kluczowych sektorów gospodarki.
Świat

Młodzież pomogła obalić poprzedni rząd. Teraz widzi, że nowy wcale nie jest lepszy

opublikowano:
W zeszłorocznych protestach, które obaliły rząd Madagaskaru, wzięła udział głównie młodzież. Teraz młodzi aktywiści są aresztowani, a nowy rząd nie różni się niczym od starego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Młodzież z Madagaskaru doprowadziła w zeszłym roku do obalenia rządu. Teraz okazuje się, że nowy rząd wcale nie jest lepszy od starego – i już zaczął aresztować młodych aktywistów.
Świat

Trump do dziennikarki: powinnaś się wstydzić, przynosisz hańbę! O co poszło?

opublikowano:
Zrzut ekranu (344)
Prezydent USA Donald Trump ostro zareagował podczas wywiadu dla programu "60 Minutes" stacji CBS po tym, jak dziennikarka zacytowała fragment manifestu napastnika z sobotniej próby zamachu. Chodzi o 31-letniego Cole'a Tomasa Allena, który wtargnął do hotelu w Waszyngtonie podczas gali korespondentów przy Białym Domu i otworzył ogień.
Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.
Polska

Cudowne nawrócenie Tuska – od ostrej krytyki Trumpa do pełnego proamerykanizmu

opublikowano:
Donald Tusk, premier Polski, przemawia na konferencji prasowej na lotnisku. Na ekranie widać nagłówki krytykujące politykę Tuska, a także licznik odliczający czas do marszu opozycyjnego. Fotografia pokazuje polityczne napięcia, publiczne wystąpienia szefa rządu oraz reakcje opinii publicznej w kontekście polskiej polityki
Donald Tusk (fot. wPolsce24)
Donald Tusk zaskakuje kolejną wolta w swojej polityce zagranicznej. Jeszcze niedawno premier ostro krytykował Donalda Trumpa, nazywając go „agentem rosyjskim” i oskarżając o codzienne kłamstwa. Teraz szef rządu głosi, że nie ma alternatywy dla przyjaźni i współpracy polsko-amerykańskiej, a transatlantyckie relacje są fundamentem bezpieczeństwa Polski.