Świat

Łatwiej wyrzucić niż pomóc. Holandia masowo deportuje Polaków

opublikowano:
Bezdomny mężczyzna siedzący na chodniku, owinięty w koc; w tle widoczne charakterystyczne budynki holenderskiego miasta.
(fot.ilustracyjna/pixabay)
Holendrzy z roku na rok deportują ze swojego kraju coraz większą liczbę cudzoziemców. Wśród nich jest wielu bezdomnych Polaków, mierzących się z uzależnieniami i problemami ze zdrowiem psychicznym.

Portal balkaninsight.com informuje, że w Holandii stale rośnie liczba deportacji bezdomnych migrantów z Unii Europejskiej. Zdaniem części ekspertów oraz organizacji pozarządowych praktyki stosowane przez tamtejsze władze są nielegalne. Osoby popierające politykę holenderskiego rządu argumentują, że powrót do kraju jest drugą szansą dla uzależnionych migrantów.

Holandia pozbywa się bezdomnych

Z danych holenderskiego Urzędu ds. Repatriacji i Wyjazdów wynika, że w 2024 roku deportacji poddano 690 migrantów z krajów UE. Pięć lat wcześniej takich przypadków było 290. Największą grupę osób zmuszonych do powrotu do kraju stanowią Polacy i Rumunii. W 2020 roku holenderskie władze wygnały z kraju 156 Polaków, a cztery lata później do Polski przymusowo wróciło 356 naszych rodaków.

Większość tych osób to bezdomni, którzy ostatnie lata spędzili na ulicy, mierząc się z różnymi uzależnieniami. Często są to cudzoziemcy dotknięci problemami ze zdrowiem psychicznym.

- Państwo holenderskie chciało się mnie pozbyć, o nie pracowałem i nie miałem żadnych dokumentów ani zakwaterowania – mówi portalowi balkaninsight.com 42-letni Polak, którego w lutym tego roku władze Holandii przymusowo wysłały do ojczyzny.

Deportacje w strefie Schengen

Chociaż unijne prawo gwarantuje swobodny przepływ osób między krajami członkowskimi, to istnieją mechanizmy pozwalające na zastosowanie deportacji. W przepisach widnieje zastrzeżenie, że cudzoziemcy muszą utrzymywać się samodzielnie, jeśli przebywają w danym państwie dłużej niż trzy miesiące. Na wspomniane regulacje powołują się holenderskie władze, które z roku na rok deportują coraz więcej przybyszów zza granicy.

Holenderskie miasta w celu wydalenia cudzoziemców korzystają także z przepisów o zakłócaniu porządku publicznego. Wówczas w krótkim czasie kilkukrotnie spisują daną osobą, a sprawa trafia następnie do Urzędu ds. Imigracji i Naturalizacji. Instytucja wydaje decyzję o odesłaniu obcokrajowca do rodzimego kraju, a ten ma 28 dni, by odwołać się od postanowienia. Odwołanie musi być przetłumaczone przez tłumacza, jednak wielu bezdomnych nie ma dostępu do fachowej pomocy.

źr. wPolsce24 za Polsat News

Świat

To wideo z polskim prezydentem podbija sieć. Zagranica zachwycona: „Chcemy takiego u siebie”

opublikowano:
2489745_3
Niespodziewany trening bokserski polskiego prezydenta Karola Nawrockiego z legendarnym Mannym Pacquiao stał się nowym hitem internetu. Nagranie z Filipin generuje miliony wyświetleń i zdobywa entuzjastyczne komentarze zagranicznych kibiców oraz ekspertów od wizerunku. Jednak to, co poza granicami Polski określane jest mianem skutecznego soft power, w kraju doprowadziło do oburzenia w obozie rządzącym.
Świat

„To były sekundy, nie wiedzieliśmy, czy przeżyjemy”. Koszmarny wypadek polskiego autokaru w Turcji

opublikowano:
Akcja ratunkowa straży pożarnej
(fot. ilustracyjna/ pexels)
W piątek, 9 października, w okolicach Izmiru w Turcji doszło do tragicznego wypadku polskiego autokaru. Pojazd przewożący 45 osób wypadł z drogi i stoczył się w przepaść, zatrzymując się zaledwie dwa metry od kolejnego urwiska. W katastrofie zginęły dwie osoby, a siedem trafiło do szpitali. Ocalała polska turystka opisała wstrząsające chwile walki o życie oraz chaos, z jakim musieli mierzyć się poszkodowani tuż po wypadku i w kontaktach z organizatorem wyjazdu.
Świat

Niespodziewana nominacja Donalda Trumpa. Oto nowa twarz Białego Domu

opublikowano:
Katie Zacharia
Donald Trump wybrał noważ rzeczniczkę Białego Domu. (fot. screen z X.com)
Donald Trump oficjalnie ogłosił nazwisko nowej rzeczniczki prasowej Białego Domu. Stanowisko to objęła Katie Zacharia – prawniczka oraz dotychczasowa doradczyni ds. komunikacji w spółce stojącej za platformą Truth Social.
Świat

Tak lewica i brukselskie elity niszczą Europę. Jedyny ratunek w jedności prawicy!

opublikowano:
W Unii Europejskiej dzieje się źle, parlament Słowenii
W Unii Europejskiej dzieje się źle (wPolsce24)
W cotygodniowym programie prowadzonym przez Ryszarda Czarneckiego – „RH+ Rozmowy Czarneckiego” na antenie telewizji wPolsce24 – padły słowa, które wstrząsnęły salonami brukselskich elit. Gościem redaktora Czarneckiego był słoweński europoseł Branko Grims, reprezentant rządzącej w Lublianie prawicowej Słoweńskiej Partii Demokratycznej Janeza Janšy. W bezkompromisowej dyskusji obaj politycy obnażyli destrukcyjne procesy, jakie ideologiczne lewactwo i unijny establishment narzucają narodom Starego Kontynentu.
Świat

Hitler Mussolini został burmistrzem. To nowe "słońce Peru"?

opublikowano:
Życie w Peru czasami bywa osobliwe
Życie w Peru czasami bywa osobliwe (fot. shutterstock, zdjęcie ilustracyjne)
Scena polityczna Ameryki Łacińskiej od lat przyzwyczaja obserwatorów do osobliwych zjawisk, jednak ostatnie doniesienia z Peru przekraczają granice politycznej groteski. W dystrykcie Queropalca fotel burmistrza objął człowiek noszący imiona dwóch największych europejskich dyktatorów XX wieku: Hitler Mussolini Simeon Flores. Co najbardziej wymowne, ten lokalny przedsiębiorca nie reprezentował skrajnej prawicy, lecz centrolewicowe ugrupowanie Ahora Nación.
Świat

Uliczna bitwa w Brukseli! Dziesiątki tysięcy ludzi przeciwko rządowi

opublikowano:
Protesters throw items into a fire during a demonstration organized by national trade unions against the federal government's planned economic and wage reforms in Brussels, Belgium, 09 October 2026. Students have joined workers in the protest after a week of demonstrations against education reforms across Belgium, some of which have led to violent clashes with police
Wielotysięczny protest związkowców przeciwko rządowym planom budżetowym i drastycznym cięciom przerodził się w gwałtowne zamieszki w samym sercu stolicy Belgii (fot. PAP/EPA)
Płonące ulice, starcia z policją, chmury gazu łzawiącego i totalny paraliż komunikacyjny – tak wyglądał piątek w Brukseli. Wielotysięczny protest związkowców przeciwko rządowym planom budżetowym i drastycznym cięciom przerodził się w gwałtowne zamieszki w samym sercu stolicy Belgii. Funkcjonariusze musieli użyć armatek wodnych, by odeprzeć zamaskowanych agresorów rzucających butelkami i koszami na śmieci.